Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Jarosław Mokros: Trudno będzie odbudować się mentalnie

Stelmet Enea BC Zielona Góra i Arka Gdynia po przegranych półfinałach zagrają o brązowy medal Energa Basket Ligi. - Trudno będzie odbudować się mentalnie - przyznaje Jarosław Mokros.
Dawid Borek
Dawid Borek
Jarosław Mokros WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Jarosław Mokros

Nie da się ukryć, że Stelmet Enea BC Zielona Góra i Arka Gdynia to dwaj najwięksi przegrani tego sezonu. Drużyna Igora Jovovicia, która miała bić się o odzyskanie mistrzostwa Polski, w półfinale została znokautowana przez Polski Cukier Toruń (0:3), natomiast zespół Przemysława Frasunkiewicza w serii przegrał z Anwilem Włocławek 2:3, choć po dwóch pierwszych meczach prowadził 3:2.

Pytanie, jak ekipy, które miały walczyć o najwyższe cele, mają teraz zmobilizować się na finał pocieszenia. Sfera psychiczna w kontekście końcowego "sukcesu" może okazać się kluczowa.

Zobacz: EBL. Szymon Szewczyk: Anwil jak maszyna. Cały czas brnie do przodu

- Wszystko zależy od tego, w jakim klubie się gra. Gdy występowałem w Czarnych Słupsk, brąz był dla nas jak złoto. Wiadomo, że Stelmet ma trochę inne aspiracje, tutaj zawsze walczy się o mistrzostwo. Trudno będzie odbudować się mentalnie, ale Arka też będzie miała ciężko, by to sobie wszystko poukładać. Oni wygrali rundę zasadniczą, w półfinale prowadzili już 2:0 - przyznaje w rozmowie z "Lubuski Sport TVP3" Jarosław Mokros.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Czy Legia powinna rozstawać się z Michałem Kucharczykiem? "Ma elkę w sercu"

- Musimy zostawić na parkiecie całe serce i zdobyć brąz dla kibiców, którzy cały sezon dzielnie nas wspierali. Osobiście chciałbym to dla nich zrobić - podkreśla skrzydłowy Stelmetu Enei BC Zielona Góra, który spodziewa się trudnej przeprawy w walce o brązowy medal Energa Basket Ligi.

Zobacz: Walerij Lichodiej: Kibice Anwilu? W żadnym klubie takich nie miałem!

- Wiemy, że Arka to mocny zespół. Grają szaloną koszykówkę, jest tam dwóch gości, którzy potrafią rzucić po 40 punktów. Czeka nas ciężki bój - stwierdza Jarosław Mokros.

Pierwszy mecz o brązowy medal odbędzie się w piątek w Zielonej Górze.

Kto wywalczy brązowy medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

  • Kostek24 Zgłoś komentarz
    Leniwe koty, won z parkietu, juz ten Brąz nie zmyje Wielkiego ROZCZAROWANIA kibiców Stelmetu, wcale sie nie zdziwie jak w CRS bedzie mniej niz połowa miejsc zajętych. Pamiętajcie Panowie
    Czytaj całość
    zawodnicy, że Kibic jest pamiętliwy, Tak na marginesie, czy pan Jasiński ODDA te 300 tysięcy jakie otrzymał od miasta na promowanie????
    • Chdis Zgłoś komentarz
      Jan Mokros, nic dodać, nic ująć...
      • Helik Zgłoś komentarz
        Panie Jarosławie, kilka tygodni temu Zamojski w wywiadzie dał głos, tam stwierdził, że ONI Profesjonalni zawodnicy nie mogę i nie biorą do serca przegranej, a idą na przód i walczą.
        Czytaj całość
        Tak, wiem że to było pompowanie balonika, ale.. serce chce a rozum kibica wie. Ze swojej strony powiem, że chętnie zobaczę Florka w CRS, pomimo serca w Stelmecie jutro(piątek) kibicował będę KOSZYKÓWCE i wiem, że wygra lepszy zespół.
        • maibar Zgłoś komentarz
          No to już Pan Jarosław dał mi odpowiedz czy mam iść w piątek na mecz.
          • NO32 Zgłoś komentarz
            Widać szykuje się powtórka z poprzedniego sezonu,drużyna bez ambicji i zaangażowania...
            • Anthia Anakritos Zgłoś komentarz
              Powodzenia chłopaki. Nie załamywać się, każdy z was ma przed sobą przyszłość.
              • Adam80 Zgłoś komentarz
                Jak dla mnie ta drużyna nigdy nie miała siły mentalnej więc co tu odbudowywać? Takie teksty to po prostu szukanie wy mówki na wypadek gdyby 2-mecz z Arka nie wyszedł. Słabe to. Nic to.
                Czytaj całość
                Trzeba się przemęczyć do końca sezonu i liczyć, że jednak coś zaskoczy i trójki będą siedzieć. A od lipca totalna przebudowa drużyny. Akurat zmieniają się przepisy co do zawodników z Polski więc jest dobra okazja do przebudowy i odmłodzenia składu.
                • KaśkaMaryśka Zgłoś komentarz
                  Dzień dobry. Panie Borek, proszę Pana i innych dziennikarzy o więcej staranności w jakości pisania. Co prawda wiemy o co chodzi, bo sami śledzimy sytuację i oglądamy mecze, ale po co
                  Czytaj całość
                  się błaźnić pisząc takie bzdury. Za Stelmet trzymam kciuki, bo jest szansa, jeśli trener ......i zawodnicy -WSZYSCY! będą tego chcieli bardziej od Arki. My kibice będziemy cieszyć się także z trzeciego miejsca, zrozumcie to.
                  • Asphodell Zgłoś komentarz
                    No jak Arka prowadził 3:2 a przegrała 2:3 to jak do tego finału miała awansować? xd
                    • mireczek Zgłoś komentarz
                      jeśli Arka faktycznie prowadziła 3-2 po pierwszych dwóch meczach to grubo musiało być...
                      • Azmoduss Zgłoś komentarz
                        można ? MOŻNA !!!
                        • Azmoduss Zgłoś komentarz
                          zespół Przemysława Frasunkiewicza w serii przegrał z Anwilem Włocławek 2:3, choć po dwóch pierwszych meczach prowadził 3:2.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×