Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zrobili to! PGE Turów w końcu ograł mistrzów Polski, Cameron Ayers bohaterem

Mecze z udziałem mistrzów Polski w ostatnim czasie to gwarancja horroru. Tym razem bez happy endu dla podopiecznych Andrieja Urlepa. PGE Turów Zgorzelec pokonał Stelmet Enea BC Zielona Góra 106:104, a decydujące punkty zdobył Cameron Ayers.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Cameron Ayers może być wielkim liderem PGE Turowa WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Cameron Ayers może być wielkim liderem PGE Turowa

Emocji w Zgorzelcu nie brakowało do ostatniej sekundy, a gdy niemal wszyscy przygotowywali się już do dogrywki, niesamowity rzut trafił Cameron Ayers, który zapewnił gospodarzom niesamowicie istotny triumf.

W całym meczu amerykański snajper zaliczył 29 oczek i wykorzystał 11 z 19 rzutów z gry. Wygranej nie byłoby również bez wsparcia ze strony Rodericka Camphora. Nie tylko uzbierał on 25 punktów, ale i pociągnął zespół w kryzysowym momencie.

Mistrzowie Polski w 18 minucie prowadzili 55:34 i na parkiecie trochę wiało nudą. Jeszcze przed przerwą Camphor zdobył 10 punktów i dał sygnał do powrotu. Amerykański obwodowy rozpoczął też trafianie zza łuku, a jego zespół już w trzeciej kwarcie doprowadził do remisu.

Decydująca kwarta to wymiana ciosów. Amerykańskich kolegów po stronie gospodarzy wsparł Stefan Balmazović, z kolei w Stelmecie obudził się będący ostatnio w doskonałej formie James Florence.

Od stanu 101:96 dla Turowa to właśnie Florence najpierw zmniejszył straty do zaledwie punktu, a potem doprowadził do remisu 104:104. Wtedy jednak piłka powędrowała do Ayersa, ten przebiegł całe boisko, wcisnął się pomiędzy Łukasza Koszarka i Florence'a, i niemal upadając oddał celny rzut.

18 celnych trójek (przy 34 próbach) znacznie pomogło ekipie PGE Turowa odnieść 17 zwycięstwo w sezonie, które dalej pozwala podopiecznym Michaela Claxtona myśleć o fazie play-off.

Po stronie mistrzów Polski potwierdziło się to, o czym mówi się od dawna - zielonogórzanie nie bronią. Dodatkowo w ostatnich meczach bardzo dobrze zaczynają, ale potrafią w mig roztrwonić bardzo dużą przewagę. Bez dwóch zdań Andrej Urlep i jego sztab mają problem, a decydujące mecze tuż, tuż.


PGE Turów Zgorzelec - Stelmet Enea BC Zielona Góra 106:104 (22:32, 22:23, 32:22, 30:27)

PGE Turów: Camerona Ayers 29, Rod Camphor 25, Stefan Balmazović 19, Jacek Jarecki 9, Jakub Patoka 6, Robert Skibniewski 5, Brad Waldow 5, Karolis Petrukonis 4, Kacper Borowski 3, Bartosz Bochno 1.

Stelmet Enea BC: Vladimir Dragicević 18, James Florence 14, Łukasz Koszarek 13, Boris Savović 12, Martynas Gecevicius 12, Edo Murić 11, Jarosław Mokros 7, Adam Hrycaniuk 7, Filip Matczak 5, Przemysław Zamojski 5.

Energa Basket Liga 2017/2018

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 32 56 24 8 2732 2366
2 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 32 55 23 9 2586 2350
3 Polski Cukier Toruń 32 55 23 9 2730 2427
4 Stelmet Enea BC Zielona Góra 32 53 21 11 2738 2505
5 Rosa Radom 32 52 20 12 2659 2531
6 MKS Dąbrowa Górnicza 32 50 20 12 2642 2477
7 King Szczecin 32 50 18 14 2656 2583
8 PGE Turów Zgorzelec 32 50 18 14 2722 2707
9 TBV Start Lublin 32 49 17 15 2619 2588
10 Trefl Sopot 32 49 17 15 2568 2519
11 Asseco Gdynia 32 49 17 15 2607 2650
12 Polpharma Starogard Gdański 32 47 15 17 2525 2575
13 AZS Koszalin 32 43 11 21 2506 2756
14 GTK Gliwice 32 42 10 22 2548 2756
15 Miasto Szkła Krosno 32 40 8 24 2481 2711
16 Legia Warszawa 32 37 5 27 2449 2823
17 Czarni Słupsk 32 24 5 27 1463 1907

