WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jedna dobra kwarta wystarczyła. BM Slam Stal wygrała w stolicy

Wicemistrzowie Polski zrobili swoje w Warszawie. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego pokonali w stolicy tamtejszą Legię 77:68. Triumf zapewnili sobie bardzo dobrą trzecią kwartą, a kluczową postacią okazał się Blake Hamilton.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jakub Karolak (z lewej) i Blake hamilton

Podopieczni Tane Spaseva długo byli równorzędnym rywalem dla faworyzowanych wicemistrzów Polski. Przespana - przede wszystkim w obronie - tzrecia kwarta kosztowała ich porażkę.

Amerykański duet obwodowych okazał się kluczowy dla BM Slam Stali. Blake Hamilton z ławki zdobył 18 "oczek" będąc najskuteczniejszym graczem meczu. Pięć mniej dołożył Michaelyn Duane Scott, do czego dodał jeszcze cztery przechwyty.

Legia rozpoczęła dobrze, a nie do zatrzymania pod koszem był Rusłan Patiejew, który pod koszem ogrywał Shawna Kinga i spokojnie powiększał swoje konto punktowe. Do przerwy zaliczył 12 punktów, a jego drużyna prowadziła 32:30.

Kluczowa okazała się trzecia ćwiartka. W niej co prawda Legia odskoczyła na sześć "oczek", ale BM Slam Stal szybko odrobiła straty i objęła dwucyfrowe prowadzenie, a wszystko za sprawą serii 10:1 w końcówce tej części. Ekipa Wojciecha Kamińskiego rekordowo prowadziła nawet 71:54 i jasne stało się, że gospodarze nie będą w stanie odwrócić losów pojedynku.

Legii nie pomogła nawet seria 11:1, a wicemistrzowie Polski wygrali ostatecznie 77:68. 23 straty - to główny powód, przez który zespół ze stolicy na finiszu nie był w stanie toczyć wyrównanego boju ze "Stalówką", dla której była to druga wygrana w sezonie.

Legia Warszawa - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 68:77 (19:16, 13:14, 18:29, 18:18)

Legia: Rusłan Patiejew 17, Jakub Karolak 13, Sebastian Kowalczyk 11, Michał Kołodziej 6, Omar Prewitt 6, Mo Soluade 5, Patryk Nowerski 4, Adam Linowski 4, Mariusz Konopatzki 2, Roman Rubinsztejn 0.

BM Slam Stal: Blake Hamilton 18, Mike Scott 13, Michał Chyliński 10, Shawn King 10, Daniel Szymkiewicz 7, Michał Nowakowski 6, Witalij Kowalenko 5, Przemysław Żołnierewicz 4, Łukasz Majewski 4, Danilo Tasić 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 29 52 23 6 2602 2323
2 Arka Gdynia 28 52 24 4 2417 2226
3 Polski Cukier Toruń 28 51 23 5 2519 2254
4 Anwil Włocławek 29 50 21 8 2644 2382
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 29 49 20 9 2499 2260
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 29 44 15 14 2494 2440
8 Legia Warszawa 29 44 15 14 2272 2294
9 TBV Start Lublin 29 42 13 16 2435 2438
10 Polpharma Starogard Gdański 29 41 12 17 2609 2647
11 HydroTruck Radom 29 39 10 19 2261 2464
12 GTK Gliwice 29 39 10 19 2370 2581
13 AZS Koszalin 29 37 8 21 2354 2553
14 Spójnia Stargard 29 37 8 21 2262 2481
15 Trefl Sopot 29 35 6 23 2391 2531
16 Miasto Szkła Krosno 28 34 6 22 2263 2505


ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 92. Fabian Drzyzga: Stephane Antiga nie jest szczery. Straciłem przez niego 1,5 roku [4/5]

Czy BM Slam Stal po raz trzeci z rzędu zakończy rozgrywki na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ms11 0
    Legia na 2 minuty przed końcem doszła bodajrze na 7 punktów. Dziwne, że trener nie wziął czasu a chłopaki dalej grali na wejście pod kosz. Czas na kilkanaście sekund przed końcową syrena to już za późno.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pogirs 1
    Oglądając mecz na TV Emocje miałem wrażenie , że grała Legia z Legią Warszawa.
    Już tęsknię za transmisjami bez komentarza. Brawo dla Stali za wygraną .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Laroslaw 0
    Legia walcząca tylko trzeba mieć czym walczyć a tu wychodzi jak w 39. Tylko syreny dobrze działają.
    W Stali coraz więcej King mi przypomina Isaah Morrisa z najgorszych lat.
    Jedyny jasny punkt to Hamilton. Brzydki mecz ale 2 dla Ostrowa. Zapomnijmy o nim jak najszybciej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×