Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Kłusak zapowiada walkę z PZN. "Czuję się oszukany"

Michał Kłusak jest szczęśliwy z faktu znalezienia się w składzie na igrzyska w Pjongczangu, jednak równie zmęczony staraniami o ten wyjazd. W rozmowie z WP SportoweFakty zapowiada, że to nie koniec jego walki z Polskim Związkiem Narciarskim.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Michał Kłusak Getty Images / Lars Baron / Na zdjęciu: Michał Kłusak

W czwartek została rozstrzygnięta kwestia, który polski narciarz alpejski będzie reprezentował barwy naszego kraju na igrzyskach w Pjongczangu. Po relokacji w snowboardzie i narciarstwie alpejskim, Polsce przypadło dodatkowe miejsce, dlatego do Korei pojadą zarówno Michał Jasiczek, jak i Michał Kłusak.

W ostatnich tygodniach o sprawie było bardzo głośno w polskich mediach. Wszystko ze względu na niezrozumiałe działania Polskiego Związku Narciarskiego, o czym informował Kłusak. Jego zdaniem, już w listopadzie otrzymał zapewnienie od związku, że kryterium kwalifikacji do Pjongczangu jest ranking olimpijski.

 - Mój brat Michał starał się spełnić ten wymóg, jeździł na zawody i wszystko robił za swoje pieniądze - mówiła jego siostra Magdalena, która zorganizowała nawet w internecie zbiórkę na pomoc w przygotowaniach swojemu bratu. Dzięki temu o sprawie zrobiło się głośno.

Jednak już w 2018 roku PZN poinformował, że występ Kłusaka na igrzyskach jest niepewny, ponieważ istnieje możliwość wysłania tam innego zawodnika, Michała Jasiczka. To on znajdował się wyżej od Kłusaka na liście PŚ. Ostatecznie, po dwóch dniach zwłoki, ogłoszono, że pojadą do Korei obaj.

ZOBACZ WIDEO: Dziennikarze WP SportoweFakty: Dawid Kubacki będzie bardzo mocnym kandydatem do medalu w Pjongczangu

W rozmowie z WP SportoweFakty Kłusak mówi, że odczuwa ulgę ze względu na decyzję Polskiego Związku Narciarskiego, jednak nie potrafi ukryć rozczarowania zachowaniem działaczy, którzy zachowali się wobec niego nie fair.

 - Przez ostatnie trzy dni spałem naprawdę bardzo mało. Oczywiście cieszę się, że jadę, jednak pewien niesmak zostaje. Musieliśmy stoczyć o to długą walkę i nie wiem, czy bym pojechał, gdyby właśnie nie ta nasza walka. Coś mi się wydaje, że w innym wypadku nominacje już by były rozdane i nie miałbym, na co liczyć - mówi 27-latek.

Narciarz zapewnia jednak, że to nie koniec i nie zostawi tak całej sprawy. Będzie dochodził swoich praw i toczył walkę z Polskim Związkiem Narciarskim, który zagwarantował mu wypłatę pieniędzy na przygotowania, a następnie nie dał nic.

 - Najbardziej czuję się oszukany przez wiceprezesa Andrzeja Kozaka, który zapewniał mnie o tym, że liczy się tylko lista olimpijska, a następnie zmienił zdanie. Na pewno o tym nie zapomnę i tej sprawy nie zostawię, zbyt dużo mnie to kosztowało nerwów i nie tak powinno być - wyznaje zawodnik i zapowiada walkę z PZN o to, co mu się należy.

 - Ja przygotowywałem się do igrzysk za własne pieniądze lub zdobyte, większość kosztów pokryli też moi rodzice, a z obietnic nie wywiązał się PZN. Wiem, że otrzymali oni pulę pieniężną dla zawodników, ale ja żadnych pieniędzy nie otrzymałem.

Kłusak nie zostawi całej sprawy, jednak w tym momencie chce skupić się już tylko na igrzyskach w Pjongczangu, którym poświęcił ostatnie lata swojego życia.

 - Będę walczył o swoje i mam nadzieję, że sytuacja w związku zacznie się zmieniać na lepsze. Teraz jednak koncentruję się na igrzyskach i ostatnim etapie przygotowań - podsumowuje na ten moment Kłusak. W tym momencie Polak przebywa we Włoszech na zawodach FIS.

