WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Reżyser "Kosmicznego Meczu": LeBron James nie jest gwiazdą formatu Jordana

Minęło już ponad 20 lat od czasu, gdy film "Kosmiczny Mecz" z Michaelem Jordanem w roli głównej podbił kina. Reżyser pierwszej części mocno wątpi, czy "dwójce" uda się powtórzyć ten wyczyn.
Maciej Kwiatkowski
Maciej Kwiatkowski

To nie zostało jeszcze potwierdzone oficjalnie, ale rozpoczęły się przygotowania do wyprodukowania "Kosmicznego Meczu 2", czyli drugiej części filmu, w którym Michael Jordan wraz z postaciami kreskówek ratował świat przed najazdem potworów z innej galaktyki. Wg plotek prosto z Hollywood obecnie powstaje scenariusz, a reżyserem drugiej części ma być Justin Lin, znany m.in. z wyreżyserowania kilku części "Szybcy i wściekli".

Joe Pytka, reżyser pierwszej części filmu w oryginale nazwanego "Space Jam" ma jednak wątpliwości czy cały projekt w ogóle ma sens.

- Wg mnie to kompletnie szalony pomysł, aby opowiedzieć zupełnie inną historię i nazwać to drugą częścią. Nie widzę tego... - powiedział.

Odniósł się też do pojawiających się plotek o tym, że w rolach głównych w "Kosmicznym Meczu 2" mieliby wystąpić w rolach głównych dwaj najlepsi obecnie koszykarze NBA LeBron James i Stephen Curry.

- Pracowałem z LeBronem i pracowałem z Currym. Wiem co potrafią jako aktorzy. Ale jako sportowcy nie są Michaelem Jordanem. To nie ten poziom. Nigdy nie będzie już takiego koszykarza jak on. Jordan był ikoną. Był magnesem dla widzów. LeBron i Curry to nie są postaci takiego formatu.

James zaliczył w 2015 roku udany debiut w komedii "Wykolejona" i przyznał po nim, że chciałby kontynuować swoją raczkującą dopiero karierę aktorską. Jak na razie unika jednak tematu drugiej części "Kosmicznego Meczu 2". Ani on, ani jego agent nie chcą potwierdzić, że James bierze udział w projekcie, który od kilku miesięcy owiany jest wielką tajemnicą. Doniesień jest jednak tak dużo, że kwestią czasu pozostaje zanim oficjalnie poznamy szczegóły.

Czy druga część powtórzy sukces pierwszej części "Kosmicznego Meczu"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Entertaiment Weekly

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Blackfield 0
    LeBron jest jednym z wielu świetnych graczy. Obok niego grali niemal na równi Garnett, Duncan, Bryant, Curry, Durant... Obok Jordana grali jeszcze lepsi niż ci wymienieni, bo Magic, Malone, Olajuwon, Shaq, Kareem, Barkley... A i tak Jordan przerastał ich o głowę. Taka to różnica :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    LeBron to znakomity rzemieślnik ale Jordan był artystą. To wielka różnica. Nie do pokonania dla Jamesa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Juby23 0
    Czy jego historia bedzie bardziej ciekawsze niz Jordana? Watpie :)
    LBJ zostanie zapamietany jako ten co poszedl do Miami by w koncu zdobyc tytul :)
    Wiec nie porownuj go do Jordana bo LBJ to mu moze jedynie buty wiazac :)
    Moneyball Jest to tylko i wyłącznie opinia reżysera, wydaje mi się, że tak naprawdę czynniki które spowodowały taki komentarz to własne przekonania, ja jestem kibicem tej młodszej generacji, gdzie wśród ludzi interesujących się NBA (a wielu znajomych się interesuje), to właśnie LeBron James jest kimś kosmicznym, przyciąga ludzi (proponuję zajrzeć na instagram, czy inne media społecznościowe jaki jest hype na LeBrona ((więcej obserwujących niż NBA)), o Jordanie ludzie po prostu więcej mówili, nie była to doba internetu a bardziej przekazu pantoflowego), to co zrobił LeBron w Sezonie 2015/2016 pokazuje, że gość napisał swoją własną historię i za paręnaście lat będzie ona o wiele bardziej ciekawsza niż ta Jordana, co za tym idzie każdy ma swoich ulubionych graczy i każdy może lubić co i kto mu się podoba, LeBron przed starą generacją kibiców Broni się statystykami i tym jakim jest człowiekiem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×