Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Mistrz broni się jak może. Anwil ograł Arkę i zostaje w walce o finał

Mistrz Polski nie skład broni. Anwil Włocławek pokonał w trzecim meczu półfinałów Energa Basket Ligi Arkę Gdynia 87:79 i przedłużył swoje nadzieje na awans do wielkiego finału.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Josh Bostic i Michał Michalak PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Josh Bostic i Michał Michalak

Grający z nożem na gardle "Rottweilery" wykorzystał swój teren. Fani zrobili prawdziwy kocioł, na parkiecie było dużo nerwów, a spotkanie rozstrzygało się pojedynczymi akcjami - Anwil wygrał i przedłużył półfinałową serię z Arką.

Ekipa Igora Milicicia zagrała z wielkim sercem. W końcu odpalił Szymon Szewczyk i Jarosław Zyskowski, swoje dodał Aaron Broussard, a w końcówce magiczny dotyk piłki zaliczył "wywracający" się Ivan Almeida - mistrzowie Polski tanio skóry nie sprzedają.

Zobacz także. Nie ma mocnych na Warriors! Curry wprowadził mistrzów NBA do wielkiego finału!

W Hali Mistrzów ogień był od początku - tak na trybunach, jak i na parkiecie. W pierwszej kwarcie obie drużyny trafiły łącznie aż jedenaście razy zza łuku - Arka prowadziła 24:21, ale straciła Roberta Upshawa, który po skutecznej dobitce fatalnie skręcił lewą kostkę.

Goście prowadzili do 15 minuty - wtedy efektownie kontrę wykończył Deividas Dulkys i było 32:29. Anwil w tym momencie zaliczył jednak serią 12:0 - dobre minuty Zyskowskiego i Broussarda sprawiły, że po pierwszej połowie mistrzowie Polski mieli dziewięć "oczek" zaliczki.

Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza kąsali, ale długo nie potrafili się zbliżyć. Udało się na dwie minuty przed końcem, gdy po serii Josha Bostica gdynianie przegrywali tylko 53:54. Gospodarze zachowali jednak zimą krew odskakując na starcie kluczowej części na 10 punktów.

Arka ratunku szukała w tym, czego słynie, czyli skuteczności na dystansie - zza łuku trafili Dulkys oraz Marcus Ginyard i Anwil prowadził już tylko 71:69. Wtedy rozpoczęła się walka na noże, a z cienia wyszedł as Anwilu, którym okazał się Chase Simon. Ten w krótkim czasie zdobył osiem "oczek" trafiając m.in. dwa niesamowite rzuty zza linii 6,75.

Arka była blisko, bowiem "trójkami" odpowiedzieli James Florence i Bostic. Decydująca wydarzenia miały miejsce pół minuty przed końcem. Swoją akcję przy stanie 82:79 przestrzelił Almeida, ale to on w wielkim zamieszaniu i walce w parterze machnięciem ręki zbił piłkę z autu do Zyskowskiego. Ten trafił spod kosza, a Anwil triumfu z rąk już nie wypuścił.

Zobacz także. EBL. Bartłomiej Wołoszyn: Arka to nie tylko Florence i Bostic. To zespół na wielkie cele

21 punktów dla Arki zaliczył Florence, 19 dodał Bostic - obaj mieli jednak problemy ze skutecznością (łącznie 9/26 - ogólnie Arka 37 procent z gry, Anwil 47 procent). Dużo dobrego robił Bartłomiej Wołoszyn, który często miał też styczność z próbującym notorycznie wymuszać faule Almeidą - jako tako sztuka ta mu się udała, bowiem "Wołek" spotkanie zakończył z 10 punktami i... pięcioma przewinieniami.

Czwarty mecz w tej serii odbędzie się w czwartek 23 maja. Gospodarzem ponownie będzie Anwil, a początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:45.

ZOBACZ WIDEO: Michał Probierz zaskoczył. "Nie sprzedajemy nikogo i za rok chcemy walczyć o mistrzostwo!"

Anwil Włocławek - Arka Gdynia 87:79 (21:24, 24:12, 20:21, 22:22)

Anwil: Aaron Broussard 16, Jarosław Zyskowski 16, Walerij Lichodiej 14, Ivan Almeida 13, Chase Simon 11, Szymon Szewczyk 11, Michał Ignerski 4, Kamil Łączyński 2, Michał Michalak 0.

