Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

VTB. Astana poza zasięgiem Stelmetu. Emil Rajković ma patent na drużynę z Zielonej Góry

Wyprawa do Kazachstanu zakończyła się niepowodzeniem dla polskiego klubu. Stelmet Enea BC Zielona Góra drugi raz w tym sezonie musiał uznać wyższość BC Astany. Gospodarze zwyciężyli 92:80.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
koszykarze Stelmetu Enea BC WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: koszykarze Stelmetu Enea BC

James Florence szalonymi trafieniami z dystansu w końcówce meczu zapewnił BC Astanie zwycięstwo w Zielonej Górze podczas pierwszej konfrontacji obu drużyn. Teraz w Kazachstanie tak wyrównanego przebiegu już nie było, bo to podopieczni Emila Rajkovicia dobrze rozpoczęli niedzielne spotkanie i od drugiej kwarty konsekwentnie podkreślali swoją przewagę.

O godzinie 15:00 czasu lokalnego, a 10:00 polskiego Stelmet Enea BC Zielona Góra rozpoczynał swój 15. występ w lidze VTB. Trener Żan Tabak nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Drewa Gordona, co na pewno było dużym osłabieniem dla jego zespołu. Ale Stelmet w pierwszych 10 minutach wcale nie odstawał od rywali. 

Problemy rozpoczęły się w drugiej kwarcie, kiedy znany z występów w BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski Stephen Holt wymuszał faule i stawał na linii rzutów wolnych. Holt trafił cztery takie próby, a Astana doprowadziła do wyniku 31:23. 

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Ewa Brodnicka jako Superwoman

Zielonogórzanie nie wykorzystali kilku akcji w ataku, co było niczym woda na młyn dla drużyny z Kazachstanu. Gospodarze zanotowali serię 7-0 i po dwóch punktach Jamesa Florence'a wyszli na prowadzenie 40:27, budując swoją przewagę. Stelmet udanie zakończył pierwszą połowę, bo Przemysław Zamojski trafił ważny rzut z dystansu, ale do przerwy było jednak 37:48.

Astana była zbyt skoncentrowana, aby tego dnia roztrwonić 11 punktów zaliczki. Ich przewaga przez całą drugą połowę oscylowała w tych granicach, a w czwartej kwarcie sięgnęła nawet 20 punktów (88:68). Ostatecznie niedzielne spotkanie zakończyło się wynikiem 92:80. 

Emil Rajković, który w Polsce z BM Slam Stalą zdobywał brązowy i srebrny medal Mistrzostw Polski ma patent na Stelmet. Odkąd Macedończyk przejął drużynę BC Astana, on i jego asystent, Marko Velickovic zwyciężyli wszystkie cztery mecze z zielonogórskim klubem. 

Dla drużyn z Kazachstanu 25 punktów rzucił Malcolm Hill, a 14 dodał Stephen Holt. W Stelmecie 29 punktów i aż 14 zbiórek wywalczył Ivica Radić, który spędził na parkiecie blisko 34 minuty. Słabo wypadli przede wszystkim Tony Meier oraz niedawny transfer, George King. Meier wykorzystał tylko 3 na 10 oddanych rzutów, a King nie zdobył nawet punktu. 

Astana dzięki temu zwycięstwu z bilansem 6-7 awansowała na 5. miejsce w tabeli VTB. Stelmet Zielona Góra (6-9) po dwóch ostatnich porażkach spadł na 9. lokatę, ale jest tuż za zespołami Jenisej Krasnojarsk (6-8) i BC Kalev (6-8).

Czytaj także: Olbrzymie emocje i dogrywka w Poznaniu. Biofarm Basket lepszy od Górnika. Niespodzianka w Opolu

Wynik:

BC Astana - Stelmet Enea BC Zielona Góra 92:80 (25:22, 23:15, 24:25, 20:18)

Astana: Malcolm Hill 25, Stephen Holt 14, Aleksandr Zhigulin 12, Dusan Ristic 9, James Florence 9, Jeremiah Hill 8, Jeffrey Crockett 8, Rustam Murzagaliyev 3, Maxim Marchuk 2, Dimitriy Gavrilov 2, Vadim Shcherbak 0, Robert Pan 0.

Stelmet: Ivica Radić 29, Ludvig Hakanson 15, Joe Thomasson 10, Przemysław Zamojski 9, Tony Meier 8, Marcel Ponitka 6, Jarosław Zyskowski 3, George King 0, Mikołaj Witliński 0, Łukasz Koszarek 0.

Czytaj także: LeBron James wyprzedził Kobego Bryanta. Jest trzecim zawodnikiem z największą liczbą punktów

Czy Stelmet Zielona Góra awansuje do play offów ligi VTB?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (17):

