Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA. Gordon Hayward po miesiącu przerwy wrócił do gry. Boston Celtics są w czołówce ligi

Gordon Hayward uporał się ze złamaniem ręki i po miesiącu przerwy wrócił do składu Boston Celtics. Jego rehabilitacja przebiegała nawet sprawniej, niż wszyscy się spodziewali.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Gordon Hayward Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Gordon Hayward

Gordon Hayward po złamaniu kostki potrzebował dwóch lat, aby z powrotem reprezentować poziom, który sam by od siebie oczekiwał. Gracza formatu All-Star. Wydawało się, że tak właśnie zaczyna być, bo skrzydłowy rzucił 39 punktów i wyrównał osobisty, strzelecki rekord, a w ośmiu meczach zdobywał średnio 20,3 punktu, 7,9 zbiórki oraz 4,6 asysty. I wtedy znów przytrafił mu się wielki pech.

29-latek 10 listopada podczas meczu z San Antonio Spurs niefortunnie wpadł na stawiającego zasłonę LaMarcusa Aldridge'a i doznał złamania lewej ręki. Musiał przejść operację, a jego przerwa od koszykówki trwała miesiąc. To i tak krócej, niż przewidywano. Hayward wrócił do wykonywania zawodu dokładnie 10 października, kiedy jego Boston Celtics podejmowali Cleveland Cavaliers.

Trener Brad Stevens na początek dał mu 26 minut, a skrzydłowy w tym czasie zdobył 14 punktów, pięć zbiórek i cztery asysty. Trafił 7 na 10 oddanych rzutów. Solidnie, jak na pierwszy oficjalny mecz po takim czasie, chociaż trzeba też pamiętać, że rywal nie należał do wymagających. Drużyna z Ohio przegrała ostatnie 13 z 14 spotkań. 

Boston Celtics pokonali Cleveland Cavaliers 110:88 w hali TD Garden. Hayward mówił, że czuł się całkiem dobrze. - Ręka jest w porządku. Wykonam trochę dodatkowych ćwiczeń i będę gotowy na następny mecz - zaznaczał. A jego pomoc się przyda, bo czeka ich starcie z Indiana Pacers. Później rywalem Celtics będzie Philadelphia 76ers.

ZOBACZ WIDEO Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020

- Jestem podekscytowany. Gordon był w wielkiej formie zanim doznał kontuzji. To jeden z naszych najlepszych graczy i cieszę się, że wraca na parkiet - komentował natomiast Kemba Walker. Celtics ze skrzydłowym w składzie otwarli sezon od bilansu 7-1. Kiedy Hayward się rehabilitował, drużyna z zwyciężyła 9 na 13 meczów. Teraz ich wspólny licznik bije na nowo.

Hayward porównywał obydwa urazy, z którymi zmagał się w ostatnich latach. - Uważam, że teraz było mi wrócić zdecydowanie łatwiej, bo nic nie utrudniało mi biegania. To istotne, że nie muszę dawać odpoczywać swoim nogom. Chodzi tu o lewą rękę i to ułatwiło mi ten proces powrotu - opowiadał skrzydłowy.

- Miałem kilka łatwych rzutów, a zawsze, kiedy trafiasz prostym dwutaktem nabierasz pewności siebie. I to mi właśnie było potrzebne - charakteryzował swoje pierwsze spotkaniu po miesiącu. Jego Boston Celtics aktualnie z bilansem 17-5 plasują się na drugim miejscu w Konferencji Wschodniej.

Czytaj także: James Harden i Russell Westbrook w szoku. Nemanja Bjelica trafił za trzy równo z syreną!
Czytaj także: Kyle Lowry spiął się z fanem w swoim rodzinnym mieście. "Odwiedź mnie!"

Czy Gordon Hayward wystąpi w Meczu Gwiazd?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    Hayward wrócił do wykonywania zawodu dokładnie 10 października, kiedy jego Boston Celtics podejmowali Cleveland Cavaliers. Panie Pankowiak: 10 PAŹDZIERNIKA TO JESZCZE SEZONU NIE BYŁO. Jak
    Czytaj całość
    zwykle w każdym artykule musi pan jakiegoś "babola" strzelić.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×