KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bezdyskusyjna wygrana faworytek w Pucharze Polski. Piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec śrubują rekord

Choć nie udało im się tego dokonać w lidze, obroniły Puchar Polski. Piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec pokonały w finale rozgrywek o krajowe trofeum Śląsk Wrocław 4:0. To 13. triumf drużyny z Zagłębia Dąbrowskiego w tym turnieju w historii.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec
W Puławach spotkały się murowany faworyt i kopciuszek, który - jak zgodnie przyznawano we Wrocławiu - "nic nie musiał". Piłkarki Śląska pierwsze kilka minut zagrały odważnie, choć musiały radzić sobie bez swojej podstawowej zawodniczki Joanny Wróblewskiej, która przed dwoma tygodniami w półfinale złamała kość strzałkową. To duża strata dla WKS-u.

To zespół trenera Łukasza Wojtali był dużo bardziej skuteczny i wykorzystywał swoje okazje. Pierwszy raz piłka znalazła się we wrocławskiej bramce już w 20. minucie po bardzo ładnym strzale lewą nogą zza pola karnego Martyny Wiankowskiej. To tylko napędziło zespół z Sosnowca i już nieco podcięło skrzydła przeciwniczkom, które zostały zepchnięte do defensywy.

Na przerwę jednak Czarne schodziły z zaledwie jednobramkową zaliczką, ale już siedem minut po rozpoczęciu drugiej części gry powiększyły prowadzenie. Bardzo ładną akcję zaczęła Nikol Kaletka, która wymieniła sobie piłkę z Lilijaną Kostową, po czym wbiegła w pole karne i otrzymała podanie zwrotne, które zamieniła na bramkę.

ZOBACZ WIDEO: Glik jak Robocop. Wrócił szybciej i gra o kolejny awans

Po kolejnym kwadransie było już 3:0. Po raz kolejny przepięknym uderzeniem z dalszej odległości popisała się Martyna Wiankowska, ale tym razem z rzutu wolnego. Na nieco ponad 20 minut przed końcem gry wydawało się, że losy Pucharu Polski są już rozstrzygnięte.

Tak też było, a zdobycie 13. w historii klubu krajowego trofeum sosnowiczanki przypieczętowały akcją z 80. minuty rezerwowe - Dorota Hałatek i Agnieszka Jędrzejewicz. Ta pierwsza zaliczyła asystę ściągając na siebie bramkarkę, a następnie wykładając piłkę koleżance.

To był zasłużony triumf ustępujących mistrzyń Polski, który ma trochę osłodzić brak ligowego złota. Za wygraną zespół otrzyma 400 tysięcy złotych nagrody. Z kolei dla piłkarek Śląska to była dość gorzka pigułka do przełknięcia, ale i tak należy docenić ich rezultat. Finał Pucharu Polski to naprawdę świetny wynik ekipy trenera Piotra Jagieły.

Czarni Antrans Sosnowiec - Śląsk Wrocław 4:0 (1:0)
1:0 - Martyna Wiankowska 20'
2:0 - Nikol Kaletka 52'
3:0 - Martyna Wiankowska 66'
4:0 - Agnieszka Jędrzejewicz 80'

Składy:

Czarni: Anna Szymańska, Andrea Horvathova (71' Nadja Stanović), Patricia Fischerova, Zofia Buszewska, Daria Kurzawa - Lilijana Kostowa (87' Klaudia Zygulska), Nikol Kaletka, Kinga Kozak, Martyna Wiankowska - Alicja Materek (79' Dorota Hałatek), Kornelia Grosicka (59' Agnieszka Jędrzejewicz).

Śląsk: Anna Bocian - Oliwia Krysman, Aleksandra Dudziak, Joanna Więcławek, Marcelina Buś (54' Amanda Turowska) - Karolina Ostrowska (88' Anna Furmaniak), Natalia Kulig, Martyna Buś (59' Joanna Krzyżanowska), Aleksandra Żurek (81' Małgorzata Korda) - Karolina Iwaśko (71' Klaudia Nowacka), Kamila Czudecka.

Sędziowała: Monika Mularczyk (Skierniewice).

Żółte kartki: Buszewska, Fischerova, Stanović (Czarni) - Dudziak (Śląsk).

Czytaj też: Co za historia! TME SMS Łódź mistrzem Polski!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Dziki22 Zgłoś komentarz
    Sosnowiec to nie Śląsk, tylko Zagłębie Dąbrowskie, część małopolski w województwie śląskim, matołku
    • Husarzyk Zgłoś komentarz
      Gratulacje do Czarnych Sosnowiec za zdobycie Pucharu Polski piłkarek 2022. Szczerze, ja jednak wolę oglądać... siatkarki niż piłkarki, to tylko moja osobista opinia
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×