  • pokerindi Zgłoś komentarz
    I love the game, so happy with the result! I like to show how to play ;)
    • KaśkaMaryśka Zgłoś komentarz
      Cóż tu pisać. Jakie to dziś ma znaczenie, że wczoraj nie wyszło. Chłopaki, głowy do góry, widzimy się w środę, będzie tylko lepiej:)). Będziemy Was wspierać, chociaż każdemu
      Czytaj całość
      fanowi koszykówki ciężko po wczorajszej katastrofie:(. Spoczywaj w pokoju Kobe i pozostali...
      • obserwator SE Zgłoś komentarz
        Jest porażka ZG, są dwa pierwsze deble z toruńskiego zaścianka. Czekamy na pozostałych dwóch etatowych szczekaczy.
        • Prezes PIC Zgłoś komentarz
          Święta święta i po świętach. Pan Mikołaj W. Do Laponii. On jest przestraszony jak ma piłke złapać. Znajdzie się nowy głodny gry prawdziwej gry. Powoli zmęczenie wychodzi u naszych.
          • Gabriel G Zgłoś komentarz
            10 rano, Obywatele, to jest dla sportowca srodek nocy. A jeszcze po podróży. Słabsze mecze Stelmetu muszą sie zdarzać przy obciążeniach neczowych tej druzyny i za sukces Tabaka i
            Czytaj całość
            chłopaków uważam fakt, że tych słabszych meczów maja nad podziw mało jak na taki skład - z całym szacunkiem. Podsumujmy i pamiętajmy : zespół, który przed sezonem oceniano na pozycje 6-8 lub niżej w EBL, w tejże EBL prowadzi a w VTB spisuje sie również ponad oczekiwania. Więc póki co to tylko się cieszyć i dodawać chłopakom otuchy. Wszystko.
            • Henryk Zgłoś komentarz
              Myślę,że na dominację w lidze VTB o ile Selmet Enea BC Zielona Gora utrzymałby swój obecny skład osobowy, przyjdzie jeszcze czas później, czego bym Im i sobie życzył, ale.
              • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                Ciężki mecz dla oka. Po ostatnim meczu z Ostrowem, gdzie wpadało mnóstwo trójek dziś powtórzył sie mecz z Kazaniem. Jak za trzy nie wpadnie w pierwszej kwarcie to juz żadnemu nie
                Czytaj całość
                pójdzie. Jedynie Zamoj w formie to rzucił 3 trójeczki i na tym koniec. Nasi dziś wyglądali jakby to był ich pierwszy wspólny mecz po wakacjach. Gra była chaotyczna, nie było płynności w podaniach, bardzo mało czystych pozycji rzutowych, wpadanie pod tablice przeciwnika i cofanie sie później na obwód, częste zatrzymywanie akcji w kontrze. Dzisiaj to nawet Tabak na przerwach był bezradny. I to było najsmutniejsze. Takie mecze też sie zdarzają a szkoda bo chyba każdy wierzył w to że możemy w Astanie powalczyć jak równy z równym i po pierwszej kwarcie nic się nie zanosiło na to że Nasi chłopcy będą już od drugiej kwarty -10, -18pkt za rywalem. Natomiast ten Witliński to chyba nie te skrzypce. Nawet komentator Ruski jak go widział z piłką to mówił, że facet jest wystraszony. On panikuje. Teraz moze sie pokazać z braku Gordona, ale nic nie wykorzystuje.
                • coreZG Zgłoś komentarz
                  Ja wiem czy jest sens porażkę obwiniać podróż? Na pewno podróż męczy, ale z jenisejem wygrali a to dużo dalej.Przeciez Astana wygrała z nami też u nas, a drogę mieli taką samą.
                  Czytaj całość
                  Można? W sumie to już 4 porażka z nimi.
                  • Olson_ZG Zgłoś komentarz
                    Bez paniki, nie tworzylbym tragedi. Wszelakie "znaki na niebie" mowily o porazce Zastalu u sasiadow bliskiej Mongoli. Team ewidentnie poczul podroz w nogach i glowie, do tego presja na
                    Czytaj całość
                    centrach - skutecznosc w pomalowanym! Na podstawie obserwacji, jest co szlifowac. Wyciagnac wnioski, poprawic i zapomniec - Kazachy to juz historia. Patrzmy w przyszlosc bo jest... Interesujaca. ZAASTALL!
                    • Hannah Zgłoś komentarz
                      Oglądałem ten mecz i tak się zastanawiam jaki był sens wymiany Witlinskiego na Jasińskiego. Na razie słabo to wygląda. Osobną sprawą jest to że dziś nic nie broniliśmy i
                      Czytaj całość
                      nierzucaliśmy za 3. Zwalam to na długą podróż, różnicę czasu etc. Bo jakieś wytłumaczenie muszę znaleźć. Zdecydowanie jeden ze słabszych meczów w tym sezonie. Tym bardziej że Astana jest w naszym zasięgu. Szkoda bo ucieka nam ósemka. Chciałbym jeszcze raz zobaczyć u nas takie CSKA!!! Było, minęło. Walczymy dalej!
                      • DeltaFoxtrot Zgłoś komentarz
                        King widac jest mocno zagubiony jeszcze. Oby trener z niego cos wydobyl bo na dzien dzisiejszy wyglada jak Witlinski. Szkoda, ze Gordona nie bylo bo na pewno nasza gra by wygladala inaczej.
                        Czytaj całość
                        Zastanawia tylko 4 minuty Koszarka...
                        • Koop Zgłoś komentarz
                          Astana żwawsza pod obydwoma koszami, strzelanie nie szło... Ale coś innego mnie zastanawia. Liga VTB ma być o niebo lepsza od EBL. A bęcki nam wpadają od ludzi, którzy w EBL i w Zastalu
                          Czytaj całość
                          grywali. O co chodzi?
                          • myszkamiki11998 Zgłoś komentarz
                            Witlinski? Niewiem czy w tym memoncie nadaje się na 2 lige ....
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×