WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Kikowski: Mike Taylor we mnie nie wierzy, a ja nie będę liczył, aż się ktoś rozwali

King Szczecin wygrał 92:91 z GTK Gliwice i nadal walczy o play-off Energa Basket Ligi. Kapitan zespołu Paweł Kikowski opowiada o meczu, swojej formie oraz reprezentacji Polski. - Mike Taylor we mnie nie wierzy - mówi "Kiko".
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Materiały prasowe / Krzysztof Cichomski / Na zdjęciu: Paweł Kikowski

Paweł Kikowski zdobył 14 punktów walnie przyczyniając się do ważnej wygranej Kinga Szczecin nad GTK Gliwice. Doświadczony rzucający pod wieloma względami rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze na parkietach Energa Basket Ligi. Czy to wystarczy, aby jego zespół zagrał w fazie play-off, a on sam miał szansę na wyjazd do Chin na mistrzostwa świata?

Krzysztof Kaczmarczyk, WP SportoweFakty: Bardzo ważna wygrana w kontekście walki o play-off. Tak naprawdę nie mogliście sobie pozwolić na porażkę we własnej hali z GTK Gliwice.

Paweł Kikowski, kapitan Kinga Szczecin: No nie mogliśmy. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie. Przeważaliśmy, ale jednak gdzieś tam daliśmy się rywalom rozpędzić i oni to wykorzystali, w pewnym momencie nawet nas przebili. Udało się jednak zachować zimną krew i to my się cieszymy ze zwycięstwa. Dla nas bardzo ważnego, bo gdybyśmy to wtopili, to byłoby kiepsko.

Co się stało w końcówce? Mieliście 12 punktów przewagi na starcie czwartej kwarty, a wygraliście dopiero po nerwach w ostatnich sekundach.

Straciliśmy nasz rytm gry. Nie napędzaliśmy kontr, gdzie goście z Gliwic mieli problem przez pierwszą część meczu z powrotem do obrony. Zagraliśmy za bardzo statycznie i taki był efekt. Zaczęliśmy po prostu grać w ich tempie.

Zobacz także. Jakub Schenk poprowadził Kinga Szczecin do zwycięstwa. Rozgrywający blisko triple-double

Pod koszem brakuje wam Darrella Harrisa i zostajecie tak naprawdę jedynie z Martynasem Sajusem jako nominalnym środkowym.

"Mati" (Mateusz Bartosz - dop. red.) nie pierwszy raz gra na "piątce" i całkiem nieźle sobie radzi. Darrell przydałby się na pewno, bo to kawał chłopa i zawsze daje całe swoje serce na parkiecie. No ale cóż, takie jest życie. Niektóre drużyny mają więcej problemów od nas.

ZOBACZ WIDEO El. ME 2020: Wichniarek stawia na sprawdzony duet napastników. "Wielokrotnie dawali nam sporo radości"

Rozgrywa pan najlepszy sezon w karierze jeśli chodzi o Energa Basket Ligę. Pociągnie pan Kinga Szczecin do tej upragnionej "ósemki"?

Ja myślę, że cały zespół będzie się ciągnął do tych play-offów. Najważniejsze żebyśmy grali razem i żebyśmy prezentowali dobrą koszykówkę. Wtedy są wyniki i wszyscy są szczęśliwi.

Zobacz także. Marek Wierzbicki, prezes Trefla Sopot: Marcin Stefański w roli trenera to był mój pomysł

Forma jest duża, to nie podlega dyskusji. W sierpniu kadra jedzie na mistrzostwa świata. Patrzy pan na to, że w dwunastce, która wyleci do Chin, znajdzie się miejsce dla Pawła Kikowskiego?

Szczerze? Raczej trener Mike Taylor we mnie nie wierzy, więc nie sądzę, żebym się tam znalazł.

A pan sam w siebie wierzy, że można zmienić jego zdanie?

Myślę, że cały czas pokazuję, że jestem gdzieś tam na poziomie, ale cóż. Kadra to kadra, a trener Taylor ma tam swoją ustaloną listę nazwisk. Nie będę liczył, że ktoś się rozwali, bo to nie o to chodzi. Chciałbym, żeby wszyscy byli zdrowi i o powołaniach decydowały koszykarskie umiejętności.

Czy Mike Taylor powinien znaleźć miejsce dla Pawła Kikowskiego w reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tańczący z łopatą 0
    Przestaniesz gwiazdorzyć to może jeszcze w kadrze w jakimś towarzyskim meczu w Polsce zagrasz. Ale robie z siebie Almeidy i kładzenie się na ziemie a potem ostentacyjne machanie łapami do sędziów nie przekonuje Taylora. I trochę mu się nie dziwie. Jemu i Polsce potrzebny jest chłop z jajami a nie paniena.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • azzaro 0
    Bez urazy Kiko, ale za kogo miałbyś wskoczyć do kadry?? Młodzieniaszkiem już też nie jesteś, a do poziomu Wacy, Ponitki czy Sokołowskiego daleko.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jan Kowalski 0
    Od dawna widziałem Kikowskiego w kadrze. Ale.... juz nieco za późno. Jego najlepszy czas chyba minął. Podobnie byłem fanem Michalaka. Oboje mają (imho) wiele wspólnego. Odwagę, wiarę w siebie, dynamikę. Ale niestety są bardzo nierówni. Z tego powodu wypadł też z kadry Zamojski. Zaczął dobre mecze przeplatać, a może nawet juz w odwrotnej proporcji..., słabymi.
    Jak się przytrafi sałabszy co jakiś czas - OK, ale jak przytrafia sie systematycznie, to znaczy albo lenistwo, albo umiejętnośc gry tylko na wybrany typ rywala.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×