WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

I liga: niesamowity rzut Jakuba Staniosa pogrążył SKK Siedlce. Znamy wszystkich półfinalistów (wideo)

W niesamowitych okolicznościach w I lidze utrzymała się Energa Kotwica Kołobrzeg. W Siedlcach zwycięskim rzutem popisał się jej rozgrywający Jakub Stanios, który trafił z własnej połowy praktycznie równo z końcową syreną.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Materiały prasowe / Kotwica Kołobrzeg / Na zdjęciu: zawodnicy Energi Kotwicy Kołobrzeg w sezonie 2018/19

Sobota w rozgrywkach I ligi koszykarzy przyniosła tylko jedno rozstrzygnięcie. Enea Astoria Bydgoszcz jako pierwsza awansowała do półfinału, wygrywając swoją serię z Biofarmem Basket Poznań stosunkiem 3-0. W pozostałych parach, zarówno tych play-offowych, jak i play-outowych, potrzebne były kolejne spotkania.

We Wrocławiu STK Czarni Słupsk stanęli przed szansą na zakończenie rywalizacji z WKK i nie zmarnowali jej. Koszykarze Mantasa Cesnauskisa, choć mecz numer cztery zaczęli słabo, w kolejnych fragmentach to już oni przeważali. Drugą kwartę wygrali wysoko, po zmianie stron także przez długi okres byli wyraźnie lepsi, ale WKK walczyło do końca. Ostatecznie to jednak goście wygrali, zapewniając sobie awans do półfinału, w którym zmierzą się z kolejną ekipą ze stolicy Dolnego Śląska.

Po sobotniej porażce w Wałbrzychu, główny faworyt do awansu, czyli FutureNet Śląsk, był mocno zdeterminowany, aby decydujące starcie w parze z Górnikiem Trans.eu nie było potrzebne. Do przerwy widowisko było wyrównane z lekkim wskazaniem na gości, ale po zmianie stron nie było już żadnych złudzeń co do tego, kto w tej parze ma więcej koszykarskich atutów. Gracze Radosława Hyżego wygrali pewnie, bo różnicą 21 "oczek", a wreszcie naprawdę dobre zawody w tej serii zaliczył Aleksander Dziewa (19 punktów, 8 zbiórek, 8 wymuszonych fauli).

Ostatnim półfinalistą rozgrywek zaplecza ekstraklasy w sezonie 2018/19 został natomiast Rawlplug Sokół. Zespół z Łańcuta wygrał 3-1 rywalizację z GKS-em Tychy, rozgrywając wręcz piorunująco końcówkę czwartego meczu tej serii. Jeszcze na 4 minuty i 40 sekund przed końcem na tablicy był remis - po 89, a skończyło się na wyniku 89:103! To najlepiej pokazuje, czego dokonali goście na ostatniej prostej! W półfinale ich rywalem będzie Enea Astoria Bydgoszcz.

ZOBACZ WIDEO Wielkie emocje i awantura po meczu! AC Milan pokonał Lazio Rzym [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Nie mniej ciekawie było w play-outach. A można się pokusić o stwierdzenie, że w Siedlcach i nawet dużo bardziej emocjonująco, bowiem SKK walczyło o ligowy byt i bardzo bliskie było doprowadzenia do stanu 2-2. Niesamowity rzut z dystansu na kilka sekund przed końcem trafił Marcin Pławucki (81:80), ale w mgnieniu oka szaloną trójką z własnej połowy odpowiedział mu Jakub Stanios, dzięki czemu to goście z Kołobrzegu mogli się cieszyć z trzeciego zwycięstwa, a w efekcie i utrzymania w I lidze. Już rzut "Spławika" był niebywały, ale jak nazwać to, co zrobił Stanios?

W pozostałych dwóch parach również goście zamknęli serie. AZS AGH Kraków dobrze zaczął spotkanie z Polfarmexem, ale bardzo słabo zaprezentował się po zmianie stron, przegrywając drugie 20 minut 27:42, a w efekcie i cały mecz, co spowodowało spadek po roku obecności w gronie pierwszoligowców. Taki sam los spotkał innego beniaminka. Księżak Syntex w niedzielę rozegrał bardzo słabe zawody. Kiedy w swojej hali notuje się skuteczność rzędu nawet niecałych 33 procent z gry, to nie można marzyć o wygranej.

