Suzuki I liga. Czterech chętnych, dwa miejsca. Kto utrzyma się na zapleczu EBL?

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Karol Skiba/Energa Kotwica Kołobrzeg / Na zdjęciu: koszykarze Energa Kotwica Kołobrzeg
Materiały prasowe / Karol Skiba/Energa Kotwica Kołobrzeg / Na zdjęciu: koszykarze Energa Kotwica Kołobrzeg
zdjęcie autora artykułu

Choć do zakończenia sezonu regularnego w I lidze pozostało już coraz mniej czasu, nadal wydarzyć może się sporo. O trzy miejsca w play-offach walczy jeszcze sześć drużyn, z kolei na utrzymanie nadal nadzieje mają cztery ekipy.

Jeszcze dwa sezony temu rywalizacja w I lidze polegała na tym, że prawo gry na tym szczeblu traciło się dopiero po przegranej serii w fazie play-out. Zmiana zasad spowodowała jednak, że rywalizacja o utrzymanie stała się dużo bardziej zacięta. Wprawdzie znany jest już jeden zespół, który na pewno opuści szeregi zaplecza ekstraklasy, którym to jest Zetkama Doral Nysa, ale o uniknięcie lokat 14. i 15. nadal walczą aż cztery drużyny.

Rywalizacja o utrzymanie tak ciekawa nie była już dawno!

Są nimi: Wisła Chemart Kraków, Decka Pelplin, Pogoń Prudnik oraz Energa Kotwica. Najbardziej w tym gronie dziwić może obecność ostatniego z wymienionych zespołów, który wprawdzie w ostatnich latach również bił się o utrzymanie, ale wydawało się, że mając na pokładzie takich graczy, jak choćby Norbert Kulon, Piotr Robak czy też Marcin Dymała kołobrzeżanie walczyć będą co najmniej o play-offy.

Wymienieni zawodnicy w przeszłości grali przecież w zespołach, które mało tego, że biły się o awans, ale ostatecznie wychodziły z tych batalii zwycięsko. A to stawia teraz Energa Kotwicę w dość uprzywilejowanej pozycji, gdyż doświadczenie całej trójki powinno zapewnić utrzymanie się w lidze. Tym bardziej że spośród całej czwórki, podopieczni Rafała Franka mają obecnie najlepszy bilans.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Floyd Mayweather Jr ćwiczy, a pieniądze lecą z nieba

Najgorzej w tym gronie wyglądają szanse Wisły Chemart, która zajmuje przedostatnie miejsce i mało tego, że nie ma już choćby najmniejszego marginesu błędu, to w dodatku mocno musi trzymać kciuki za rywali Pogoni i Decki. W ostatniej kolejce sama zmierzy się za to z ekipą z Pelplina, więc może się okazać również tak, że to właśnie to bezpośrednie starcie zadecyduje o tym, kto utrzyma się jako ostatni.

O play-offy niemniej interesująco - sześciu chętnych na trzy miejsca

Po 28 rozegranych spotkaniach szanse na to, aby zameldować się w czołowej ósemce mają: Miasto Szkła, Znicz Basket, rezerwy Śląska, opolska Politechnika, Dziki oraz Księżak. W chwili obecnej w zdecydowanie najlepszym położeniu są dwie pierwsze drużyny, które wszystko mają jeszcze w swoich rękach i nogach. Pozostałe z ekip muszą liczyć już na to, że komuś innemu też zdarzy się wpadka.

W poprzedniej serii gier doszło do jednego rozstrzygnięcia, które spowodowało, że w 29. kolejce walka o play-offy ma jeszcze tyle niewiadomych. Dziki zdołały bowiem pokonać na wyjeździe Weegree AZS Politechnikę, która tym samym znalazła się o punkt za Miastem Szkła i Zniczem Basket, a mogła wraz z nimi mieć już dużo więcej spokoju i w dodatku całkowicie pozbawić stołecznych marzeń o ósemce.

Wydaje się, że bez problemu wygra zespół Andrzeja Kierlewicza, który w niedzielę podejmie Zetkamę. Ewentualne zwycięstwo w tym meczu może już zapewnić pruszkowianom awans, ale będzie to też zależało od sobotnich rezultatów. W tej kolejce każdy mecz będzie co najmniej dla jednej drużyny z każdej pary o coś. Nawet prowadzący w tabeli koszykarze Czarnych Słupsk nie mogą być jeszcze pewni 1. pozycji, bowiem po piętach depcze im zespół z Wałbrzycha.

Dla kogo 3. miejsce?

Z kolei ostatnie wpadki spowodowały, że na 4. miejsce spaść może jeszcze WKK Wrocław, a właśnie na to liczy Rawlplug Sokół Łańcut, który sezon rozpoczynał bardzo topornie, ale teraz jest już tam, gdzie być powinien, czyli w czołówce. Zawodnicy Dariusza Kaszowskiego mają korzystny bilans bezpośredni z ekipą z Dolnego Śląska, więc w przypadku równej liczby zwycięstw na koniec sezonu, wyprzedzą wrocławian.

Aby jednak tak się stało, muszą jeszcze liczyć na jedno potknięcie WKK, samemu nie popełniając błędu i ogrywając zarówno Weegree AZS Politechnikę, jak i GKS Tychy. No chyba że podopieczni Tomasza Niedbalskiego potkną się aż dwa razy, wówczas Sokołowi wystarczy jedna wygrana. Wydaje się jednak, że ten scenariusz jest mało realny, gdyż WKK w ostatnich dwóch kolejkach zagra u siebie - najpierw z Pogonią Prudnik, a w ostatnim rozdaniu z Miastem Szkła.

Terminarz 29. kolejki Suzuki 1LM:

Energa Kotwica Kołobrzeg - Dziki Warszawa / sobota 27.03.2021, godz. 17:00

Górnik Trans.eu Wałbrzych - Decka Pelplin / sobota 27.03.2021, godz. 17:00

Rawlplug Sokół Łańcut - Weegree AZS Politechnika Opolska / sobota 27.03.2021, godz. 17:30

TS Wisła Chemart Kraków - Miasto Szkła Krosno / sobota 27.03.2021, godz. 18:00

WKK Wrocław - Pogoń Prudnik / sobota 27.03.2021, godz. 18:00

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk - TBS WKS Śląsk II Wrocław / sobota 27.03.2021, godz. 18:00

KS Księżak Łowicz - GKS Tychy / sobota 27.03.2021, godz. 18:00

Elektrobud-Investment ZB Pruszków - Zetkama Doral Nysa Kłodzko / niedziela 28.03.2021, godz. 17:00

# Drużyna M Z P + - Pkt
1
31
26
5
2637
2291
57
2
30
26
4
2566
2150
56
3
31
22
9
2716
2465
53
4
30
20
10
2730
2405
50
5
30
17
13
2481
2544
47
6
30
16
14
2433
2436
46
7
30
16
14
2519
2523
46
8
30
16
14
2183
2188
46
9
30
15
15
2466
2451
45
10
30
15
15
2553
2587
45
11
30
13
17
2389
2418
43
12
30
11
19
2360
2416
41
13
30
10
20
2483
2608
40
14
30
9
21
2387
2576
39
15
30
8
22
2283
2555
38
16
30
1
29
2229
2802
31

Czytaj także: Złe informacje dla Los Angeles Lakers. Wiadomo co z LeBronem Jamesem >> NBA. Łakomy kąsek opuszcza Raptors. Norman Powell trafił do Portland Trail Blazers >>

Źródło artykułu: