To był bardzo dziwny transfer. Jakub Dłuski już w czerwcu doszedł do porozumienia z włodarzami R8 Basket Kraków. Środkowy zaakceptował ofertę beniaminka I ligi, lecz w kolejnych dniach nie doszło do podpisania kontraktu. Wydawało się nawet, że jego transakcja stanęła w martwym punkcie.
- Byłem już dogadany z R8 Basket Kraków, ale nie wiem, jak wygląda obecnie sytuacja w klubie. Nic więcej powiedzieć nie mogę, bo po prostu nie posiadam takiej wiedzy - mówił nam 29-letni Jakub Dłuski.
Podkoszowy rozglądał się już za nowym pracodawcą, jednak ostatecznie obie strony doszły do porozumienia. Wychowanek Astorii Bydgoszcz ma być ważną postacią zespołu z Krakowa, który chce wywalczyć awans do ekstraklasy.
Doświadczenie ma pomóc R8
Dłuski w swojej karierze występował w Astorii, Sportino Inowrocław, ŁKS-ie Łódź, Polfarmeksie Kutno czy ostatnio Mieście Szkła Krosno, z którym wywalczył przepustkę do PLK. W poprzedniej kampanii rozegrał 32 mecze, aż 20-krotnie znajdując się w wyjściowej "piątce" szklanego teamu. W tym czasie notował średnio 7.7 punktu oraz 5.8 zbiórki na spotkanie.
ZOBACZ WIDEO Ziobrowski: Słyszy się opinie, że siatkówka to gra dla "bab". A tu trzeba mieć charakter
W Krakowie, podkoszowy spotka kilku znajomych z poprzednich klubów: Patryka Pełkę, Marcina Malczyka czy Michała Barana.
Beniaminek I ligi ma już na pokładzie 12 zawodników. Wcześniej włodarze R8 kusili Krzysztofa Szubargę, Tomasza Ochońke czy Adama Linowskiego, jednak każdy z nich zdecydował się ostatecznie na grę w PLK.