Tym samym podopieczni Mikołaja Czai pożegnali się z I ligą, choć w swoim składzie posiadali kilku naprawdę doświadczonych koszykarzy. Marcin Salamonik, Arkadiusz Kobus, Łukasz Ratajczak, Jan Grzeliński i Mikołaj Stopierzyński nie mieli jednak na tyle wartościowych zmienników, może poza punktującym Mikołajem Motelem, aby utrzymać się na tym szczeblu rozgrywkowym.

Wyniki niedzielnych spotkań I ligi:

Play-offy:

WKK Wrocław - STK Czarni Słupsk 83:87 (23:15, 19:32, 17:20, 24:20)

WKK: Pieloch 20 (4x3), Patoka 19, Rutkowski 17, Jędrzejewski 12, Ciechociński 11, Fiedukiewicz 2, Kroczak 2, Ścibisz 0, Uberna 0.

STK Czarni: Seweryn 18 (4x3), Kordalski 15, Jakubiak 14, Cechniak 10 (10 zb.), Wyszkowski 10, Wieczorek 9, Pełka 6 (12 zb.), Rduch 3, Długosz 2.

Stan rywalizacji 3-1 dla STK Czarnych i ich awans do półfinału

Górnik Trans.eu Wałbrzych - FutureNet Śląsk Wrocław 65:86 (18:20, 19:21, 14:23, 14:22)

Górnik Trans.eu: Niedźwiedzki 13, Wróbel 13, Ratajczak 12, Durski 8, Glapiński 5, Krzywdziński 5, Spała 5, Kruszczyński 2, Małecki 2, Der 0, Jeziorowski 0, Kłyż 0.

FutureNet Śląsk: Dziewa 19, Kulon 19, Musiał 19, Skibniewski 15, Leńczuk 8, Zagórski 3, Tomczak 2, Michałek 1, Bożenko 0, Sasik 0.

Stan rywalizacji 3-1 dla FutureNet Śląska i jego awans do półfinału

GKS Tychy - Rawlplug Sokół Łańcut 89:103 (24:16, 26:29, 24:24, 15:34)

GKS: Jankowski 24 (5x3), Majka 17, Szymczak 14, Maj 13, Zmarlak 11, Krakowczyk 6, Bogdanowicz 2, Wieloch 2.

Rawlplug Sokół: Sewioł 24, Małgorzaciak 20 (4x3), Kulikowski 18, Szymański 15, Zywert 13, Klima 8, Karolak 5, Pruefer 0.

Stan rywalizacji 3-1 dla Rawlplug Sokoła i jego awans do półfinału

Play-outy:

SKK Siedlce - Energa Kotwica Kołobrzeg 81:83 (20:9, 19:29, 19:20, 23:25)

SKK: Król 18 (4x3), Pławucki 16 (4), Sobiło 12 (4), Sirijatowicz 10, Janik 8, Pabianek 8, Wróbel 8, Sadło 1.

Energa Kotwica: Stanios 16, Przyborowski 12, Suliński 12, Wrona 12, Ryżek 10, Bodych 8, Grujić 8, Zalewski 5.

Stan rywalizacji 3-1 dla Energa Kotwicy i jej utrzymanie w I lidze

Księżak Syntex Łowicz - Elektrobud-Investment ZB Pruszków 54:71 (18:21, 12:15, 12:18, 12:17)

Księżak Syntex: Kobus 17 (12 zb.), Ratajczak 17 (10 zb.), Motel 11, Grzeliński 7, Kwiatkowski 2, Nieporęcki 0, Salamonik 0, Świderski 0, Włuczyński 0.

Elektrobud-Investment ZB: Kamiński 17, Szwed 15 (13 zb.), Cetnar 12 (10 zb.), Tradecki 10, Wieluński 10, Ornoch 3, Drewniak 2, Olszewski 2, Hałas 0, Miłak 0, Paszkiewicz 0.

