WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gorszy okres już za Stelmetem BC. Mistrzowie rozkręcili się na słabszych rywalach

Od momentu porażki z MKS-em Dąbrowa Górnicza we własnej hali, Stelmet BC Zielona Góra odniósł trzy ligowe zwycięstwa. - Mieliśmy przestój, ale teraz jest już lepiej - przyznał Łukasz Koszarek.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Łukasz Koszarek

W lutym Stelmet BC Zielona Góra nie prezentował się najlepiej. W drugim miesiącu roku mistrzowie Polski zanotowali w PLK bilans dwóch zwycięstw i trzech porażek, a dodatkowo podopieczni Artura Gronka nie sprostali Cibonie Zagrzeb  w ramach w 1/16 FIBA Europe Cup.

- Nie da się przez cały sezon grać na takiej samej intensywności. Po Pucharze Polski i odpadnięciu z europejskich pucharów mieliśmy przestój, ale teraz jest już lepiej. To był bardziej dół psychiczny przez ciągłe wyjazdy, ciągłe skoncentrowanie. Musieliśmy trochę popuścić pary i to było widać na boisku w stratach, niepotrzebnie przestrzelonych łatwych rzutach - przyznał Łukasz Koszarek.

Od momentu porażki z MKS-em Dąbrowa Górnicza na własnym parkiecie, zielonogórzanie wygrali trzy spotkania z rzędu. - Super, że w ostatnich trzech meczach nie mieliśmy za bardzo wymagających rywali. Nawiasem mówiąc, chyba czas na zmniejszenie PLK - skomentował kapitan biało-zielonych. Ostatnie zwycięstwo Stelmetu BC miało miejsce w sobotę, kiedy to mistrzowie Polski pokonali w hali CRS AZS Koszalin 79:60. - Udało się wygrać, zrobiliśmy swoją robotę. Teraz czekamy na szaleństwo w kwietniu, bo tam mamy trudnych rywali - dodał.

W spotkaniu z Akademikami na parkiecie w barwach Stelmetu BC zabrakło Thomasa Kelatiego oraz Nemanji Djurisicia. W meczu tym wystąpił już z kolei Filip Matczak, który wraca do macierzystego klubu po czterech latach przerwy. - Myślę, że Filip tu tworzył swoją historię. To był dla niego pierwszy mecz po powrocie, ważny pod względem emocjonalnym. Dobrze, że wygraliśmy i nie pojawiły się dodatkowe kontuzje, bo ostatnio narzekamy na ciągłe bóle - ocenił reprezentant Polski. - Teraz okazało się, że to bardzo potrzebny krok, bo mamy mały szpital w drużynie. Filip wraca do domu, to dla niego kolejny krok w karierze. Wszyscy go tu dopingują. Czas dla niego, by się z tym zmierzyć. Przyszłość jest przed nim - zakończył Łukasz Koszarek.

ZOBACZ WIDEO Himalaista Adam Bielecki: nawet jeśli urwie mi nogę, do końca będę walczył o życie



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Stelmet BC zajmie 1. miejsce po rundzie zasadniczej PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Henryk 0
    Pan Łukasz jako Kapitan Zastalu ogarnia jednak wszystko, fajna wypowiedź i na temat.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)