Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dramat Polfarmeksu w czwartym akcie, doskonały długi finisz Asseco

Polfarmex Kutno przez trzy kwarty mógł mieć nadzieję na drugie zwycięstwo z rzędu w PLK. W decydujących minutach Farmaceuci jednak stanęli, czego rywale nie mogli nie wykorzystać. Asseco wygrało ostatecznie aż 80:64.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
PAP / Adam Warżawa

Tego, co stało się z Polfarmeksem Kutno w decydującej kwarcie, nie wie chyba nikt. Gospodarze zupełnie stanęli, co rywale wykorzystali bezwzględnie. Zagrali skutecznie, zaliczyli serię 25:2 i wygrali ostatecznie różnicą 16 oczek.

Pojedynek w Kutnie długo był bardzo wyrównany. Od początku sprawy w swoje ręce wzięli rozgrywający D.J. Thompson i Krzysztof Szubarga. Obaj bardziej skupili się na zdobywaniu punktów, grali skutecznie i byli prawdziwymi liderami swoich teamów.

Rywalizacja obu długo była wyrównana, podobnie jak cały mecz. Różnicę zrobili jednak partnerzy. W pewnym momencie do Szubargi dołączyli koledzy i to okazało się kluczowe.

W końcówce trzeciej kwarty Polfarmex prowadził 53:49 i to był ostatni dobry moment gospodarzy. Podopieczni Krzysztofa Szablowskiego zanotowali fatalny przestój, który kosztował ich ostatecznie porażkę. Rywale zaliczyli kosmiczną serię i w połowie decydującej ćwiartki prowadzili już 74:55!

Tych strat gospodarze odrobić już nie zdołali i musieli pogodzić się z piętnastą porażką w sezonie.

Thompson zaliczył 21 punktów, 12 dołożył Michael Fraser. Zabrakło punktów bohatera meczu z Koszalina, czyli Sebastian Kowalczyk. Młody rzucający występu przeciwko swojej byłej drużynie z pewnością nie zaliczy do udanych. W 20 minut na parkiecie zaliczył zaledwie dwa oczka.

24 straty i 27 procent skuteczności rzutów zza łuku okazało się kluczowe. Polfarmex zza linii 6,75 trafił 7 z 26 rzutów z czego 4 z 5 prób wykorzystał Thompson.

Po stronie pokonanych ponownie pierwszoplanową postacią był Szubarga (19 punktów i 8 asyst). W ofensywie zaskoczył też Piotr Szczotka, a przebudzenie warte uwagi zaliczył Mikołaj Witliński.

Polfarmex Kutno - Asseco Gdynia 64:80 (18:15, 17:25, 18:15, 11:25)

Polfarmex: D.J. Thompson 21, Michael Fraser 12, Jacek Jarecki 7, Maksym Sałasz 7, Devante Wallace 6, Arkadiusz Kobys 4, Grzegorz Grochowski 3, Michał Gabiński 2, Sebastian Kowalczyk 2, Mateusz Bartosz 0.

Asseco: Krzysztof Szubarga 19, Piotr Szczotka 16, Mikołaj Witliński 14, Przemysław Żołnierewicz 11, Filip Put 5, Mariusz Konopatzki 5, Filip Matczak 5, Marcel Ponitka 4, Łukasz Frąckiewicz 1, Bartosz Jankowski 0, Wojciech Czerlonko 0.

