WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Mindaugas Budzinauskas pokonał chorobę i wraca do pracy na ławce trenerskiej

W Energa Basket Lidze rozpoczynają się półfinały, a tuż przed tym prawdziwą bombę odpalił King Szczecin. Mindaugas Budzinauskas wraca tam, gdzie jego miejsce - czyli na ławkę trenerską!
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Marcin Chyła / Na zdjęciu: Mindaugas Budzinauskas

Mindaugas Budzinauskas do Szczecina trafił przed sezonem 2017/2018, wprowadzając potem ekipę Kinga do fazy play-off Energa Basket Ligi. W minionym sezonie chciał pójść za ciosem, ale na przeszkodzie stanęły poważne problemy zdrowotne.

Litwin musiał wrócić do ojczyzny i poddać się leczeniu, a jego obowiązki z powodzeniem przejęła Łukasz Biela. "Budzik" wygrał z chorobą i teraz ponownie wraca tam, gdzie jego miejsce - ponownie poprowadzi koszykarzy ze Szczecina.

- Bardzo się cieszę. Nie mogę się już doczekać, kiedy znowu odbędzie się trening i pierwsze spotkanie z zespołem, pracownikami, kibicami oraz wszystkimi ludźmi, których interesuje koszykówka w Szczecinie - mówi.

ZOBACZ WIDEO Osiem tysięcy biegaczy pobiegło w szczytnym celu w Wings for Life w Poznaniu. Ścigał ich Adam Małysz

Zobacz także. EBL. Wojciech Kamiński typuje Anwil Włocławek do złota

- Bardzo czekam na ten moment, kiedy zobaczę się z naszymi fanami. Zawsze towarzyszyły nam dobre emocje. Wielokrotnie już mówiłem, ale powtórzę jeszcze raz: może nie mamy najliczniejszej grupy kibiców w Polsce, ale mamy wyjątkowo kulturalnych, szczerych fanów. Potrafią cieszyć się koszykówką i być z zespołem na dobre i na złe - dodaje.

King minione rozgrywki zakończył na 7. miejscu, a pozytywne opinie o prowadzeniu drużyny zebrał Biela. Szczecinianie ponownie zagrali w fazie play-off. W ćwierćfinale musieli uznać wyższość Polskiego Cukru Toruń (w serii przegrali 0:3), ale pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

Zobacz także. EBL. Niesamowite trafienie Mateusza Zębskiego akcją ćwierćfinałów (wideo)

Powrót Budzinauskasa nie oznacza, że Łukasz Biela straci pracę - obaj panowie będą ze sobą współpracować. - W relacjach między nami nic się nie zmieni. Ta współpraca będzie bardzo dobra, bo taka też była wcześniej - przekonuje Litwin.

- Łukasz jest teraz o wiele bardziej doświadczony. Wie o wiele więcej o pracy pierwszego trenera. To sprawi, że będzie jeszcze lepiej i na pewno będzie miał szersze spojrzenie na mecz i wszystkie inne sytuacje. Zawsze bardzo poważnie biorę pod uwagę jego uwagi i podpowiedzi. Widzę tylko same plusy naszej współpracy - zakończył.

Czy King z trenerem Budzinauskasem na ławce osiągnąłby lepszy wynik w minionym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • HalaLudowa 0
    Cieszę się! Bardzo! Pięknie klub go potraktował. Ale jego następca też zasłużył na PLK
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×