Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Przyleciał najpóźniej, wyleciał najwcześniej. Stephen Zimmerman zamienił Toruń na Nymburk

Stephen Zimmerman miał być wielkim wzmocnieniem Polskiego Cukru Toruń. Amerykanin przyleciał do Polski, ale nim zdążył odbyć pierwszy trening z zespołem był już w drodze do nowego klubu.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Stephen Zimmerman Getty Images / TF-Images / Na zdjęciu: Stephen Zimmerman

To mógł być gruby strzał za małe pieniądze. Stephen Zimmerman po przygodach z G League i sezonie spędzonym w Telekom Baskets Bonn mógł być jednym z liderów Twardych Pierników.

Kontrakt od początku był jednak owiany ryzykiem - w Grodzie Kopernika zgodził się grać za małe pieniądze, ale jednocześnie był warunek wpisania do umowy buy-outu.

W klubie liczyli się z tym, że zawodnik być może nawet po miesiącu czy dwóch opuści Polski Cukier. Nikt nie zakładał jednak, że wszystko potoczy się tak szybko. Nawet błyskawicznie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nie naśladujcie ich! Jeden błąd i tragedia gotowa

Zimmerman do Torunia dotarł w poniedziałek, 14 września. Przeszedł wszystkie badania i test na COVID-19. Dwa dni później w środę miał pojawić się na porannym treningu drużyny. Do tego już jednak nie doszło. Trenerzy Polskiego Cukru nie zdążyli go nawet zobaczyć.

Po podpisaniu umowy z Polskim Cukrem agencja reprezentująca interesy amerykańskiego podkoszowego cały czas była aktywna na rynku i szukała dla niego lepszej opcji. I w końcu znalazła chętnego - ERA Basketball Nymburk. Władze najlepszego czeskiego zespołu zaproponowały większe pieniądze, zdecydowali się wpłacić kwotę buy-outu i to właśnie tam Zimmerman ma zagrać w sezonie 2020/2021.

Sztab szkoleniowy Polskiego Cukru Toruń wrócił zatem do poszukiwań i rozmów, a kandydaci są wytypowani - pozostaje ich "tylko" przekonać. Najbliższy mecz Twarde Pierniki rozegrają 23 września w Warszawie z Legią. Trener Jarosław Zawadka pod koszem będzie mógł liczyć na duet Damian Kulig - Aaron Cel.

Dobrą wiadomością na pewno jest fakt, że w porównaniu z trzema wcześniejszymi meczami, będzie miał szerszą rotację na obwodzie - z drużyną trenują już bowiem Keyshawn Woods i Donovan Jackson.

Zobacz także:
Męskie rozmowy w szatni Anwilu. "Taka katastrofa, jak z Treflem, nie może się powtórzyć"
Michał Sokołowski coraz lepszy. Legia nie miała problemów z Enea Astorią

Czy Stephen Zimmerman byłby wiodącą postacią w Energa Basket Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×