Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. To już kryzys. Aaron Cel wskazuje problemy Polskiego Cukru Toruń

Trzeciej porażki z rzędu w Energa Basket Lidze doznał Polski Cukier Toruń. Twarde Pierniki nie przypominają drużyny, która ma walczyć o mistrzostwo Polski.
Jakub Artych
Jakub Artych
Aaron Cel Getty Images / Yifan Ding / Na zdjęciu: Aaron Cel

Maszyna trenera Sebastiana Machowskiego zdecydowanie wyhamowała. To już nie jest pociąg TGV, tylko zwykły osobowy, który napotyka na swojej drodze wiele problemów.

Już w podczas meczu ze Startem Lublin (78:75), Polski Cukier Toruń miał wiele szczęścia. Na dwie minuty przed końcem przegrywał 70:73, jednak rzutem na taśmę potrafił wyrwać zwycięstwo. Potem przyszły jednak porażki z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski (72:85), Anwilem Włocławek (86:102) oraz Legią Warszawa (85:92).

- Od paru tygodni jesteśmy w dołku. Wiele drużyn mocno trenuje i poprawia swoją dyspozycję, my niestety jakby stoimy w miejscu - mówi wprost Aaron Cel.
Twarde Pierniki nie potrafią uporać się z problemami. Kontuzjowani są Kyle Weaver oraz Damian Kulig, a zastąpienie ich jest trudniejsze niż mogłoby się wydawać.

Napięty terminarz sprawia także, że torunianie nie mają czasu na poprawę swojej gry. Mankamentów jest wiele, a kluczową sprawą są teraz proste straty.
- Kiedy przeciwnik jest bardzo energetyczny, od razu trudniej jest o wygraną. Na nasze usprawiedliwienie, można powiedzieć tylko tyle, że ostatnio dużo gramy i łapie nas zmęczenie - dodaje reprezentant Polski.

Polski Cukier pozwolił Legii Warszawa rozwinąć skrzydła. Jeszcze w pierwszej połowie przewaga była po stronie torunian, jednak wynikało to ze złej skuteczności stołecznych, niż agresywnej obrony przyjezdnych. Gdy "trójki" zaczęły wpadać, gospodarze przejęli kontrolę nad spotkaniem (zobacz relację-->).

Podopieczni Machowskiego będą mieli teraz chwilę oddechu. W środę w Lidze Mistrzów zagrają jeszcze na wyjeździe z Dinamo Sassari, jednak na parkiety Energa Basket Ligi wrócą dopiero w lutym. Ich spotkania z Enea Astorią Bydgoszcz oraz Stelmetem Enea BC Zielona Góra zostały przełożone.
Zobacz także: Spory ruch w PGE Spójni. Będą kolejne zmiany. Jacek Winnicki: Szukamy podkoszowego

ZOBACZ WIDEO: Transfery. Milik i Piątek zmienią kluby już zimą? Są poważni chętni na polskich napastników

Które miejsce na koniec rundy zasadniczej zajmie Polski Cukier Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • prawus Zgłoś komentarz
    Ja mam dla nich receptę !! Mają u suebie jeden taki niespotykany wielki talent który nie umie nic prócz prowokowania nie umie .. !! Wystawiać go do gry z wiadomo jakim zadaniem ,
    Czytaj całość
    wyprowadzi przeciwników z równowagi , dostabie w kampe , a przeciwnicy beda spadać z boiska jak liscie na jesieni .. No skoro brakuje umiejetnosci to jakoś trzeba kryzys przetrwać ! W końcu liczy się efekt nie metody , a superhiper z Torunia posiadł tą uniejetnosć do perfekcji !! ..
    • Zielona Górą Zgłoś komentarz
      3% na pierwsze miejsce? To chyba imigrant i jego rodzice
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×