ZOBACZ WIDEO To dlatego Maja Włoszczowska odniosła życiowy sukces na igrzyskach

Czy Polfarmex utrzyma PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18):
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Jeśli ktoś oglada koszykówkę długo i trochę kuma o co w tym wszystkim chodzi to dostrzeże zalety Gabińskiego. To zadaniowiec, który dobrze broni, blokuje i jest nieustępliwy. Nie jest
    Czytaj całość
    błyskotliwy ale swoje do druzyny wnosi. Jest to jeden z tych graczy, który w PLK pracę znajdzie. Zwłaszcza przy przepisie o Polakach. Natomiast szerzej mówiąc o Waszym zespole to moim skromnym zdaniem nie macie lidera. Szefa. Wodza. A wtedy jest tak, że jak przestaje iść to zespół się rozkleja. Tak to wygląda. Życze Wam utrzymania.
    • xativa Zgłoś komentarz
      Dlaczego Gabi ma odejsc? nie rozumiem. w PLK jest na 5. Michał Gabiński Polfarmex Kutno 1.2 Bloki / Mecz, ma inne zadania na parkiecie. Niech na jego temat wypowie sie trener Szablowski.
      Czytaj całość
      Zadnego innego gracza nie ma czolowej klasyfikacji PLK.
      • 10lew Zgłoś komentarz
        Dzięki za choć tyle i aż tyle. Pozdrawiam jeszcze raz Barakudę i proszę nie obrażać się. Kibicom bardzo zależy na drużynie i chcieliby za rok znowu oglądać polską ekstraklasę. A
        Czytaj całość
        to co pan napisał juz w jakimś sensie uzdrawia sytuację. Pozdrawiam kibiców w Kutnie. Mam nadzieję iż i dla Nas zaświeci słońce.
        • 10lew Zgłoś komentarz
          No to zwracam honor. Bo przy ławce nie bardzo na emocjach tv było widać. A zarazem pozdrawiam p. Barakudę. I czekamy na info co dalej? Bo , że jest bardzo źle to wiadomo , ale czy będzie
          Czytaj całość
          lepiej?
          • Łysy123 Zgłoś komentarz
            Szubarga robi niesamowita robotę. Klasa wyżej niz nasz Thompson. Trzy szybkie trójki na początku IV kwarty rozstrzygnęły rywalizacje. Naszą odpowiedzią był tylko i wyłącznie chaos.
            Czytaj całość
            Trzymam kciuki za ten transfer Gabińskiego, najsłabszy z naszych. Tak czy inaczej szkoda - przez trzy kwarty czułem krew, z resztą tak samo jak cała hala,bo doping był mocny.
            • marrey Zgłoś komentarz
              Dziś KKS po zwycięstwie nad Zieloną Górą awansowała do finału Mistrzostw Polski U20. Brawo panowie
              • basketman Zgłoś komentarz
                Przed Lublinem jest jeszcze Krosno 22.02.a na meczu byl prezes Piatek-na balkonie z prezesem plk p.widomskim i m.taylorem.pan plocha na swoim miejscu także siedział-brak czujnosci panowie.
                • 10lew Zgłoś komentarz
                  No to poczekajmy do Lublina. Może być nie wesoło.A nam wrzucił Thompson i to 21 pkt. Bez jego zdobyczy to co? Jak mówiłem : nasi polacy to 1 liga i to środek nie czołówka. Co oni
                  Czytaj całość
                  robią u nas? Ano grają dla kasy. A jak grają to widać. Thompson i Frazier to połowa zdobyczy drużyny. Pytam gdzie reszta? Reszta jest milczeniem .
                  • Zatrab Zgłoś komentarz
                    Aktywność na forum po tym meczu Polfarmexu idealnie obrazuje co się dzieje z kutnowską koszykówką... 8 komentarzy?! Jak dodatkowo kibice będą się odwracali od drużyny to nic z tego nie
                    Czytaj całość
                    będzie. Jak widać większość to sezonowcy którzy poudzielają się i będą robili za znawców koszykówki tylko wtedy gdy drużyna odnosi sukcesy. Spójrzmy na kibiców Anwilu - 2 lata temu nie wiadomo było czy klub nie upadnie, zajęli 10 miejsce w lidze, wygrali tylko 10 meczów ale to tam nadal jest zawsze pełna hala i atmosfera jakiej nie ma chyba w żadnej hali... Nie da się wygrywać i robić progressu co sezon. Najwidoczniej to 7 albo powiedzmy 6 (celowa przegrana ze Stalą w ostatniej kolejce) miejsce w tamtym sezonie było zbyt dobre bo oczekiwania kibiców wzrosły diametralnie a gdy jest ciężej to wszyscy narzekają. Jedno zwycięstwo z Koszalinem nie oznaczało, że będziemy teraz