KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stelmet wymęczył wygraną nad King Szczecin

King Szczecin miał fantastyczne otwarcie meczu z mistrzem Polski, ale w kolejnych odsłonach nie zdołał utrzymać przewagi i ostatecznie przegrał w Winnym Grodzie. Stelmet BC Zielona Góra nie zachwycił, lecz podstawowy cel osiągnął.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski
PAP / PAP/Lech Muszyński

Można wprawdzie ubolewać nad stylem gry podopiecznych Artura Gronka, ale ostatecznie i tak liczą się wyniki. A te obrońcy tytułu mają przyzwoite. To ich czwarta wygrana w obecnych rozgrywkach, a ostatnio sięgnęli także po triumf w Lidze Mistrzów. 

Wówczas bohaterem i zarazem głównym architektem zwycięstwa był Nemanja Djurisić. Czego by nie mówić, to Czarnogórzec jest w bardzo wysokiej formie. Jego dyspozycja ma niewątpliwie przełożenie na postawę zielonogórzan. Widać to było właśnie w tym starciu. Był aktywny, trafiał na wysokiej skuteczności, fantastycznie zbierał pod tablicą przeciwnika. W całym meczu zgromadził na swoje konto aż 19 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i przechwyt. 

Mistrzom Polski udało się pokonać rywala, ale niekoniecznie go zatrzymać. Defensywa Stelmetu BC nie była wcale tak szczelna. Zresztą King zaprezentował to już w pierwszej kwarcie, kiedy to - niespodziewanie - objął prowadzenie i powiększał swoją przewagę, która w pewnym momencie wynosiła już nawet 14 punktów.

Wtedy zareagował Łukasz Koszarek. Doświadczony rozgrywający również był w wysokiej formie. Nie tylko szybko zmniejszył rozmiary strat, ale potem utrzymał dyspozycję i był jednym z najmocniejszych ogniw klubu z Winnego Grodu. Nie ustrzegł się wprawdzie kilku błędów, ale stanowił ogromne zagrożenie z dystansu i dobrze dogrywał do kolegów z zespołu.

ZOBACZ WIDEO Michał Listkiewicz: Boniek zrobi wszystko, by być dobrze zapamiętanym (źródło: TVP SA)

Mimo tego goście stawiali opór. Szczecinianie nie odpuszczali i nawet w trzeciej kwarcie utrzymywali korzystny rezultat. Dopiero w końcówce Igor Zajcew i Koszarek doprowadzili do wyrównania. Później Stelmet pomknął już po wygraną, ale jeszcze nieco ponad 30 sekund przed końcem po trafieniu Craiga Sworda znowu zrobiło się na chwilę gorąco.

Stelmet BC Zielona Góra - King Szczecin 87:81 (19:28, 23:17, 22:17, 23:19)

Stelmet BC: Djurisić 19, Koszarek 14, Florence 11, Zajcew 11, Hrycaniuk 8, Moore 8, Kelati 7, Vaughn 4, Zamojski 3, Gruszecki 2.

King: Brown 18, Robinson 11, Sword 11, Robbins 10, Nowakowski 10, Kikowski 7, Kulon 5, Garbacz 5, Dutkiewicz 4, Łukasiak 0.