Arka: James Florence 21, Josh Bostic 19, Bartłomiej Wołoszyn 10, Marcus Ginyard 10, Deividas Dulkys 8, Krzysztof Szubarga 3, Dariusz Wyka 3, Adam Łapeta 2, Robert Upshaw 2, Marcel Ponitka 1, Grzegorz Kamiński 0, Jakub Garbacz 0.

stan rywalizacji: 2:1 dla Arki Gdynia

Czy Anwil Włocławek zdoła doprowadzić do meczu numer 5?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19):
  • Mariusz Rafał Marciniak Zgłoś komentarz
    Wszyscy krytykują Almejde ale powtórki w telewizji pokazały jak cały czas jest fałlowany.
    • Agnieszka Andrzej Mrozińscy Zgłoś komentarz
      Pierwsza salwa poszła w stronę Arki...Jeszcze dwie i Arka pójdzie na dno ...I będzie kolejny odcinek archiwum X....Brawo Anwil Włocławek
      • lukas_2409 Zgłoś komentarz
        Jeszcze się wybronili ale już niedługo.....:)))))
        • TOM-BYD Zgłoś komentarz
          Anwil wraca do gry! :) 1:2 i walczymy dalej! ;)
          • kibic_anwilu Zgłoś komentarz
            Wołek 15 fauli w trzech spotkaniach. Ale to nie on fauluje - to na nim "notorycznie próbuje się wymuszać przewinienia"..... a tak naprawdę to gość wie jak używać łokci i tyle.
            • Torunianin z wyboru Zgłoś komentarz
              Fajnie się to oglądało - mecz walki, długi czas na styku, rozstrzygnięcie do ostatnich minut. Anwil wytrzymał presję i zrobił wszystko aby jak najdłużej utrzymać się w serii. Mam
              Czytaj całość
              nadzieję, że Stelmet nie weźmie z nich przykładu (liczę na twardy, wyrównany mecz, ale wygraną Torunian). Wielkie gratulacje dla kibiców Anwilu - stworzyliście wspaniałe widowisko i pokazaliście jak wspierać drużynę w trudnych momentach!
              • prawus Zgłoś komentarz
                Brawo dla Anwilu za walke i zwyciestwo , choc tak naprawde nie jestem w stanie zrozumiec co w ostatnim czasie stało sie z formą i celownikiem , Ignerskiego , Michalaka , Almeidy czy Szewczyka
                Czytaj całość
                .. Przecież gdyby w każdym z dotychczasowych , półfinałowych meczy , każdy z nich dołożył po 4 - 5 pkt , to każdy z tych meczy Anwil by wygrał , gdyż moim zdaniem to własnie fatalna dyspozycja rzutowa doprowadziła do tego że zespół teraz ma nóż na gardle , i każda wpadka pozbawia nas tytułu .. Dobra gra w obronie i zaangażowanie , to dużo , ale nie wszystko by zwycieżac , bo Arka to naprawde dobry zespół , i tak troszke snobistycznie powiem , ale dla mnie to taki przedwczesny finał play off , i każda z tych dwóch drużyn na finał zasługuje . Trudno przewidziec jak bedzie dalej , bo gdyby tylko Anwil poprawił skutecznosc rzutową to o wynik byłbym spokojny .. Brawa też dla Arki bo zbudowali swietny zespół , mają potencjał , i zasługują na miejsce w finale EBL .
                • toruniakk Zgłoś komentarz
                  Życzę Anwilowi finału z nami... ale Almeidę zamiast na Arenę Toruń, zostawiajcie w Teatrze Horzycy.
                  • hmm Zgłoś komentarz
                    - mecz ciekawy , kontuzja Roberta zrobiła różnicę - kolejny teatr flop aktorzyny ! Tego nie da się oglądać , to jest dramat i zabijanie widowiska
                    • Pizzo Zgłoś komentarz
                      Nikt nie wspomina o Almeidzie więc ja się wychylę. W serii z Arką odnosiłem wrażenie że Anwilowi idzie lepiej bez niego na boisku niż z nim. Nawet komentatorzy chyba coś podobnego
                      Czytaj całość
                      sugerowali momentami. No to sprawdziłem statystyki i wychodzi że na to że chyba coś w tym jest. W poprzednim meczu jego +/- to rekordowe w drużynie -19 a w dzisiejszym znów rekordowe -8. Co warte zauważenia to to że dzisiaj na minusie był jeszcze tylko Igner ale to było raptem -1.
                      • er73 Zgłoś komentarz
                        Dosłownie - wyszarpane zwycięstwo. Ale najważniejsze, że będzie kolejny mecz.
                        • Włocławianin Zgłoś komentarz
                          A co meczu Anwilu to na pewno ważnym momentem była kontuzja Upshawa. W każdym razie po walce udało się przełamać Arke. Zobaczymy co dalej.
                          • dziadek60 Zgłoś komentarz
                            Fajnie meczyk się oglądało. Mecz walki z ogromną dawką emocji. Gratulacje dla obu ekip. No i dobrze że Anwil wygrał. Będzie kolejna koszykarska uczta. Ach... gdyby tak jutro Zastal
                            Czytaj całość
                            podobnie przedłużył serię...
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×