WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

MŚ 2018. Szalony wyścig napastników na mundial. Adam Nawałka ma z kogo wybierać

Numerem jeden w ataku reprezentacji Polski jest Robert Lewandowski. W innych zagranicznych ligach niż Bundesliga trwa szalony wyścig napastników po miejsca w kadrze na mistrzostwa świata.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik

W Danii od lutego trwa piękna seria Kamila Wilczka. Po 30. urodzinach napastnik dostał wiatru w żagle. W nieco ponad cztery miesiące strzelił 16 goli. Niedawno Wilczek popisał się aż trzema dubletami. W czwartek Polak poprowadził Broendby IF do zdobycia Pucharu Danii. W finale rozgrywek dwukrotnie pokonał bramkarza Silkeborgu i zdobył swoje pierwsze trofeum w Danii. Łącznie w tym sezonie Wilczek zdobył 14 ligowych oraz sześć pucharowych bramek.

Łukasz Teodorczyk również nastawił celownik. Można powiedzieć, że w samą porę. Wcześniej niejednokrotnie spadała na niego krytyka, a w tym roku napastnik RSC Anderlechtu trafił do bramki przeciwnika 11 razy i przypomniał, że ma nosa do zdobywania goli. Ostatniego strzelił w czwartek w przegranym 1:3 meczu ze Standardem Liege. Z 14 trafieniami na koncie przesunął się na szóste miejsce w klasyfikacji snajperów Jupiler League.

Okres między mistrzostwami Europy a zbliżającym się mundialem jest trudny dla Arkadiusza Milika. Napastnik SSC Napoli powrócił w rundzie rewanżowej Serie A na boisko po wyleczeniu kontuzji. Głównie wchodzi z ławki rezerwowych. Milik zdążył strzelić po powrocie dwie bramki. Ostatnią 18 kwietnia. Kibice domagali się dłuższych występów Polaka, jednak pierwszym wyborem trenera Maurizio Sarriego pozostaje Dries Mertens. W kończącej się kampanii ligowej Milik trafił trzy razy do bramki przeciwnika. Do tego doszedł jeden gol w Lidze Mistrzów.

O uznanie trenera Rolando Marana walczy z kolei Mariusz Stępiński w Chievo Werona. Piłkarz wypożyczony z FC Nantes jest drugim strzelcem swojego zespołu z pięcioma golami na koncie. W wewnętrznym rankingu wyprzedza go wyłącznie Roberto Inglese. Ponadto jest najbardziej bramkostrzelnym Polakiem w lidze włoskiej. Stępiński pokazywał się w tym sezonie w pojedynkach z klasowymi rywalami jak Inter czy Milan, a w niedzielę pokonał bramkarza FC Crotone.

Cztery gole w Serie A i trzy w Pucharze Włoch strzelił w tym sezonie Dawid Kownacki. Napastnik przebija się do jedenastki Sampdorii Genua, a nie jest to takie banalne zadanie, biorąc pod uwagę, że trener Marco Giampaolo ma w talii również Fabio Quagliarellę, Duvana Zapatę i Gianlucę Caprariego.

Jakub Świerczok został zimą bohaterem transferu z KGHM Zagłębia Lubin do Ludogorca Razgrad. Dotychczas cieszył się po siedmiu golach w Bułgarii. Bramkostrzelny okres w grze Świerczoka rozpoczął się 18 marca. Przypomnijmy, że przed przeprowadzką na południe kontynentu Świerczok legitymował się statystykami 16 goli w Lotto Ekstraklasie i jeden w Pucharze Polski. Biorąc pod uwagę wszystkie fronty zdobył w tym sezonie 24 bramki.

Gole kandydatów do reprezentacji Polski w tym sezonie:

Liga Puchar Europejskie puchary Łącznie
Jakub Świerczok 23 1 0 24
Kamil Wilczek 14 6 0 20
Łukasz Teodorczyk 14 0 0 14
Dawid Kownacki 4 3 - 7
Mariusz Stępiński 5 0 - 5
Arkadiusz Milik 3 0 1 4


ZOBACZ WIDEO Polskie trio bezradne. Sampdoria Genua przegrała z US Sassuolo [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Oglądaj na żywo mecz UC Sampdoria - Juventus FC w WP Pilot!

Czy Kamil Wilczek powinien być w kadrze na mistrzostwa świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Po prostu trwa średnio interesująca rywalizacja o miejsce w składzie bo SZALONYM WYŚCIGIEM trudno to nazwać. Tym bardziej, że jest już pozamiatane i mniej więcej od jesieni wiadomo kto pojedzie (chyba, że się znowu przytrafi kontuzja).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mateusz Wierzchoń 0
    Własnie za takie artykuły czytm tą stronę coraz mniej .... a gdzie liczba meczów pajace?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kibic____ 0
    Najsłabiej w czym? Milik jest dwa razy lepszym piłkarzem niż wszyscy inni napastnicy (nie licząc Lewego). Na podobny poziom może wejść jedynie Kownacki. Daje nieporównywalnie więcej możliwości taktycznych i przy nim inaczej gra cała drużyna.
    EneMene Mogliście jeszcze wrzucić częstotliwość zdobywania goli, tj. co ile minut zawodnik zdobywa bramkę. Wiadomo - Milik wygląda najsłabiej, ale wszyscy też wiemy, że Nawałka i tak go zabierze. Na niekorzyść Teo i Wilczka działa fakt, że gdy Nawałka na nich stawiał, ci go zawiedli, a obudzili się, gdy już było za późno. W szerokiej 35-osobowej kadrze pewnie się znajdą, ale w przesiewie na MŚ odpadną. Myślę, że wzorem ostatnich Mistrzostw Europy, Nawalka będzie chciał powołać do towarzystwa Lewemu i Milikowi jednego młodszego napastnika, ale tym razem nie będzie to Stepinski, a Dawid Kownacki, nazywany we Włoszech "nowym Lewandowskim".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×