WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mariusz Niedbalski nie przebiera w słowach. "To był skandal defensywny"

Miasto Szkła Krosno po porażce z AZS-em Koszalin (94:99) jest na dnie Energa Basket Ligi. Rozgoryczenia po tym meczu nie krył trener Mariusz Niedbalski.
Jakub Artych
Jakub Artych
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: trener Mariusz Niedbalski

Trwa niemoc ekipy z Podkarpacia. Miasto Szkła Krosno ma najgorszy bilans meczów wyjazdowych w Energa Basket Lidze. Siedem spotkań i same porażki powodują, iż drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

- Tradycyjnie na wyjazdach muszę pogratulować gospodarzom zwycięstwa. Jest to nasza kolejna porażka na obcym parkiecie. Scenariusz jest podobny. Bardzo sennie zaczynamy spotkania, mimo iż zmieniamy sposoby treningu. To był skandal defensywny w wykonaniu wszystkich zawodników - podkreśla Mariusz Niedbalski.

Drużyna z Krosna wyraźnie przegrała dwie kwarty, tracąc do przerwy aż 51 punktów. Goście nie mieli recepty na zatrzymanie Drew Brandona, Marko Tejicia czy Bartosza Bochno, którzy zdobyli dwucyfrową liczbę punktów.

- Wygrał zespół bardziej doświadczony i rozsądny - nie ma wątpliwości Niedbalski. - Świetnie zagrał Brandon, jednak chcę podkreślić dobrą postawę doświadczonych Polaków: Bartosza Bochno, Jacka Jareckiego czy Macieja Kucharka. Dobrą zmianę dał także Marek Zywert. AZS w dziecinny sposób ogrywał naszą defensywę zawodnikami obwodowymi - dodaje szkoleniowiec.

Krośnianie obudzili się w drugiej połowie. Odrobili straty do rywali i doprowadzili do dogrywki. W dodatkowych pięciu minutach górował jednak AZS. - Gdy mieliśmy nóż na gardle, zaczęliśmy grać dużo lepiej. Było to jednak za późno - tłumaczy szkoleniowiec Miasta Szkła.

W zupełnie innych nastrojach jest AZS Koszalin, który odniósł trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Ekipa Marka Łukomskiego odbiła się od dna. Nie jest już czerwoną latarnią rozgrywek i w kolejnych tygodniach zamierza pokrzyżować szyki faworytom.

- Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa, chociaż jak wszedłem do szatni, nie widziałem do końca uśmiechu. To jest dobry sygnał, gdyż zagraliśmy nie najlepsze spotkanie, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Odwrotna sytuacja była w Gdyni, gdzie zagraliśmy fajny mecz, a dopisaliśmy tylko jeden punkt - tłumaczy Łukomski.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Agnieszka Radwańska po 18 latach znów na narciarskim stoku

Czy Miasto Szkła Krosno utrzyma się w EBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marek Zamojski 0
    gramy niedbale hej anwil gramy niedbale...dalbym tu nowego trenera , Byhawski to ogarnie
    uwertura Niedbalski , lepiej pakuj się z Krosna,a nie komentuj jak kibic!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • uwertura 0
    Niedbalski , lepiej pakuj się z Krosna,a nie komentuj jak kibic!
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • garyspeed 0
    Co ten człowiek opowiada. Przecierz to on jest odpowiedzialny właśnie za obronę głównie. Atak to tez talent ale obrona to godziny treningów. Skoro skandalem jest obrona jego drużyny to jak nazwać jego prace ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×