Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Linowski: To był dobry mecz na przełamanie

Legia Warszawa odniosła bardzo efektowne zwycięstwo nad ACK UTH Rosą Radom (101:62). - Mieliśmy tylko dwie zbiórki w ataku, co odzwierciedla to, że "trójki" nam wpadały - zwraca uwagę Adam Linowski w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
PAP / Tomasz Fijałkowski

Legia Warszawa bardzo wysoko (101:62) pokonała ACK UTH Rosę Radom w środowym meczu dziesiątej kolejki pierwszej ligi, odnosząc szóste zwycięstwo w bieżącym sezonie. Dobrze w tym spotkaniu spisał się Adam Linowski, który przez 16,5 minuty spędzone na parkiecie zdobył 10 punktów (skuteczność 3/3 z gry) i miał trzy zbiórki.

WP SportoweFakty: Przed meczem z UTH Rosą mieliście bilans 5-4. Po nie najlepszym początku rozgrywek pojawiło się wiele głosów krytyki pod waszym adresem. Bardzo okazałym zwycięstwem zamknęliście chyba usta malkontentom?

Adam Linowski: Przed tym spotkaniem założyliśmy sobie, żeby grać razem i skupić się na naszej grze i na agresywności. Doszła do tego super skuteczność. Mieliśmy tylko dwie zbiórki w ataku, co odzwierciedla to, że "trójki" nam wpadały.

Punktowali wszyscy wasi zawodnicy.

- Dobrze dzieliliśmy się piłką, kto nie wszedł na boisko, to dawał coś nowego od siebie. To było też dobre dla nas, parę przestawień taktycznych, które zrobiliśmy w ostatnich dniach, żeby coś zmienić, bo nie szło nam wcześniej, wypaliło. To był dobry mecz na przełamanie. Teraz trzeba się skupić, bo w sobotę mamy kolejne bardzo ważne spotkanie w Pruszkowie.

ZOBACZ WIDEO Ireneusz Mazur: Nigdy nie ma dobrego czasu na zmianę trenera

Jeszcze dwa sezony temu występował pan w Zniczu. Czy z tego powodu sobotni pojedynek będzie miał dla pana szczególne znaczenie? 

- Nigdy w ten sposób do tego nie podchodziłem. Mam nadzieję, że zostanę miło przywitany, zresztą jak zwykle. W pruszkowskiej hali zawsze dobrze mi się grało, spędziłem tam dwa lata i mogę powiedzieć, że to jest dobry obiekt do gry. Bardziej skupię się jednak na samej grze i na tym, żeby dać jak najwięcej zespołowi.

Przeciwko UTH Rosie waszym liderem był Grzegorz Kukiełka, autor 27 punktów.

- Miał dużo pozycji, które mu wypracowaliśmy. Na samym początku trafił trzy pierwsze rzuty, dzięki czemu zyskał pewność i następne próby wpadały. A wiadomo, że jak zawodnikowi idzie, to trzeba na niego grać. Posyłaliśmy do niego piłki i fajnie to wyglądało. Myślę, że teraz jeszcze bardziej w siebie uwierzymy.

Czy po takim meczu można mówić o jakichś mankamentach?

- Musimy skupić się na grze obronnej, na eliminacji swoich błędów w defensywie, bo dzięki temu możemy mieć jeszcze więcej kontrataków.

Coraz lepiej wygląda wasza współpraca z Mateuszem Jarmakowiczem, dla którego był to drugi występ w barwach Legii.

- Jest dosyć uniwersalnym zawodnikiem, bo ze względu na swoje warunki fizyczne może zagrać pod koszem, ale też ma całkiem niezły rzut. Zarówno ze mną, gdzie wolę grać pod koszem, jak i z Marcelem Wilczkiem może się wymieniać pozycjami. Bardzo dobrze wpisuje się w naszą drużynę, zgrywa się z nami, trenuje dopiero od tygodnia, więc z czasem będzie wyglądać to jeszcze lepiej.

Rozmawiał Piotr Dobrowolski 

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Legia Warszawa wygra ze Zniczem Basket Pruszków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×