Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kluby zagraniczne pytają o Przemysława Żołnierewicza

Przemysław Żołnierewicz ma za sobą bardzo udany sezon 2015/2016 w zespole Asseco Gdynia. Jego dobra gra wzbudziła zainteresowanie wśród klubów zagranicznych.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty

Przemysław Żołnierewicz w sezonie 2015/2016 był jedną z najważniejszych postaci w zespole Tane Spaseva. Zawodnik na parkiecie przebywał ponad 28 minut, zdobywając w tym czasie 9,8 punktu na mecz. To trzeci najlepszy wynik w drużynie znad morza, której na samym finiszu sezonu zasadniczego udało się zakwalifikować do play-offów. Tam gdynianie przegrali jednak ze Stelmetem BC Zielona Góra 0:3

- Tak naprawdę był to mój pierwszy sezon na pełen etat. Polepszyłem się praktycznie w każdej statystyce, na pewno zrobiłem krok do przodu. Dzięki trenerowi Spasevowi spędzałem na parkiecie średnio 28 minut i dzięki temu zyskałem dużo pewności siebie. Czy jestem zadowolony z postępu, jaki zrobiłem? Nie do końca. W jeden sezon można zrobić naprawdę bardzo dużo, jeżeli chodzi o umiejętności koszykarskie. Ja na pewno się rozwinąłem, ale wydaje mi się, że mógłbym bardziej - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Przemysław Żołnierewicz, zawodnik Asseco Gdynia.

20-latek bardzo sobie ceni współpracę z Piotrem Szczotką i Przemysławem Frasunkiewiczem.

ZOBACZ WIDEO 25. mistrzostwo Polski koszykarek Wisły Can-Pack Kraków (źródło TVP)

- Przybrałem kilka kilogramów masy mięśniowej w tym sezonie, co wpłynęło na rozwój mojej motoryki i osiągnięć na siłowni, za co mogę podziękować Piotrkowi Szczotce. Także zacząłem widzieć trochę więcej na boisku dzięki podpowiedziom Przemka Frasunkiewicza - tłumaczy Żołniewicz.

Nam udało się ustalić, że jego osobą zainteresowały się kluby zagraniczne, które dokonały wstępnego rozeznania. Zawodnik ma jednak jeszcze ważny kontrakt z Asseco na kolejny sezon. Sam koszykarz bardzo spokojnie do wszystkich spekulacji na jego temat.

- Mam ważny kontrakt z Asseco, także wszystko na to wskazuje, że zostanę w Gdyni na przyszły rok. Mój starszy brat, Mateusz, wspominał mi o zapytaniach, ale ja się na razie odłączyłem od tego tematu. Minęło dopiero kilka dni od zakończenia sezonu, a ja chcę od tego na razie odpocząć - wyjaśnia zawodnik, który planuje bardzo aktywnie spędzić wakacje. Chce poprawić swoje niedoskonałości.

- Dokładnych planów wakacyjnych nie mam. Jest bardzo dużo czasu na odpoczynek, ale też na indywidualną pracę. Chcę wyciągnąć bardzo dużo z okresu wakacyjnego, aby robić dalszy postęp i być jak najlepiej przygotowanym do następnego sezonu - komentuje koszykarz Asseco Gdynia.

Czy Przemysław Żołnierewicz zostanie w Asseco Gdynia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×