Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

BCL: Anwil Włocławek zdeklasował mistrzów Łotwy! Świetny debiut w LM

Anwil Włocławek fantastycznie zadebiutował w Lidze Mistrzów! Mistrzowie Polski rozbili na Łotwie drużynę BK Ventspils (99:78). Przypomniał o sobie Aaron Johnson, który miał osiem punktów i 10 asyst, ale to nie wystarczyło.

Rafał Malinowski
Rafał Malinowski
Michał Michalak (z piłką) Newspix / Piotr Matusewicz / Na zdjęciu: Michał Michalak (z piłką)

Anwil Włocławek z przytupem zadebiutował w Lidze Mistrzów! Mistrzowie Polski poszli śladem Stelmetu Enea BC Zielona Góra, który na szczeblu międzynarodowym niedawno rozbił BC Tsmoki Mińsk, Rottweilery nie dały natomiast szans mistrzom Łotwy. Drużyna znad Wisły zdominowała BK Ventspils od pierwszych minut spotkania, do przerwy Anwil prowadził aż 57:33, a wówczas 13 ze swoich 22 punktów zdobył Michał Michalak.

Nikola Marković  oraz Mateusz Kostrzewski zmuszeni byli pauzować przez urazy, ale ich brak nie przeszkodził mistrzom Polski. Włocławianie wrócili do Europy po ośmiu latach przerwy i ich pierwszy występ wypadł bardzo obiecująco. Korzystny wynik w Windawie może dodać im animuszu i pewności siebie, po przeciętnym początku sezonu. Anwil skapitulował dwukrotnie na rodzimych parkietach, przypomnijmy, iż musiał uznać wyższość Polskiego Cukru Toruń w Superpucharze oraz w pierwszym meczu EBL także Arki Gdynia. Tym razem był w pełni skupiony przez pełne 40 minut i zasłużenie triumfował.

BK Ventspils przyspieszył po zmianie stron, zbliżył się do rywali na wynik 42:62, ale podopieczni Igora Milicicia odpowiedzieli w kapitalny sposób i po chwili znów wysoko prowadzili. Było 71:47, a następnie także 85:60. W trzeciej kwarcie przy próbie zablokowania w kontrataku Anthony'ego Beane'a kontuzji nabawił się Vladimir Mihailović, Czarnogórzec nie wrócił już na parkiet.

Beane, król strzelców EBL z sezonu 2017/2018 (22,4 punktu) w środowy wieczór spisywał się dość przeciętnie, rzucił 11 "oczek". Aaron Johnson próbował natchnąć drużynę z Windawy, lecz jego osiem punktów i 10 asyst na niewiele się zdało. Dla Amerykanina było to ważne spotkanie, bo przecież na przełomie maja i czerwca rywalizował w barwach BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski przeciwko Anwilowi w pamiętnym finale Mistrzostw Polski. Gwiazda Łotyszy, Jonathan Arledge uzbierał 21 punktów. Trener BK Ventspils, świetnie znany w Polsce Roberts Stelmahers na początku sezonu ma duży ból głowy.

Włocławianie trafili aż 12 na 26 oddanych rzutów za trzy oraz 24 na 39 prób za dwa. Grali bardzo drużynowo, bo zanotowali 26 asyst. Dominował Michał Michalak, świetnie spisywali się też Jarosław Zyskowski (17 punktów), Walerij Lichodiej (15 punktów, sześć zbiórek, trzy asysty) czy Josip Sobin (15 punktów, cztery asysty). Kamil Łączyński rozdał 10 kluczowych podań. Anwil pokazał, iż w mocnej grupie A wcale nie musi stać na straconej pozycji. Ich następnymi rywalami w Champions League 17 października będzie BK Niżny Nowogród.

BK Ventspils - Anwil Włocławek 78:99 (14:31, 19:26, 21:18, 24:24)

BK: Arledge 21, Lomazs 16, Beane 11, Johnson 8, Freimanis 8, Gulbis 5, Jakovics 5, Jurevicus 2, Grinbergs 2, Kilps 0.

Anwil: Michalak 22, Zyskowski 17, Likhodei 15, Sobin 12, Simon 11, Szewczyk 8, Mihailovic 8, Łączyński 3, Wadowski 3, Parzeński 0.

ZOBACZ WIDEO Inauguracja EBLK dla Arki. Punkty zostają w Gdyni
Czy Anwil Włocławek obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (25)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Gratulacje. Ale czy ja wiem czy "deklasacja" to dobre słowo? "Wygrał pewnie" było by lepsze. Deklasacja jest większą różnicą punktów. Inne kluby też wygrywały +17 i nie było napisane
    Czytaj całość
    "deklasacja". Ten mecz to starter...czas za tydzień pierwsze zdanie z uznaną drużyną.
    • Kamila Łukasz Szkudlarek Zgłoś komentarz
      Gratulacje z Ostrowa widać, że Anwil ma w tym roku jeszcze lepszy zespół niż w ubiegłym sezonie !
      • Sektor6 Zgłoś komentarz
        A ja tam się cieszę, ze Nobiles wygrał. Trzeba było cieniasom rzucić stówkę... Bo jak wiadomo - gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie :-) No i Michalak... miodzio...
        Czytaj całość
        Gratulacje z LBN
        • Bodo Zgłoś komentarz
          Gratulacje z Zielonej Góry, oby w pucharach tak dalej.
          • zet4567 Zgłoś komentarz
            A Marković to dlaczego nie grał ? Czyżby to był koniec jego przygody z Anwilem ?
            • Jestdobrze Zgłoś komentarz
              Panowie jestescie WIELCY 3-kowa burza funkcjonowala idealnie a pozamiatac litwinow u nich to nielada wyczyn. Pozdrowienia z Francji. PS. Idzcie za Ciosem
              • Daniel Płocki Zgłoś komentarz
                Czyli można bez jadu .Dzieki z Włocławka i pozdrowienia dla koszykarskiej Polski
                • spidermarx Zgłoś komentarz
                  Graty z ZG. Piekny win na wyjezdzie.
                  • toruniakk Zgłoś komentarz
                    Gratulacje !!! Ale zamieć !
                    • funbasket Zgłoś komentarz
                      Brawo! I powodzenia w kolejnych meczach!
                      • TiTi Zgłoś komentarz
                        Co z Mihailoviciem?! Ktoś coś?
                        • prawus Zgłoś komentarz
                          Nadal uważam że obecny skład wcale nie jest gorszy od poprzedniego , a kto wie czy z czasem nie będzie dużo lepszy . Są zawodnicy , są autentyczne petardy , i wydaje siê że to czego
                          Czytaj całość
                          potrzeba zespołowi , to czas i zgranie . Brawo Anwil oby tak dalej .
                          • Gabriel G Zgłoś komentarz
                            Gratulacje. Super sprawa dla polskiego basketu.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×