KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Knicks mieli odpowiedź na small ball Rockets. 65-34 w zbiórkach i świetny RJ Barrett

- Wykorzystaliśmy naszą przewagę pod koszem - mówił Julius Randle, skrzydłowy New York Knicks, którzy wręcz zmiażdżyli Houston Rockets w ilości zbiórek (65-34). To dało im również zwycięstwo.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Mitchell Robinson (z lewej) i Maurice Harkless Getty Images / Elsa / Na zdjęciu: Mitchell Robinson (z lewej) i Maurice Harkless

Houston Rockets w ostatnich dniach zachwycali, zwyciężyli sześć meczów z rzędu i byli na fali. Small ball Teksańczyków dotychczas sprawdzał się świetnie. Ale nie w Nowym Jorku. Knicks perfekcyjnie wykorzystali brak tradycyjnego centra w zespole rywali i zdominowali strefę podkoszową. 

Gospodarze z Madison Square Garden zwyciężyli w zbiórkach aż 65-34, a spod kosza rzucili 64 punkty, podczas gdy Houston tylko 36. Sam Julius Randle zebrał 16 piłek, Mitchell Robinson 13, a Taj Gibson 10. Debiutant RJ Barrett poprowadził atak Knicks, zdobył 27 "oczek" i wyrównał rekord kariery, a nowojorczycy na oczach nowego prezydenta klubu, Leona Rose'a, odnieśli cenny sukces. 

Trzeci numer draftu 2019 trafił kluczowy rzut na 7,6 sekundy przed końcem meczu, po którym jego drużyna prowadziła 124:121. Goście mieli jeszcze szansę wyrównać stan spotkania w ostatnim posiadaniu, ale Russell Westbrook spudłował z półdystansu. Knicks triumfowali 125:123 i odnieśli dziesiąte przed własnymi kibicami, a 19. zwycięstwo w sezonie. 

ZOBACZ WIDEO: Formuła 1. Daniel Obajtek zdradza plan Orlenu. "Rok inwestycji nie byłby opłacalny"

- Wykorzystaliśmy naszą przewagę pod koszem - mówił Julius Randle, cytowany przez ESPN. - Wiedzieliśmy, że grają niską piątką, a więc powinniśmy notować dużo zbiórek w ataku i mieć sporo szans na ponowienia akcji - zaznaczał skrzydłowy.

James Harden zdobył dla zespołu z Teksasu 34 punkty, 35 punktów i osiem asyst, wykorzystał wszystkie 16 wykonywanych rzutów wolnych, ale z dystansu trafił tylko 3 na 13 oddanych prób. Westbrook miał 24 "oczka", a po 20 Robert Covington oraz Danuel House Jr. - Nie można lekceważyć takich meczów. To jest NBA. Wszyscy tu wychodzą na parkiet i chcą wygrać. Musisz być gotowy do gry - komentował Russell Westbrook (za ESPN). 

Miami Heat zostali pierwszym zespołem, który w tym sezonie dwa razy pokonał Milwaukee Bucks. Drużyna z Florydy zatrzymała Giannisa Antetokounmpo. Kiedy aktualny MVP atakował kosz, za każdym razem spotykał się z twardą defensywą rywali. Duży wkład miał w to podkoszowy Heat, Edrice "Bam" Adebayo. Grek zdobył 13 punktów i 15 zbiórek, ale trafił tylko 6 na 18 rzutów z gry, pudłując wszystkie cztery próby zza łuku. 

- To była praca drużynowa. Wszystkie ręce na pokład - mówił w rozmowie z dziennikarzami skrzydłowy Heat, Jae Crowder, zdobywca 18 "oczek". Tyle samo wywalczył Jimmy Butler, a 15 punktów miał Goran Dragić, który trafił ważny rzut z dystansu na koniec trzeciej kwarty, po którym jego drużyna prowadziła 81:70.

Gospodarze dokończyli dzieła w ostatniej odsłonie i triumfowali 105:89. Adebayo zapisał przy swoim nazwisku 14 punktów i 12 zbiórek, Kendrick Nunn wywalczył 13 "oczek", a Kelly Olynyk 11. Słowa Crowdera o pracy zespołowej mają sens. Milwaukee Bucks doznali dopiero dziewiątej porażki w trwających rozgrywkach.

Już każdy mecz do końca sezonu zasadniczego będzie dla Portland Trail Blazers bardzo istotny w kontekście walki o play offy. Jeszcze nieobecny jest kontuzjowany Damian Lillard, ale ich lider ma wrócić do gry w środę. Tymczasem C.J. McCollum rzucił 41 "oczek" i poprowadził Trail Blazers do ważnego triumfu. 

C.J. McCollum trafił sześć rzutów za trzy, dostał wsparcie od Hassana Whiteside'a (16 punktów, 13 zbiórek) oraz Gary'ego Trenta Juniora (24 punkty), a Portland zdominowali Orlando Magic w czwartej, najważniejszej części meczu. Ostatnie 12 minut zakończyło się wynikiem 38:19, a całe spotkanie padło łupem Trail Blazers w stosunku 130:107. Drużyna ze stanu Oregon przerwała tym samym serię trzech porażek.

Wyniki:

Cleveland Cavaliers - Utah Jazz 113:126 (25:31, 26:28, 31:35, 31:32)
(Sexton 32, Love 22, Porter Jr. 16, Nance Jr. 16 - Bogdanovic 28, Gobert 20, Mitchell 19)

New York Knicks - Houston Rockets 125:123 (36:31, 37:32, 28:28, 24:32)
(Barrett 27, Randle 16, Portis 15, Ellington 15 - Harden 35, Westbrook 24, House Jr. 20, Covington 20)

Orlando Magic - Portland Trail Blazers 107:130 (28:35, 30:34, 30:23, 19:38)
(Vucevic 30, Ross 23, Fournier 13 - McCollum 41, Trent Jr. 24, Whiteside 16)

Atlanta Hawks - Memphis Grizzlies 88:127 (23:24, 26:28, 19:32, 20:43)
(Young 19, Huerter 13, Teague 12, Collins 12 - Dieng 17, Jackson 16, Jones 15, Valanciunas 15)

Miami Heat - Milwaukee Bucks 105:89 (31:26, 22:26, 28:18, 24:19)
(Crowder 18, Butler 18, Dragic 15, Adebayo 14 - Lopez 21, Antetokounmpo 13, Middleton 12, Hill 12)

Chicago Bulls - Dallas Mavericks 109:107 (19:29, 29:29, 33:17, 28:32)
(White 19, Porter Jr. 18, Valentine 17 - Hardaway Jr. 26, Doncic 23, Finney-Smith 18)

San Antonio Spurs - Indiana Pacers 111:116 (34:26, 23:40, 27:26, 27:24)
(Mills 24, Lyles 20, Forbes 14 - Brogdon 26, Warren 23, Turner 17)

Czytaj także: LeBron James znów pokonał Ziona Williamsona i Pelicans, triple-double "Króla"
JR Smith i Dion Waiters powalczą o wolne miejsce w składzie Los Angeles Lakers 

Czy "niska piątka" Houston Rockets może doprowadzić ich do Finału NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×