Na igrzyskach Kłusak wystartuje w zjeździe, supergigancie i kombinacji alpejskiej.

Czy Michał Kłusak ma rację zapowiadając walkę o swoje z Polskim Związkiem Narciarskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (38):

  • veliciraptor Zgłoś komentarz
    Nowy powód do narzekania na sportową rywalizację: ,,Nie zdobyłem żadnego medalu lub lepszego miejsca w rywalizacji, ponieważ zjadłem nerwy i siły na walkę o udział w Olimpiadzie,,!
    Czytaj całość
    Śmiech na sali... powinien się rozlegać z każdej strony....
    • Krsito-Mefisto Zgłoś komentarz
      dokładnie tak myślę , że to będzie wyglądało tak : obróć tabelę Kłusak na czele . Poziom obu alpejczyków jest taki że są to zmarnowane pieniądze i jeżeli można mieć pretensje o
      Czytaj całość
      coś do PZN to tylko o to , że płacą za wycieczkę . Wielki lament cała Polska poruszona bo bidulek nie jedzie na olimpiadę ale po co on tam jedzie ? Co realnie oferuje tym wszystkim darczyńcą którzy wysłali mu pieniądze ? No i oczywiście czy skoro PZN i my wszyscy podatnicy płacimy za ten wyjazd to czy odda te środki które przekazali mu wszyscy ludzie dobrej woli. Trochę honoru cała sytuacja była by aferą gdyby ten Pan był w 30 PŚ a PZN go nie wystawił. Wspierajmy te dyscypliny w których mam szanse coś osiągnąć w których mamy jakieś tradycje i te które dostarczają nam cudownych chwil emocji jak np cztery razy zagrany na hymn na TCS gdzie triumfował Kamil pozdrawiam
      • Mariusz Wojciechowski Zgłoś komentarz
        Co za afera, gość wyląduje na 40-50 miejscu ale wycieczka się darmowa uda!
        • obcyastronom Zgłoś komentarz
          No tak to każdy by chciał. Wycieczka życia a wynik sportowy wiadomy przed startem. Na nasz koszt niestety. Minimum 20 miejsce w rankingu i wtedy wyjazd.
          • madej751 Zgłoś komentarz
            Najpierw PZPN, potem kolarstwo, teraz PZN. O matko, ile jeszcze będziemy sprzątając ten brud po komunie, kolesiostwu i innych układach? Leśne dziadki nie mają szacunku, to jest sport a nie
            Czytaj całość
            tylko kasa za stołek.
            • jotwu Zgłoś komentarz
              Biatloniści zajmowali miejsca w okolicach setki.W sztafetach byli zdejmowani już po drugiej zmianie.I takich nieudaczników wysyła się na igrzyska.Jedzie tam również dyrektor od skoków.Po
              Czytaj całość
              co?.Ani to trener,ani serwismen.Zapomniałem;to wycieczka na koszt ludzi pracy.
              • Marek1 Zgłoś komentarz
                kolesie tylko jada
                • Marek1 Zgłoś komentarz
                  Ma racje i Ziobro tez ma racje tam powinno wkroczyc CBA
                  • Pan Jot Zgłoś komentarz
                    Jechać z leśnymi dziadami :) Tak jak w kolarstwie :)
                    • jerrypl Zgłoś komentarz
                      A czy pan Kłusak spełnił minimum kwalifikacyjne na IO?
                      • Wiesław Grabowski Zgłoś komentarz
                        Czas zmian w PZN- zacząć od Zarządu a szczególnie od Pola. Czas na niego wielki by zszedł z ekranów telewizji bo tylko widzów denerwuje i spada oglądalność.
                        • Krzysztof Andrzej Bloda Zgłoś komentarz
                          Wystarczy wypier. ....że związku tłuste kocury typu Tajner i Kozak i będzie w miarę normalnie
                          • wawra Zgłoś komentarz
                            Panie Kłusak, jestem za Panem, ale najpierw igrzyska, później gadki o różnych innych rzeczach. Pozdrawiam
                            Zobacz więcej komentarzy (25)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×