Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EuroCup: wróciły stare demony. Fatalna czwarta kwarta i porażka Arki Gdynia

Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z Cedevitą Zagrzeb 87:94 w 8. kolejce Pucharu Europy. Polski zespół stracił szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Jacek Konsek
Jacek Konsek
koszykarze Arki Gdynia WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: koszykarze Arki Gdynia

Świetna trzecia kwarta, realna szansa na zwycięstwo i znów to samo. Fatalna ostatnia część gry, która zadecydowała o siódmej porażce Arki Gdynia w rozgrywkach Pucharu Europy. W środowy wieczór lepsza okazała się Cedevita Zagrzeb, która triumfowała 94:87.

Wielka rewolucja w zespole Cedevity w ostatnich dniach nie wpłynęła na postawę drużyny, która po raz drugi w przeciągu miesiąca okazała się lepsza od Arki Gdynia. Nowy trener i kilku nowych zawodników, w tym znany z gry w EBL Jakov Mustapić, dało nową jakość i piąte zwycięstwo dla chorwackiej drużyny. Klasą sam dla siebie był tego dnia Justin Cobbs, który zgromadził 28 punktów, siedem asyst i cztery asysty.

Arka miała sporo problemów w pierwszej połowie. Podopieczni trenera Frasunkiewicza dawali się łatwo mijać w pierwszej linii obrony, a na dodatek nie wykorzystywali czystych pozycji z dystansu. Miejscowi odskoczyli nawet na 10 punktów - 44:34. Tymczasem tuż po przerwie gdynianie byli zupełnie innym zespołem. Wychodziło im wszystko, byli agresywni, nawet Adam Łapeta potrafił schylić się po piłkę, sprytnie ją wyłuskać i zdobyć punkty spod samego kosza. Ponadto na obwodzie szalał Josh Bostic, dzięki któremu Arka prowadziła nawet 60:57.

Niestety, znów wrócił stare demony i fatalnie rozegrane ostatnie minuty gry. Arka stanęła, zaczęła popełniać błędy i na zbyt wiele pozwalać rywalom ze stolicy Chorwacji. Cobbs i nowy nabytek, Jacob Pullen, punktowali raz za razem i w mgnieniu oka odskoczyli nawet na 15 punktów - 90:75. Po raz kolejny więc, cały wysiłek Arki został zniweczony z powodu feralnej czwartej odsłony, co powoli staje się niechlubną tradycją w bieżących rozgrywkach EuroCup.

Josh Bostic zdobył 28 punktów dla Arki, dokładając także osiem asyst i sześć zbiórek. Robert Upshaw dołożył 14 "oczek" i siedem zbiórek, brawa należą się także Polakom: Adamowi Łapecie i Jakubowi Garbaczowi - obaj dorzucili po dziewięć punktów. Arce na nic zdały się świetnie tego dnia wykonywane rzuty z dalekiego dystansu - 12/32 w tym elemencie.

W ramach 9. kolejki Arka podejmie Albę Berlin. Mecz zaplanowano na 11 grudnia.

Cedevita Zagrzeb - Arka Gdynia 94:87 (18:19, 26:15, 19:30, 31:23)

Cedevita: Justin Cobbs 28, Jacob Pullen 18, Andrija Stipanović 12, Marko Banić 12, Elgin Cook 9, James Bell 8, Ivan Ramljak 3, Toni Katic 2, Jakov Mustapić 2, Karlo Zganec 0, Domagoj Bosnjak 0.

Arka: Josh Bostic 27, Robert Upshaw 14, James Florence 11, Adam Łapeta 9, Jakub Garbacz 9, Krzysztof Szubarga 7, Marcel Ponitka 6, Deividas Dulkys 3, Dariusz Wyka 0.

Grupa B, EuroCup 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Lokomotiv Kubań Krasnodar 10 19 9 1 847 757
2 Alba Berlin 10 17 7 3 883 835
3 Cedevita Zagrzeb 10 15 5 5 853 831
4 Limoges CSP 10 14 4 6 819 845
5 Tofas Bursa 10 14 4 6 891 908
6 Arka Gdynia 10 11 1 9 754 871

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Mourinho nie jest już "special one". "Przestał się rozwijać"

Czy Arka Gdynia pokona w następnej kolejce Albę Berlin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Wielu z nas tu pisało i nadal pisze, że Franz nie ogarnia kuwety a jakoś do włodarzy Arki to nie dociera. Ich sprawa, ich zmartwienie ale z drugiej strony klub zabrał sie za reprezentowanie
    Czytaj całość
    polskiej koszykówki za granicą więc wypadałoby żeby to jakoś wyglądało. Może to kara za hipokryzję bo pamietam jak Asseco głosiło, że praca z młodzieżą i ogrywanie młodych, zdolnych Polaków to ich cel i idea. A jak tylko dostali parę groszy to runęli na zakupy i o niedawnych ideach szybko zapomnieli. Niby samo życie ale jednak pozostawia pewien osad.
    • Defibrylator Zgłoś komentarz
      No to jeszcze tylko Anwil i Stelmet pozostali na polu bitwy.
      • Asfodel Zgłoś komentarz
        Przemysław Sęczkowski: Byliśmy najlepszym kandydatem z Polski do gry w EuroCupie. Tyle w kwestii komentarza do poczynań Arki w Europie. Całe szczęście, że to już ostatnie podrygi.
        • spidermarx Zgłoś komentarz
          Dwoch zawodnikow w arce nie wygra spotkan. Florence jezdziec bez glowy. I on mial byc 1 ? Frasunkiewicz nie ogarnia totalnie koncowek. Za wysokie progi jak na niego. To juz nie jest zespol
          Czytaj całość
          mlodych wilczkow ktorzy graja na luzie bez presji. Zostaly wylozone duze pieniadze i ma byc wynik. Tak to jest jak sie zalatwia puchary na lewo.
          • Wallece Zgłoś komentarz
            Oglądałem mecz i stwierdzam, że James Florence to jest angielski pacjent (nie broni, w ataku głównie pod siebie), Szubi wiekowy (gry długo nie poprowadzi). Justin Cobbs pokazał jak
            Czytaj całość
            wygląda PG (czekał co się wydarzy i dobrze dzielił piłkę lub sam kończył). Franc (nie lubię oceniać trenerów bo każdy ma swoją koncepcję) ale chłop nie ogarnia. Na 5 min. do końca 4 kwarty czasu nie bierze a na minutę przed gdy jest po meczu zespół ma cisnąc (bezsens). In plus Josh Bostic widać po nim, że jest ograny i ma pojęcie, Upshaw dobrze obsługiwany też swoje robi. Marcel Ponitka póki co alteltycznie nawet nawet ale koszykarsko co najwyżej rzemieślnik, który rzuca cagłami w stronę kosza (nie pierwszy mecz) nawet z otwartych pozycji. Podsumowując ekipa chorwacka była do ogrania ale małe rzeczy wykończyły ARKĘ.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×