KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Dwa oblicza mistrza. Zapachniało sensacją w Zielonej Górze

Mistrz Polski zrobił kolejny krok w kierunku półfinałów. PGE Spójnia Stargard zaskoczyła na początku nieco ospały zespół gospodarzy, ale finalnie to Enea Zastal BC wygrał 89:74.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarz Enei Zastalu BC Zielona Góra Cecil Williams (z lewej) i Nick Faust (z prawej) z PGE Spójni Stargard PAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: koszykarz Enei Zastalu BC Zielona Góra Cecil Williams (z lewej) i Nick Faust (z prawej) z PGE Spójni Stargard
Zaczęło się niespodziewanie, a skończyło jak zawsze. Ekipa Marka Łukomskiego zaczęła wybitnie, ale po przerwie gospodarze weszli na "swoje obroty".

Jay Threatt od początku grał znakomicie - w samej pierwszej połowie miał 14 punktów, 6 asyst i 4 zbiórki, a jego zespół rekordowo prowadził nawet 45:30.

Potem jednak Zastal ruszył po swoje, a w samej trzeciej kwarcie zdołał odrobić wszystkie straty. W decydującej części podopieczni Żana Tabaka jeszcze podkręcili śrubę i szybko wybili rywalom marzenia o wygranej z głów.

Kluczową postacią obrońców tytułu był Kris Richard - ten w drugiej połowie był po prostu wielki. Zdobył w niej swoje wszystkie 19 punktów, a dodatkowo zatrzymał Threatta, który wyrządził jego drużynie tyle szkód.

Spójnia drugą połowę przegrała różnicą aż 27 "oczek" co zadecydowało w końcowej tak wysokiej przegranej. Defensywa gości ponownie nie miała recepty na Geoffrey'a Groselle'a, który uzbierał 18 punktów i 7 zbiórek potwierdzając, że ma coraz mniej problemów z kontuzjowanym barkiem.

Teraz seria przenosi się do Stargardu, a kolejne spotkanie rozegrane zostanie w poniedziałek 5 kwietnia (początek godz. 20:00). Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Enea Zastal BC Zielona Góra - PGE Spójnia Stargard 89:74 (15:23, 15:19, 27:15, 32:17)

Zastal:
Kris Richard 19, Geoffrey Groselle 18, Łukasz Koszarek 13, Rolands Freimanis 11, Janis Berzins 9, Skyler Bowlin 8, David Brembly 7, Krzysztof Sulima 2, Filip Put 2, Cecil Williams 0, Kacper Traczyk 0.

Spójnia:
Nick Faust 17, Jay Threatt 16, Filip Matczak 14, Mateusz Kostrzewski 9, Baylee Steele 6, Francis Han 5, Raymond Cowels 5, Kacper Młynarski 2, Omari Gudul 0.

stan rywalizacji: 2:0 dla Enea Zastalu BC Zielona Góra

Zobacz także:
Znamy lokalizację "bańki" EBL! Informację podała... prezydent miasta gospodarza

