WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Michalak zachwycił. Dobrze mieć takiego rezerwowego

Jeśli Michał Michalak będzie grał na takim poziomie jak w meczu z Asseco Arką Gdynia, to tytuł najlepszego rezerwowego trafi w jego ręce. Polski rzucający w niedzielnym spotkaniu dał próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Piotr Matusewicz / Na zdjęciu: Michał Michalak (z piłką)

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Pierwsza połowa była prawdziwym popisem strzeleckim w wykonaniu Michała Michalaka. Rezerwowy Anwilu Włocławek w niecałe 13 minut uzyskał 17 punktów, trafiając aż 7 z 9 rzutów. W grze Polaka mogła podobać się wszechstronność.

Na różne sposoby zdobywał punkty: był skuteczny w rzutach z dystansu (3/4), umiejętnie korzystał z zasłon i nie bał się penetrować w strefę podkoszową, mimo że tam stali potężni Robert Upshaw i Adam Łapeta (obaj powyżej 215 cm).

Michalak imponował pewnością siebie i dużym spokojem, mimo że poprzednie spotkanie z Polskim Cukrem mu kompletnie nie wyszło (przestrzelił osiem rzutów z gry). - Tamten mecz był mocno rozczarowujący zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Chciałem się przełamać. Prawda jest taka, że jeśli mam pozycję do rzutu, to nie mogę się wahać. Muszę podejmować decyzje rzutowe - przyznaje w rozmowie z WP SportoweFakty.

Koszykarz podkreśla, że dobrze czuje się w systemie trenera Igora Milicicia. Tłumaczy to m.in. tym, że może rozwinąć swoją grę z piłką w rękach. - Chcemy grać szybko i agresywnie. To są obecne kanony, które mi bardzo odpowiadają. Gram sporo z piłką. W systemie trenera Milicicia na obwodzie jest dużo ruchu i spora wymienność pozycji - komentuje.

Zobacz także: Kamil Łączyński: Mnóstwo pracy przed nami

Ostatecznie jego licznik w spotkaniu z Asseco Arką zatrzymał się na 21 oczkach. Był najlepszym strzelcem Anwilu w szlagierze 1. kolejki Energa Basket Ligi. Polak kręci jednak głową z niezadowolenia, bo jego popisy na niewiele się zdały. Anwil, mimo że miał już 23-punktową przewagę, przegrał w Gdyni 89:98.

- Nie możemy tak łatwo trwonić przewag, które wypracowujemy w trakcie spotkań. Musimy grać konsekwentnie do samego końca. Uważam, że mamy na tyle ciekawą drużynę, że jesteśmy w stanie regularnie wygrywać. W składzie jest wielu doświadczonych zawodników, którzy mogą wziąć odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Ten potencjał trzeba pokazać na boisku - ocenia Michalak.

W środę Anwil zadebiutuje w rozgrywkach Basketball Champions League. Rywalem mistrza Polski będzie mistrz Łotwy - BK Ventspils. W składzie rywali występują dobrze znani na polskich parkietach: Aaron Johnson i Anthony Beane. Początek spotkania o godzinie 18:00. Transmisja w Eleven Sports i w aplikacji STS.

Zobacz inne teksty autora

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Salto w tył przy rzucie karnym, sympatyczny psi intruz



Czy Anwil Włocławek pokona BK Ventspils?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Adam80 0
    Jeśli będzie grał dobrze to przestanie być rezerwowym i wskoczy do pierwszego składu w miejsce Jarosława Zyskowskiego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • prawus 0
    A ja wolałbym Panie Wasiek , by to Pan został rezerwowym dziennikarzem w ,, Pudelku ,, ,a kto jakie funkcje pełni w zespołach zostawił tym co się na tym znają .. Myślę że taka Pana pozycja będzie korzystna tak dla Pana , jak i dla rodzimej koszykòwki ..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×