Stan rywalizacji 3-1 dla Znicza Basket i jego utrzymanie w I lidze

AZS AGH Kraków - Polfarmex Kutno 68:75 (21:23, 20:10, 17:24, 10:18)

AZS AGH: Mamcarczyk 13, Czerwonka 12, Wasyl 11, Włodarczyk 11, Kędel 8, Podworski 8, Deja 3, Zych 2, Borówka 0, Jakubek 0.

Polfarmex: Sobczak 19, Pawlak 18, Fiszer 10, Marek 9, Majewski 8, Żmudzki 6, Obarek 3, Czyżnielewski 2, Andrzejewski 0, Nowicki 0.

Stan rywalizacji 3-1 dla Polfarmexu i jego utrzymanie w I lidze

Kto okaże się lepszy w półfinale wrocławsko-słupskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Powoli I liga wraca do poziomu sprzed reformy i to cieszy. Niby jest ten jeden faworyt do awansu ale poza obrębem tego sezon był i nadal jest ciekawy a zaskakujących wyników nie brakowało. W stosunku do sytuacji tuż po wejściu do ekstraklasy 5 zespołów kiedy I liga strasznie "siadła", teraz poziom zaczyna być godny bezpośredniego zaplecza ekstraklasy. Jesli Śląsk faktycznie awansuje to może sie w przyszłym sezonie okazać, że I liga stanie sie podobna do ekstraklasy w tym względzie, że trudno będzie wskazać faworyta do awansu. Jednocześnie, skoro skasowano w EBL przepis o Polakach, wielu dzisiejszych polskich ekstraklasowców zejdzie poziom niżej i to może uczynić rozgrywki jeszcze ciekawszymi chociaż wolałbym żeby "dziadkowie" nie zdominowali I ligi i zeby grało w niej coraz więcej zdolnej młodziezy - vide Dziewa. Ale jest lepiej. I to cieszy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Po raz kolejny nerwówka na własne życzenie i choć efekt końcowy jest jak najbardziej satysfakcjonujący, to paradoksalnie wynik 3:1 według mnie nie do końca oddaje to co się działo na parkiecie. Krótko mówiąc, gra Czarnych nadal pozostawia wiele do życzenia, bo tak naprawdę Czarni zagrali w tej serii tylko jeden dobry mecz - wczorajszy. Ponownie głupie straty i przestrzelone rzuty, no i znowu dekoncentracja w końcowych minutach. Gdyby z powodu kontuzji ze składu WKK nie wypadli Koelner i Malona, to śmiem wątpić czy dzisiaj cieszylibyśmy się z awansu do półfinału. Mówią że zwycięzców się nie sadzi, ale niesposób jest mi przejść obojętnie wobec tego co widziałem w tych czterech meczach. Stąd też ode mnie ta mała łyżka dziegciu w tej niby beczce miodu.
    Już dawno Czarni tak często nie odwiedzali Wrocławia, bo za dwa tygodnie ponownie w nim zagoszczą. Tylko że tym razem będzie to podróż o wiele bardziej wymagająca, czy też może raczej o wiele trudniejsza, bo taka delikatnie mówiąc beztroska, jaka była w rywalizacji z WKK, to ze Śląskiem niestety już nie przejdzie. Jeśli Czarni szybko tego nie poprawią, to będzie równie szybkie 3:0 dla wrocławian i "na ryby"!
    Tak sobie patrzę na ankietę powyżej, oddane w niej głosy i przypuszczam, że prawie połowa głosujących to są chyba fani Czarnych lub bardziej z nimi niż ze Śląskiem sympatyzujący, bo tak to mniej więcej w tej chwili wygląda. Niemniej jednak fajnie, że jest "wiara w narodzie" i niezmiernie mnie to cieszy. Czekamy zatem na rywalizację Śląsk - Czarni.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • anononanoan 0
    W meczu Tychów z Lancutem to nie goście dali popis tylko sędziowie.
    Za te gwizdki w przyszłym sezonie najwyżej 3 liga
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×