Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA. Kyle Lowry spiął się z fanem w swoim rodzinnym mieście. "Odwiedź mnie!"

Kyle Lowry urodził się w Filadelfii, ale kiedy w niedzielę odwiedził to miasto w barwach Toronto Raptors nie czuł się jak w domu. 33-latek po meczu wdał się w konwersację z jednym z kibiców.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Kyle Lowry Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Kyle Lowry

Philadelphia 76ers podejmowała w niedzielę Toronto Raptors. Dla Kyle'a Lowry'ego oznaczało to występ w swoim rodzinnym mieście, gdzie urodził się i dorastał. Jeden z liderów "Dinozaurów", a zarazem aktualny mistrz NBA zdobył 26 punktów, sześć zbiórek oraz pięć asyst w 38 minut, które spędził na parkiecie. Okazało się, że zamiast uznania ze strony kibiców, spotkał się z ich niechęcią. 

Gospodarze prowadzeni przez Bena Simmonsa i Tobiasa Harrisa zwyciężyli to spotkanie 110:104 i zachowali bezbłędny bilans na własnym parkiecie w hali Wells Fargo Center, który wynosi aktualnie 12-0. Gracz Raptors, Kyle Lowry po meczu opuszczał parkiet i niezadowolony z wyniku kierował się w stronę szatni. Wtedy usłyszał okrzyki jednego z kibiców pod swoim adresem. 

33-letni mistrz NBA w odpowiedzi aż siedmiokrotnie krzyknął "Odwiedź mnie!". Stanowczo dodał też "Mieszkam pod tym adresem. Przyjedź!". Lowry nie był zaskoczony, że ktoś okazał mu brak szacunku w jego rodzinnym mieście. - Nie dziwi mnie to. To Filadelfia. Respektuję to - przyznawał w szatni podczas rozmowy z dziennikarzami. 

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Efektowny rajd przez całe boisko holenderskiego amatora

Lowry mówił też, że nie znał tego kibica, ale "on mówił za dużo i nie był wart jego czasu". Zapytany przez przedstawicieli mediów o spięcie z fanem, Amerykanin potwierdził słowa, które mówił schodząc z parkietu: - Kiedy wrócę do domu, będę tam i jeśli ktoś ma do mnie jakiś problem można mnie tam znaleźć i odwiedzić - skończył rozgrywający, a na jego twarzy pojawił się uśmiech. 

Kyle Lowry w tym sezonie opuścił 11 meczów przez uraz kciuka. Wrócił do składu Toronto Raptors na mecz z Miami Heat, aczkolwiek drużyna z Kanady przegrała tamto, a także dwa następne spotkania. Mistrzowie NBA będą chcieli przerwać pasmo trzech porażek przy okazji poniedziałkowego meczu w Chicago. 

Czytaj także: Igor Milicić o zachowaniu Chrisa Dowe'a: To jest niedopuszczalne
Czytaj także: Nowe informacje ws. Stephena Curry'ego. Warriors poczekają na gwiazdę 

Czy popierasz zachowanie Kyle'a Lowry'ego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×