Czy Stelmet BC Zielona Góra zdobędzie kolejne mistrzostwo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (19)
  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
    Nemania świetny początek sezonu. Widać, że kiedy został podstawowym zawodnikiem to od razu zwiększyła sie pewność siebie. Natomiast Vaughn w ogóle nie prezentuje sie tak jak w meczach
    Czytaj całość
    przedsezonowych. Gruszecki cos stracił też ze swojej formy. Hrycan mimo wieku nadal daje swoje.
    • 10lew Zgłoś komentarz
      0,0
      • Doyley_69_FALUBAZ Zgłoś komentarz
        Kaleti, Vaughn i Zajcew zawodza. Ktos musi zamienic dwa slowka z tymi grajkami bo gorzej juz chyba nie mozna.
        • pawka Zgłoś komentarz
          Redaktor Patryk po raz kolejny oglądał mecz patrząc tylko na zapis w protokole. A transmisja była za jedyne 5 zł. Wstyd i żenada. SF osiąga dno. Co do meczu to rzeczywiście w tym
          Czytaj całość
          sezonie jest więcej emocji , chociaż jak pamiętam w ub. roku początek meczu Wilki też miały niezły.
          • Daniel Nowak Zgłoś komentarz
            dzisiaj Igor zle nie zagrał martwi mnie Julian ostanio słabo gra łapie dużo fauli:( Adaś zaczyna lepiej grać
            • Mariusz 67 Zgłoś komentarz
              Gratulacje Zastal. Może i wymęczone to zwycięstwo, trzeba jednak brać pod uwagę,że dwa dni temu wygrali naprawdę ciężki mecz który kosztował masę sił. Dajmy tym chłopakom pograć
              Czytaj całość
              z sobą dopracować grę w obronie. Narzekamy na atak a rzuciliśmy 87 pkt. Przestańmy marudzić i wspierajmy nasz Zastal. Do tej pory w lidze są niepokonani .Oczywistym jest że A.Gronek tonie Saso ale nie jest żle. Więcej optymizmu i wiary w zespół. Szczyt formy ma przyjść w play off .
              • Gabriel G Zgłoś komentarz
                Można powiedzieć, że polegliśmy z honorem. W końcu Zielonka to jednak najtrudniejszy teren w Polsce. Wiadomo - niedosyt jest bo po pierwszej kwarcie zanosiło się na sensację. Dla Zastalu
                Czytaj całość
                gratki ale dodać obiektywnie muszę, że aktualnie jesteście cieniem drużyny z zeszłego sezonu. Być może potrzeba czasu, tego nie przesądzam ale póki co ten skład zawodzi.
                • coreZG Zgłoś komentarz
                  Fatalnie ogląda się tę grę. Przed sezonem mówiono o kontynuacji jakiejś myśli trenera Filipowskiego, a w naszej grze nie widzę niczego co by choć w małej odrobince przypominało grę
                  Czytaj całość
                  z zeszłego sezonu. Czy Pan Gronek nie potrafi ułożyć ładnej zgranej akcji, takiej ułożonej od początku do końca? Z taką grą nie mamy co myśleć o tytule MP. No i jeszcze jedno: Zajcew i Kelati - trochę słabe te kontrakty.
                  • bbROS Zgłoś komentarz
                    Gratulacje Stelmet.
                    • Ździmir Zgłoś komentarz
                      Świetny mecz, gratulacje dla obu drużyn. Wilki będą niewygodnym przeciwnikiem dla wszystkich w tym sezonie. Pozdrawiam
                      • lukas_2409 Zgłoś komentarz
                        Brawo stelmet super
                        • Gienek7 Zgłoś komentarz
                          Żenujacy tytuł! Świetny mecz, otwarta gra i trzy kwarty dla Stelmetu! Precyzyjne górowanie nad groźnymi w pierwszej kwarcie Kingami! Brawo Stelmet, brawo King Wilki Morskie!
                          • fazzzi Zgłoś komentarz
                            Kochane Dziki b. dziękuję za Wygraną... i b. proszę emocje tak ale ciśnienie to chciałbym mieć pod kontrolą. Straaaasznie Wilki nas dziurawiły z dystansu. I gratuluję Wilkom Browna...
                            Czytaj całość
                            nie mieliśmy patentu... nie mniej mimo, że wynik b. wasz niż nasz... to jednak Zwycięstwo zostaje u nas. Mocno się postawiliście i zagraliście "swoje" z tym (rzuciliście za dużo, dystans wam siedział, że włochy rwać), że my mimo wszystko potrafiliśmy od drugiej kwarty systematycznie, w bólach ale jednak odrobić. Mieliście mocne, dobre otwarcie... ale gra się pełne 40min i to dało nam zwycięstwo. Szczególne gratulacje dla Kapitana i Nemanji... trochę brakowało punktów Pana Przema... ale nie zawsze ma się dzień... dzisiaj go nie miał. Liczą się 2 dopisane punkty... a po meczu z Niemcami smakują szczególnie... miałem obawy jak to uniesiecie i po 1kw trwoga mnie ogarnęła. Jednak MP zobowiązuje i zrobiliście jak należy. Brawo.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×