ze wszystkimi wygrywali. Mimo że wierzyłem w zwycięstwo z Asseco to trzeba było brać porażkę pod uwagę bo wiadomo jaką niewygodną i ambitną są drużyną. Wczoraj Szubarga niemalże w pojedynkę wygrał im mecz. Taka pewność siebie, skuteczność, wyprowadzanie kolegów na pozycję. Z wielką przyjemnością ogląda się tego zawodnika. A u nas? W czwartej kwarcie dostaliśmy 3 szybkie trójki i zaczęła się panika, forsowanie rzutów, nieprzemyślane akcje i głupie błędy. Co nie oznacza, że wszystko się posypało bo tak jak mówie, porażkę z Asseco można było przewidzieć. Liczę że jeszcze nie raz w tym sezonie będziemy się cieszyli ze zwycięstwa. Najbliższy mecz gramy w Lublinie, ciekawe czy uda im się kogoś znaleźć pod kosz do tego czasu. Myślę że mamy szansę tam wygrać i to powinno się stać. P.S. Kiedy Gabiński odejdzie w końcu do tych Czarnych?
                    • Jalu Kurek Zgłoś komentarz
                      Wydaje się, że spadną dwie drużyny z trójki: Tarnobrzeg, Lublin, Kutno. Organizacyjnie i finansowo Lublin wygląda chyba najlepiej, ale sportowo to może być różnie. Wystarczy słabsza
                      Czytaj całość
                      dyspozycja danego dnia jednych, albo "dzień konia" drugich i finanse mogą nagle stracić swą moc.
                      • 10lew Zgłoś komentarz
                        Drużyny to nie było od listopada zeszłego roku. Myślicie , że się utrzymamy? Z taką grą? Zarówno z Siarką jak i Lublinem gramy na ich terenie. Będzie bardzo ciężko. A jak mówią
                        Czytaj całość
                        za czapkę gruszek grać się nie chce. Jak nie ma miedzi to po co pchać na siłę drużynę do najwyższych rozgrywek. Ja już nie widziałem dawno zarządu na meczu. Czyżby jako pierwsi zrejterowali. P. Koralewskiego widziałem na trybunie . A co z resztą. Widziałem jeszcze p. Jurka. Myślę iż nie ma co na siłę walczyć o utrzymanie. Raczej o przetrwanie sekcji koszykówki. Jeżeli to prawda co pisze millenium to faktycznie koniec kosza na tym poziomie w Kutnie. Pytam tylko , czy ktoś kontroluje klub jak jest wydawana kasa [ jak by nie było nie mała ] . Może być tak jak w sekcji piłki nożnej za p. Bartola. Panie Papiewski przekaż nam jakąś informację. Mimo wszystko życzę utrzymania.
                        • millenium Zgłoś komentarz
                          Odnoszę również wrażenie że straciliśmy drużynę i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Chłopaki nie rozmawiają ze sobą, chodzą jak obrażeni, pełni negatywnych emocji. Najbardziej
                          Czytaj całość
                          utkwiło mi w głowie gdy Thompson próbował zebrać chłopaków, coś im powiedzieć , zmotywować , a każdy poszedł w swoją stronę... Ewidentnie straciliśmy drużynę. Wallace już nawet nie zostaje na tradycyjną piątkę z kibicami. Tragedia jest w tym sezonie w naszym zespole. Nie wspomnę o poważnych problemach finansowych, przekrętach o których pół miasta mówi i ciekaw jestem czy prawdą jest że weszła komisja z władz PLK do klubu. Jak tak to zawodnicy to wszystko widzą i również to ich frustruje. Nie mamy drużyny w tym sezonie!!
                          • millenium Zgłoś komentarz
                            Mecz zacięty do początku 4 kwarty. Po otrzymaniu szybkich trójek zawodnicy podupadli psychicznie. Było widać frustrację. Do tego popisali się sędziowie którzy bardzo lubią używać
                            Czytaj całość
                            gwizdka szczególnie dla asseco. Graty dla asseco, bardzo wam kibicuję ze względu na wielu młodych, ambitnych zawodników którzy gryzą parkiet. Jestem pod wrażeniem Szubargi którego nikt nie chciał przed tym sezonem. Chłopak udowadnia że warto było zaryzykować :-) dziś w 4 kwarcie Asseco miało olbrzymie szczęście. Rzucali w ostatnich sekundach z ręką przeciwnika na twarzy. Ewidentnie było widać wielką frustrację naszej drużyny. Gramy dalej o utrzymanie w tej lidze. Powodzenia
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×