ZOBACZ WIDEO: Marcin Gortat wskazał kolejnego Polaka w NBA? "Nie będzie miał łatwo. Dużo się jeszcze może zmienić"
Czy Zastal zamknie serię w trzech meczach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • Kaisel Zgłoś komentarz
    Zastal w tym sezonie mozna tylko podziwiac. Mimo wiecznych zawirowan i zmian w skladzie dominuja w naszej, rodzimej lidze (juz teraz maja bilans 29-3), a ponad to swietnie sobie radza w VTB. Sa
    Czytaj całość
    faworytem do wygrania EBL i z mocna szansa na polfinal w VTB. O czym tu jeszcze dyskutowac albo narzekac??? Takiego zespolu nie bylo od lat. Docenmy klase i cieszmy sie koszykowka. Hej.
    • marolstar Zgłoś komentarz
      bez centra, bez trenera, bez pomysłu prezesa na ten zespół to cała Spójnia. Tarrant też byłby lepszym rozwiązaniem na Zastal niż Threatt który gra pod swoje statystyki (w kluczowych
      Czytaj całość
      momentach notuje juniorskie straty). Do tego zawodzi Faust który nabija tytko statystyki jak mecz już jest rozstrzygnięty.
      • Kibic_Zastal Zgłoś komentarz
        Widzę że niektórzy strasznie się napinają. Ludzie chyba nie rozumiecie tego sportu. Jeżeli uważacie, że zawodnicy przez 4 kwarty będą zapieprzali żeby wygrać mecz 40 lub 50 punktami
        Czytaj całość
        to się strasznie mylicie. Nie znacie wogóle mentalności drużyn koszykówki. Przecież zawsze lepiej jest gonić niż być gonionym. Trener i zawodnicy wierzą w swoje umiejętności i czekają na odpalenie jak nie idzie od początku. Nikt się tam nie denerwuje bo to nie jest ich pierwszy mecz. Oni wiedzą że są lepsi i że wygrają na koniec. I nie spinajcie się co do tej bańki w Ostrowie. Oni wiedzą że wygrają bo są najlepsi w tym roku i tyle. I nie ważne gdzie jest mecz!
        • Ździmir Zgłoś komentarz
          Oglądając ostatni mecz Ostrowa i Nasze wypociny ze Spójnią, to jeśli nic nie drgnie w zespole, to mistrzostwa w tym roku nie będzie.
          • SlavicPride Zgłoś komentarz
            Kopia meczu z wtorku... Nie chcę krakać, ale kiedy ostatnio mieliśmy sezon, w którym nic nie broniliśmy od początku meczu a potem musieliśmy gonić, nie zdobyliśmy żadnego medalu... Do
            Czytaj całość
            tego mocno obity i niedoleczony GG, który raczej już nie zagra w tym sezonie na swoim normalnym poziomie... A do tego wszystkiego jeszcze ta szemrana "bańka a'la Piesiewicz"!!! Coraz słabiej widzę na horyzoncie mistrzostwo Polski...
            • Helik Zgłoś komentarz
              Wszyscy próbowali poobijać Geoffreya nawet malutki Threatt - nawet komentator to komentował. Nieczyste to i nie ładne.
              • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                Brawo Dziki ! Cieszy kolejna wygrana i 2-0 ale jeśli mamy teraz chwilowy kryzys to trzymajmy kciuki, żeby on się powoli kończył i obyśmy znów na full koncentracji i z poprzednią
                Czytaj całość
                skutecznością wrócili do tego co graliśmy wcześniej ! Jedziemy dalej!
                • hmm Zgłoś komentarz
                  Gratulacje za wygraną
                  • hmm Zgłoś komentarz
                    Co to za tytuł ? haha Nie ogłupiajcie ludzi ! Przecież wiadomo było ,że poszedł wał u buków! Wszedł "łamaniec" 2/1 1 połowa na 2 . a w przerwie kurs 2.15 na 1 hehe
                    Czytaj całość
                    Ale to w sporcie norma.
                    • Gienek7 Zgłoś komentarz
                      Jest to jakaś metoda...pierwsze dwie kwarty na luzie bez spiny o wynik, przeciwnik się podpala w potem w 2 kolejnych, przyspieszenie i łamanie psychiki przeciwnikow...tak mogą grać tylko
                      Czytaj całość
                      drużyny pewne swoich umiejętności... Czy jest to metoda na Stal? Zobaczymy!
                      • pawka Zgłoś komentarz
                        Krzysiu Rysiu jest niesamowity. Cały mecz naciska Threata pudłuje ale prawie nie siada na ławkę. W połowie 3 kwarty zaczyna trafiać i kończy z 19 pkt i 57% za czy. Rewelacja
                        • fazzzi Zgłoś komentarz
                          Tak to jest gdy gra się w Wielki Czwartek... okazuje się, że najważniejszy gabinet to szatnia. ZAAASTAL!!! 2:0 kolejny krok we właściwym kierunku...
                          • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
                            Co się dzieje z Zastałem?? Znów zagrali tylko dwie kwarty i to tylko poprawnie a nie wybitnie...o stratach niemocy rzutowej i szybkości i agresji nawet nie wspomnę bo mi się ciśnienie
                            Czytaj całość
                            podnosi...grunt wygrana ale słabo to się ogląda... naprawdę...
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×