Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyka. Justyna Kasprzycka-Pyra zakończyła karierę. "Fajnie było, ale się skończyło"

Czwarta zawodniczka Halowych Mistrzostw Świata w skoku wzwyż z 2014 roku Justyna Kasprzycka-Pyra zakończyła swoją karierę. W ostatnich latach borykała się z kontuzjami.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Justyna Kasprzycka-Pyra PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Justyna Kasprzycka-Pyra

Największe sukcesy Justyna Kasprzycka-Pyra święciła w 2014 roku. Najpierw zajęła 4. miejsce w Halowych Mistrzostwach Świata w Sopocie, a następnie - w sezonie letnim - powtórzyła ten wyczyn w Mistrzostwach Europy. Dwukrotnie osiągnęła wtedy 1,99 m.

W czerwcu 2015 roku podczas rozgrzewki przed zawodami w Nowym Jorku zerwała ścięgno Achillesa. Wydawało się, że zdoła wrócić na igrzyska w Rio, ale wtedy doznała kolejnej kontuzji. Do rywalizacji zdołała wrócić dopiero w 2017 roku, już nigdy nie zbliżyła się jednak do poziomu sprzed urazów.

W ostatnim czasie startowała rzadko, a jej najlepszym wynikiem było 1,75 m osiągniętym m.in. podczas Halowych MP w Toruniu w lutym tego roku. 16 września Kasprzycka-Pyra poinformowała, że kończy karierę.

ZOBACZ WIDEO Wojciech Nowicki: Nie jestem najlepszy, po prostu robię swoje


"Nie było łatwo podjąć tę decyzję, bo kocham to, co robię i mam waleczny charakter. Niestety przez ostatnie miesiące moja motywacja była skutecznie "deptana" i ciężko było pogodzić treningi z pracą" - napisała polska skoczkini wzwyż na Facebooku.

"Za mną 18 treningowych lat, podczas których poznałam wielu wspaniałych ludzi, zwiedziłam kawał świata, ale przede wszystkim dużo się nauczyłam! Sport ukształtował mój charakter, nauczył cierpliwości, pokory i walki o swoje marzenia. (...) Fajnie było, ale się skończyło. Czas na nowe wyzwania!" - zakończyła zawodniczka.

Czytaj także:
Trudne wyzwanie Witolda Bańki. Są tacy, co żałują, że został szefem WADA
Sofia Ennaoui nie wystartuje w mistrzostwach świata. "Trener nie chciał patrzeć, jak się męczę"

Czy zaskoczyła cię decyzja zawodniczki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×