KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Niezmordowany Kyndall Dykes kluczowy, uchronił Anwil od kolejnej katastrofy

Pomimo poważnych braków kadrowych Asseco Arka Gdynia była o włos od sprawienia niespodzianki. Kyndall Dykes wrócił do Anwilu i do Gdyni, zaliczył solidne double-double i poprowadził gości do wygranej 84:80.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Kyndall Dykes Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Kyndall Dykes

Arka wróciła na parkiety Energa Basket Ligi po koronawirusie. W składzie zabrakło Adama Hrycaniuka, Bartłomieja Wołoszyna i Michała Kołodzieja. W ich miejsce pojawiła się ambitna młodzież, która pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie.

Doświadczonych nie było, więc sprawy w swoje ręce wzięli młodzi - gospodarze trafili aż 14 "trójek", Mateusz Kaszowski miał w tym elemencie 4/6, Marcin Kowalczyk 3/5 - duet młodych obwodowych uzbierał 27 punktów.

Celny rzut zza łuku Kaszowskiego na koniec pierwszej połowy sprawił, że podopieczni Piotra Blechacza schodzili nawet do szatni prowadząc po słabej ofensywnie połówce, zakończonej wynikiem 31:30.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wystrzelił jak z armaty. Jeszcze o nim usłyszymy

Gdynianie prowadzili równorzędny bój. Doskonale grał Filip Dylewicz, ale defensywa Arki nie miała odpowiedzi na Kyndalla Dykesa. Ten wrócił do składu Anwilu po perypetiach z dokumentami i tradycyjnie pokazał wielką energię i chęć do gry.

Pojedynek zakończył z 20 punktami i 14 zbiórkami. Jego występ bez dwóch zdań był kluczowy dla Anwilu, który na finiszu meczu zdołał utrzymać prowadzenie i przerwać serię czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa.

Po stronie gości na uwagę na pewno zasługuje również występ Wojciecha Tomaszewskiego, który zdobywając 12 "oczek" ustanowił swój nowy rekord kariery. W składzie pojawił się też Shawn Jones - trener Przemysław Frasunkiewicz, dla którego był to mecz szczególny - nie zdecydował się jednak wpuścić go do gry.

18 punktów i 14 zbiórek zaliczył w środę 41-letni Dylewicz. Był wielki, jak za swoich najlepszych lat. Kto wie czy takimi "cyferkami" nie pożegnał się z Gdynią. Arka dwa swoje ostatnie mecze w sezonie rozegra na wyjeździe (z PGE Spójnią Stargard i HydroTruckiem Radom), a czy dla "Dyla" będzie kolejny? Czas pokaże...

Asseco Arka Gdynia - Anwil Włocławek 80:84 (13:19, 18:11, 23:27, 26:27)

Arka: Filip Dylewicz 18 (14 zb), Mateusz Kaszowski 16, Krzysztof Szubarga 11, Marcin Kowalczyk 11, Jakub Kobel 7, Mikołaj Witliński 5, Karlo Vragović 5, Szymon Nowicki 3, Igor Wadowski 0.

Anwil: Kyndal Dykes 20 (14 zb), Przemysaw Zamojski 15, Ivica Radić 14 (13 zb), Wojciech Tomaszewski 12, James Washington 11, Curtis Jerrells 8, Artur Mielczarek 4, Damian Janiak 0, Rafał Komenda 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 30 57 27 3 2853 2357
2 Legia Warszawa 30 51 21 9 2540 2306
3 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2547 2384
4 WKS Śląsk Wrocław 30 50 20 10 2513 2377
5 Trefl Sopot 30 49 19 11 2531 2379
6 Pszczółka Start Lublin 30 47 17 13 2433 2414
7 King Szczecin 30 47 17 13 2354 2415
8 PGE Spójnia Stargard 30 46 16 14 2505 2472
9 MKS Dąbrowa Górnicza 30 44 14 16 2470 2539
10 Polski Cukier Toruń 30 42 12 18 2579 2623
11 Enea Astoria Bydgoszcz 30 42 12 18 2572 2677
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2455 2550
13 Anwil Włocławek 30 40 10 20 2481 2580
14 HydroTruck Radom 30 40 10 20 2333 2485
15 Asseco Arka Gdynia 30 38 8 22 2233 2584
16 Polpharma Starogard Gdański 30 36 6 24 2558 2815


Zobacz także:
Wielkie zwycięstwo Stali! Ostrowianie zdominowali Zastal
Udany powrót Lampego. Świetny finisz uchronił Kinga

Czy Filip Dylewicz pozostanie w składzie Asseco Arki na kolejny sezon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Oprócz zagorzałego analfabety szczura, jak zwykle tłumy anwilowców pokazujących gdzie mają swój klub, który jest w dołku.
    • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
      Pokazuje ten mecz ,że i nasza młodzież może pokazać co potrafi! We Włoszech był kiedyś (może jeszcze jest muszę sprawdzić) taki przepis o konieczności występu juniora starszego
      Czytaj całość
      minimum 10 min w meczu.Doprowadziło to do szkolenia młodzieży -rezultat :kilku graczy w NBA i w bardzo mocnych drużynach Europy! A teraz pytanie do wszystkich działaczy ,trenerów -poco sprowadzacie z zagranicy zawodników ,którzy są gorsi i to znacząco od Polskich chłopaków? przykładów chyba nie muszę podawać!
      • pawka Zgłoś komentarz
        No i fajnie. Eko-Anwil się rozkręca. Jeszcze tylko pyknąć Polpharmę i 13ste miejsce obronione. A jak nie powiedzie się Gliwicom to i w pierwszym tuzinie zakończą.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×