KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Odrzucił wielką kasę, teraz nikt go nie chce. Rynek w NBA boleśnie weryfikuje Dennisa Schrodera

Dennis Schroder w marcu miał na stole 84 miliony dolarów za cztery lata gry w barwach Los Angeles Lakers, ale odrzucił wtedy propozycję klubu z Kalifornii. Minęło kilka miesięcy i żadna drużyna w NBA nie wykazuje zainteresowania jego usługami.

Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Dennis Schroder Getty Images / Andy Lyons / Na zdjęciu: Dennis Schroder
Jak na razie zdecydowanie największym przegranym okresu transferowego w NBA jest Dennis Schroder. Niemiecki zawodnik był przekonany o tym, że chętnych na jego usługi nie zabraknie i że w związku z tym od początku sierpnia będzie mógł przebierać w ofertach. Rzeczywistość okazała się jednak dla niego wręcz brutalna.

Koszykarz, który ostatni sezon spędził w Los Angeles Lakers (śr. 15,4 pkt. 5,8 as. 3,5 zb.) jest obecnie niezastrzeżonym wolnym agentem i może podpisać umowę z jakimkolwiek klubem. Problem jednak w tym, że nie ma chętnych na to, aby go zatrudnić!

Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że pod koniec marca szefostwo Lakers zdecydowało się zaproponować 27-latkowi czteroletni kontrakt o wartości aż 84 milionów dolarów. Playmaker reprezentacji Niemiec uznał jednak, że nie ma sensu przyjmować tej oferty i warto poczekać na to, co przyniesie przyszłość.

ZOBACZ WIDEO: Zmiana składu sztafety przed finałem dała złoty medal? "Słabsi zawodnicy zostali wymienieni na szybszych"
W kuluarach NBA mówiło się bowiem o tym, że Schroder oczekiwał pięcioletniej umowy, która zapewniłaby mu 100-120 milionów dolarów. Pierwsze dni sierpnia pokazują jednak, że koszykarz mocno przecenił swoją wartość.

Obecnie bowiem żaden z klubów nie zamierza zaoferować mu tak wysokiego kontraktu. Takie informacje przekazał niedawno Mark Stein z NY Times, który dodał ponadto, że wymagania Niemca spowodowały, że zainteresowanie nim jest wprost znikome.

Wcześniej chciały go u siebie chociażby Miami Heat (finalnie zatrudnili Kyle'a Lowry'ego), Chicago Bulls (wzięli do siebie Lonzo Balla) czy też Dallas Mavericks, ale ostatnie doniesienia mówią o tym, że klub z Teksasu już nie widzi 27-latka w swoich szeregach.

Oprócz Schrodera wolnymi agentami pozostają jeszcze m.in. Lauri Markkanen, Andre Iguodala, Kelly Oubre czy też Paul Millsap.

Czytaj także:
NBA. Collins podpisał kontrakt za duże pieniądze. Jest też poważne wzmocnienie Knicks >>

Czy Dennis Schroder postąpił słusznie, odrzucając ofertę Lakers (84 mln dolarów za 4 lata)?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Olekk Zgłoś komentarz
    Denis gra na pozycji rozgrywającego, to bardzo zobowiązująca pozycja w obecnych czasach. Nie wymaga się już tyko przeprowadzenia piłki na połowę rywala i kreowania gry zespołu. W
    Czytaj całość
    Lakers-ach od kreowania gry (jak i nie samej organizacji) wiadomo kto jest. Dodatkowym atutem jest szybkość, którą Niemiec niewątpliwie ma i potrafi z niej inteligentnie skorzystać. Pod nieobecność LBJ-a i AD-a. "częściowo" brał role strzelca na bary i swoimi wjazdami dobijał się do obręczy (siły mu nie brakuje). Średnia asyst na mecz (5,8 as.) określę jako "żałosną. Obwodowy który nie ma mocnego rzutu za linii 3 pkt (33.5 %). A to była bolączka LAL w ostatnim sezonie. W porównaniu do Pana triple double (Russell Westbrook). Noooo.. bez porównania.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×