WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

BCL: Rosa ponownie na deskach i na dnie swojej grupy

Szóstej porażki w Basketball Champions League doznała Rosa Radom. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego nie notują ostatnio dobrej serii, a we wtorek przegrali w Lublanie z Petrol Olimpją 72:80.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Patrik Auda

Radomianie mieli dobre momenty, ale na zwycięstwo to nie wystarczyło. Przede wszystkim nie do zatrzymania był dla nich Jordan Morgan, autor 21 punktów i 14 zbiórek. Amerykański center pod koszem był nie do powstrzymania.

Środkowy Olimpiji już przed przerwą był bliski osiągnięcia double-double. Ostatecznie zabrakło mu jednej zbiórki. To dzięki jego dominacji gospodarze mieli dziewięć oczek przewagi schodząc do szatni.

Innym czynnikiem była skuteczność radomian, a raczej jej brak. Przed przerwą podopieczni Wojciecha Kamińskiego nie wykorzystali m.in. żadnej z jedenastu prób zza łuku.

Pierwszą trójkę autorstwa Igora Zajcewa trafili dopiero w 23 minucie, potem dwie dołożył Kevin Punter i Olimpija prowadziła tylko 55:49. Kolejne minuty zaważyły jednak na końcowym wyniku. Na siedem minut przed końcem akcję skutecznie wykończył Devin Oliver, a przewaga słoweńskiego teamu wzrosła do 18 oczek.

Rosa rzuciła się w pogoń, zaliczyła serię 11:0, bardzo dobre minuty zaliczył Patrik Auda, ale na niewiele się to zdało. W pojedynku dwóch najsłabszych drużyn w grupie C to radomianie schodzili z parkietu jako przegrani.

Czeski podkoszowy zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów i 6 zbiórek. 14 oczek dołożył m.in. Kevin Punter, ale ten wykorzystał zaledwie 6 z 21 rzutów, a w jego grze dało się zauważyć frustrację.

Sytuacja radomian jest fatalna. Miało być przełamanie, ale nic z tego nie wyszło. Rosa swój ostatni mecz wygrała 8 listopada, kiedy to we własnej hali ograła Banvit BC. Od tego czasu przegrała trzy mecze w PLK i dwa w Basketball Champions League.

Petrol Olimpija Lublana - Rosa Radom 80:72 (10:10, 24:15, 27:28, 19:19)

Olimpija: Jordan Morgan 21 (14 zb), Domen Lorbek 12, Devin Oliver 12, Gregor Hrovat 11, Jan Span 10, Roko Badzim 6, Drazen Bubnic 5, Jan Barbaric 3, Bojan Radulović 0, Ziga Jurcek 0.

Rosa: Patrik Auda 17, Michał Sokołowski 14, Kevin Punter 14, Igor Zajcew 14, Sebastian Szymański 5, Ryan Harrow 4, Daniel Szymkiewicz 4, Marcin Piechowicz 0.

Basketball Champions League, grupa C

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 SIG Strasbourg 8 13 5 3 625 594
2 Banvit BC 8 13 5 3 639 613
3 Medi Bayreuth 8 13 5 3 663 639
4 Umana Reyer Wenecja 8 13 5 3 656 646
5 Movistar Estudiantes 8 12 4 4 643 636
6 AEK Ateny 8 12 4 4 675 665
7 Petrol Olimpija Lublana 8 11 3 5 607 651
8 Rosa Radom 8 9 1 7 579 643

ZOBACZ WIDEO 17-letni Aleksander Balcerowski zadebiutował w lidze ACB!


Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Rosa ma jeszcze szansę na awans do kolejengo etapu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sokar 0
    Brak presji i bezpieczna posada.
    Gabriel G Duży kryzys. Ciężko o radę. Generalnie są dwie drogi. Zmiana trenera lub przebudowa zespołu. Wyjście trzecie to trafna diagnoza przyczyn i jeśli tkwiłyby one w błędach w przygotowaniu to receptą bywa zmiana w treningach by od nowa złapać forme i świeżość. Ale to wtedy może potrwać i sezon przeleci bez sukcesów. Decydentom nie ma czego zazdrościć. Odnoszę wrażenie, że praca Kamyka z Taylorem w kadrze powoduje, że w okresie przygotowawczym go nie było i to zawsze ma wpływ na jakość druzyny w sezonie. Przygotowania prowadzi asystent a potem pierwszy trener wpada z marszu i nie czuje druzyny i poszczególnych graczy. Oczywiście to tylko hipoteza.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    Duży kryzys. Ciężko o radę. Generalnie są dwie drogi. Zmiana trenera lub przebudowa zespołu. Wyjście trzecie to trafna diagnoza przyczyn i jeśli tkwiłyby one w błędach w przygotowaniu to receptą bywa zmiana w treningach by od nowa złapać forme i świeżość. Ale to wtedy może potrwać i sezon przeleci bez sukcesów. Decydentom nie ma czego zazdrościć. Odnoszę wrażenie, że praca Kamyka z Taylorem w kadrze powoduje, że w okresie przygotowawczym go nie było i to zawsze ma wpływ na jakość druzyny w sezonie. Przygotowania prowadzi asystent a potem pierwszy trener wpada z marszu i nie czuje druzyny i poszczególnych graczy. Oczywiście to tylko hipoteza.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lukas_2409 2
    Hahahaha poziom sks parzymechy dolne ;) a kiboli bylo hahaha wiedzieli wszyscy ze pseudoklubik przyjezdza to szkoda tracic czasu na ta farse rosa co !!!!????? DNO!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)