Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Cavaliers znów pokonali Nets! Durant odpoczywał. 10 bloków i triple-double Clinta Capeli

Działo się w NBA! 11 - tyle meczów odbyło się w najlepszej lidze świata w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego. Były niespodzianki, a także wielkie indywidualne występy.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
koszykarze Cleveland Cavaliers Getty Images / Jason Miller / Na zdjęciu: koszykarze Cleveland Cavaliers

Kyrie Irving rzucił 38 punktów, James Harden miał 19 "oczek" i 11 asyst, ale Brooklyn Nets doznali już drugiej z rzędu, a ósmej porażki w sezonie 2020/2021. Cleveland Cavaliers pokonali nowojorczyków drugi raz w przeciągu trzech ostatnich dni.

Pierwsze spotkanie obu drużyn trwało nie 48, a 58 minut, a po dwóch dogrywkach drużyna z Ohio triumfowała 147:135. Tym razem "Kawalerzyści" swoją wyższość potwierdzili zdecydowanie wcześniej, zwyciężając trzecią kwartę 37:24, a cały mecz 125:113. 

Collin Sexton miał 25 punktów, a 19 "oczek" i 16 zbiórek zapisał przy swoim nazwisku Andre Drummond. Tyle samo punktów, co Drummond, uzbierał też Jarrett Allen, który był częścią wymiany z udziałem Hardena i 14 stycznia zamienił Nowy Jork na Cleveland. Środkowy popisał się w sobotnim meczu kilkoma efektownymi wsadami. Cavaliers zdominowali rywali pod koszem (50-29 w zbiórkach). 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Paulina Piątek na rajskich wakacjach. Widoki zachwycają

- Uczymy się wszystkiego tak naprawdę w praktyce. Nie mieliśmy zbyt wielu treningów. Szczerze mówiąc, naszym problemem nie jest ofensywa. W ogóle nie martwimy się o atak. Problemem jest nasza obrona - komentował w rozmowie z dziennikarzami James Harden. 

W zespole Nets nie wystąpił Kevin Durant, który odpoczywał po ostatnim spotkaniu, w którym spędził na parkiecie 50 minut. Skrzydłowy wrócił w tym sezonie po zerwaniu ścięgna Achillesa, sztab trenerski bacznie obserwuje jego stan zdrowia i formę fizyczną.

- Nie chcę przesadzać, ale musimy szybko wrócić na właściwe tory, bo w dwóch ostatnich meczach nie spisaliśmy się dobrze - mówił debiutujący w roli pierwszego trenera Steve Nash. - Ludzie są podekscytowani grą przeciwko naszej drużynie i będą robić wszystko, żeby wypaść dobrze. Czuję, że musimy być bardziej zdecydowani i dumni z tego, co robimy - dodawał Kanadyjczyk. 

Atlanta Hawks wraca na właściwe tory. Drużyna ze stanu Georgia po sześciu porażkach w siedmiu meczach, pokonała Minnesotę Timberwolves 116:98 i zanotowała właśnie trzeci sukces z rzędu. Trae Young rozegrał najlepszy mecz w sezonie, zdobywając 43 punkty. Lider "Jastrzębi" trafił 8 na 12 oddanych prób za trzy.

Świetnie spisał się także Clint Capela, autor triple-double. Środkowy zapisał przy swoim nazwisku 13 punktów, 19 zbiórek i 10 bloków. Został trzecim zawodnikiem w historii Hawks, któremu udało się zablokować 10 rzutów rywali. Wcześniej dokonywali tego tylko Dikembe Mutombo i Josh Smith. - To, co dziś zrobił, było niewiarygodne - zachwycał się występem Capeli Young. - Nigdy nie widziałem, żeby jeden zawodników zanotował 10 bloków - dodawał rozgrywający. 

Denver Nuggets pokonali po dogrywce Phoenix Suns 130:126. Nikola Jokić zaaplikował rywalom 31 punktów, zebrał 10 piłek i rozdał osiem kluczowych podań, a zespół z Kolorado po raz pierwszy w tym sezonie ma dodatni bilans (8-7). 

Jaylen Brown z Boston Celtics zanotował 42 punkty, ale to Philadelphia 76ers triumfowała u siebie 122:110. Sixers mieli bardzo dobrze spisujących się Joela Embiida i Tobiasa Harrisa. Kameruńczyk wykorzystał aż 11 na 15 wykonanych rzutów z pola i 14 na 15 wolnych. Harris trafił wszystkie trzy oddane przez siebie rzuty z dystansu, a Embiid dwa. 

Szósty suckes z rzędu odnieśli Los Angeles Clippers, którzy ograli w sobotę Oklahomę City Thunder 120:106. Eksportowy duet Clippers Kawhi Leonard - Paul George zdobył wspólnie 60 punktów - Leonard 31, a George 29.