ZOBACZ WIDEO Kapitalny powrót Sevilli! Pomógł piękny gol Stevena N'Zonziego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Stelmet Enea BC obroni mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • NO32 Zgłoś komentarz
    tak zawodzi ze wam dołożył haha
    • greenmau5 Zgłoś komentarz
      Już drażniące są te artykuły i niektóre komentarze... Stelmet nie broni? A Turów bronił świetnie bo dał sobie rzucić 104 punkty? Ludzie opamiętajcie się, kazda drużyna teraz na
      Czytaj całość
      maksa mobilizuje się żeby wygrać z mistrzem Polski. To nie przypadek,że mecze Stelmet są zacięte. Trochę obiektywnej oceny a nie ciągłe wieszanie psów!
      • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
        Troszke obiektywizmu by nie zaszkodzilo. Tytul jak w lokalnej gazetce Turowa :DDD Sedziowanie ponownie SKANDAL! Co za kraj...
        • Hannah Zgłoś komentarz
          Nie rozumiem tej naszej gry. Pytanie do trenera: czy leci z nami pilot? O co tutaj chodzi? To jest jakiś trening?. Przecież zespół tej klasy, za takie pieniądze, nie ma prawa przegrać
          Czytaj całość
          meczu prowadząc 21 pkt. I co chodzi z tymi trójkami? Nie potrafimy bronić obwodu? W ogóle potrafimy bronić? Wstyd i tyle.
          • qqryq Zgłoś komentarz
            Zmusiłem sie do obejrzenia tego... widowiska po powrocie ze spotkania na mieście. Masakra. Z jednej strony Zastal przy prowadzeniu 21 punktami zaczął grać wesoły basket, co skończyło
            Czytaj całość
            się jak się skończyło, z drugiej wyczyny 3 panów w szarych strojach to jakiś dramat. Szczególnie mocno to było odczuwalne w przypadku Gece, który unsporta i dach dostał z kosmosu (wiem, machnął ręką przy dachu, ale było kilkanaście mocniejszych reakcji zignorowanych przez tych trzech przypadkowych kolesi). Jego wyeliminowanie, patrząc na grę i skuteczność miało przełożenie na wynik meczu. Zresztą pierwszy faul Gece powinien być pokazywany na akademiach dla sędziów z opisem - jeśli nie chcecie wyjść na idioto, to tak nie gwiżdżcie. Inna sprawa, trzech dziwnych gości ubranych na szaro zupełnie już się pogubiło przy niesportowym na Koszarku. Musieli mocno się skonsultować, bo chyba nie wiedzieli, czy to palant, czy pici polo, czy może inne gimnastyki. Żal. Podobnie jak przy zaliczeniu spudłowanego rzutu przy faulu Edo. Creme de la creme. Żeby nie było, że oni tacy źli i tylko w jedną stronę, brak dacha dla Koszarka za krzyki po faulu (za który poszedł unsport po dogadaniu się trzech gfiasgoruf), brak mocnego offensa dla Hrycana poza piłką w Q3. Dramat. To juz nie jest dno i pięć metrów mułu, jeśli nic sie nie zmieni, niedługo semdziofie plk dokopią się do Australii (choć jeśli by tam zostali, to nie miałbym nic przeciw :)) aaa, IV kwarty nie dałem rady obejrzeć. Po co tracić zdrowie na coś takiego...
            • Zastal-Falubaz Zgłoś komentarz
              MYŚLE ŻE STELMET UKŁADA SIĘ NA PO
              • Henryk Zgłoś komentarz
                Dobrze prawisz.
                • coreZG Zgłoś komentarz
                  No to pięknie. Za chwilę stracimy nawet przewagę parkietu w ćwierćfinale! To co grają to dno totalne. Ostatnie mecze to same męczarnie, wierzyłem w medal ale to już za mną. Szybki
                  Czytaj całość
                  koniec sezonu da do myślenia nad nowym sezonem.
                  • cierpliwy Zgłoś komentarz
                    Brawo TURÓW.
                    • kry Zgłoś komentarz
                      Myślę, że Stelmet chciał pomoc Turowiakom w walce o miejsce w PLAY-OFFACH! Tylko tak tłumaczę porażkę Stelmetu ..inaczej rozsądek nie pozwala....
                      • leH Zgłoś komentarz
                        Jak się patrzy na obecną grę graczy Stelmetu widać że są nieprzeciętni a z taką grą niema co liczyć na obronę majstra.Wiadomo że wszyscy specjalnie mobilizują się na mistrza aby
                        Czytaj całość
                        z nim wygrać,jednak pomimo tego mistrzom nie wypada aby grać tak że każdy może ich ograć jak amatorów.Już 10 porażek w lidze o mizernych szczęśliwych wygranych nie wspomnę to bilans bardzo słabego zespołu za największą kasę w lidze.Szkoda pana JJ że też musi patrzeć na dzieło które skomponował wraz ze sztabem znawców.Można by powiedzieć że RZ nie jest wykładnią zespołu bo Playoffy rządzą się swoimi prawami i dopiero tam zespoły pokazują swoją wartość?Być może tak będzie? bo nie bardzo chce mi się wierzyć że drużyna z takim potencjałem jak Stelmet o medalu może jedynie pomarzyć.
                        • Henryk Zgłoś komentarz
                          Myślę sobie ,że jednak "prawdziwe" mecze zobaczymy jednak dopiero w PLAY OFFACH, na razie są to meczyki z gatunku o d b y t y c h, zawodnicy się bawią grą, nie oszczędzając nerwów
                          Czytaj całość
                          swoim Kibicom, howgh !.
                          • ֆzαкαlucћ Zgłoś komentarz
                            Ciekawe kiedy syfy nauczą się tabele robić? Może zajrzyjcie na inne portale jak nie macie pojęcia o tym? ;) Stelmet wyjazd do Włocka i Torunia Dąbrowa wyjazd do Ostrowa i Gliwice u
                            Czytaj całość
                            siebie Drużyny te mogą spotkać się ze sobą w PO, jeszcze nie wiadomo, która z przewagą parkietu. Rosa ma jeszcze dużą szansę na pierwszą czwórkę, dość łatwy kalendarz i aż 3 mecze jeszcze, oczywiście z Toruniem i Slamem może się to wszystko jeszcze przemaglować...ciekawa końcówka:)
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×