Wyniki:

Charlotte Hornets - Chicago Bulls 110:123 (29:30, 24:31, 30:34, 27:28)
(Hayward 34, Graham 24, Washington 16 - LaVine 25, Markkanen 23, White 18)

Detroit Pistons - Houston Rockets 102:103 (21:34, 26:21, 34:22, 21:26)
(Grant 21, Ellington 18, Wright 18, Jackson 12 - Gordon 20, Tucker 15, Brown 14)

Indiana Pacers - Orlando Magic 120:118 po dogrywce (37:28, 25:32, 26:27, 20:21, 12:10)
(Brogdon 23, Turner 22, Lamb 22, Sabonis 18 - Fournier 26, Vucevic 24, Gordon 17)

Cleveland Cavaliers - Brooklyn Nets 125:113 (34:33, 27:27, 37:24, 27:29)
(Sexton 25, Allen 19, Drummond 19, Nance Jr. 15 - Irving 38, Harden 19, Green 13)

Philadelphia 76ers - Boston Celtics 122:110 (25:33, 24:19, 42:28, 31:30)
(Emiid 38, Harris 23, Simmons 15, Curry 15 - Brown 42, Smart 20, Walker 19)

Toronto Raptors - Miami Heat 101:81 (37:20, 19:22, 17:22, 28:17)
(Powell 23, Anunoby 21, Siakam 15 - Nunn 22, Adebayo 14, Dragić 13)

Milwaukee Bucks - Washington Wizards przełożony

Minnesota Timberwolves - Atlanta Hawks 98:116 (19:25, 24:37, 24:30, 31:24)
(Beasley 17, Culver 15, Reid 13 - Young 43, Reddish 15, Capela 13)

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 117:122 (34:37, 24:31, 27:27, 32:27)
(DeRozan 29, Aldridge 26, Johnson 17 - Doncić 36, Porzingis 21, Hardaway Jr. 21, Brunson 16)

Portland Trail Blazers - Memphis Grizzlies przełożony

Phoenix Suns - Denver Nuggets 126:130 po dogrywce (34:25, 34:29, 27:37, 19:23, 12:16)
(Booker 31, Ayton 27, Bridges 24 - Jokić 31, Harris 19, Murray 18)

Los Angeles Clippers - Oklahoma City Thunder 120:106 (36:18, 34:35, 21:25, 29:28)
(Leonard 31, George 29, Ibaka 17 - Gilgeous-Alexander 30, Dort 19, Hill 12)

Sacramento Kings - New York Knicks 103:94 (25:26, 24:28, 27:18, 27:22)
(Fox 22, Barnes 21, Joseph 16 - Randle 26, Barrett 21, Robinson 12)

Czytaj także: 
Chase Simon, była gwiazda PLK: Tęsknię za Polską. Chciałbym zagrać dla Milicicia [WYWIAD]
LeBron James pokazał, kto rządzi w NBA. Poprowadził Lakers do zwycięstwa z Bucks

Kto zdobędzie mistrzostwo NBA w sezonie 2020/2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    Jedyny normalny w tym „big trio” to najstarszy z nich Kevin Durant. Kyrie Irving jest bardzo podatny na kontuzje i szybko się nudzi w nowym otoczeniu. Był już w Cleveland i Bostonie i
    Czytaj całość
    wszędzie coś mu nie pasowało. Dla leniwego i będącego słabym obrońcą a w dodatku generującego kolosalną ilość strat Jamesa Hardena zawsze ważniejsze były statystyki indywidualne i egoistyczna gra niż dobro drużyny. Ciężka praca przed niedoświadczonym trenersko Steve Nash’em aby „z tej mąki był chleb”.
    • Gekon Zgłoś komentarz
      Gdzie jest ten znawca koszykówki który już robił z Neta "wielką trójkę" i mega super hiper skład? Napisz coś jeszcze "twórczego". Napisałem, że oderwany od
      Czytaj całość
      rzeczywistości i strzelił sobie w kolano. Wychodzi na moje. Super postawa Cavs. Z Żyrantem w składzie czy bez to Netsi nie są tacy mocni. Super zaprezentował się Allen. Pokazał środkowy palec byłemu pracodawcy. Brawo. Cavs mają zbilansowany skład, nikt nie gwiazdorzy, są na średnim ligow poziomie. Stabilnym poziomie wg mnie. Może Drummond nie był zadowolony z wymiany, ale pokazuje swoją klase że w NBA to on zbiera piłki a reszta co najwyżej dostaje fartem to co odbije się od obręczy. Allen też swoje w blokach i zbiórkach robi. Sexton mini lider zespołu, Osman to już nie jakiś tam dzieciak który jarał się tym że siedzi obok LeBrona. Drużyna może nie na zawalczenia w play-off ale mogą nie jedna niespodziankę sprawić. Co do Nets to chca na siłę zrobić drużynę na tytuł. Polegną. Harden to sobie na siłę narzucił bycie najlepszym w asystach, Irving gwiazdorzy a Durant sam nic nie zrobi. Brak kolektywu. To nie skład jak najlepsze czasy GSW, Heat czy Lakers. Nets to taka drużyna na może finał konferencji jak po drodze nie odprawi ich 76ers, Boston czy Bucks a Miami niby żądni mocarze ale mogą znowu zadziwić ligę.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×