Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

On jest niemożliwy! Robert Lewandowski show w San Sebastian!

To historyczny moment! Robert Lewandowski zdobył swoje pierwsze dwa gole w La Liga. Po męczarniach w 1. połowie, w 2. części Barcelona udowodniła swoją wyższość i pokonała na wyjeździe Real Sociedad 4:1.

Michał Piegza
Michał Piegza
Robert Lewandowski PAP/EPA / Javier Etxezarreta / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Barcelona wygrała ostatnich sześć meczów o stawkę z Realem Sociedad. Podrażnieni gracze z San Sebastian marzyli o przerwaniu złej serii.

My mieliśmy swoje marzenia związane z tym ekscytująco zapowiadającym się spotkaniem. Robert Lewandowski w dniu 34. urodzin miał rozpocząć strzelanie w La Liga. Przed tygodniem się nie udało.

Tym razem "Lewy" potrzebował zaledwie 44 sekund, aby cieszyć się z premierowego trafienia w La Liga. W polu karnym drużyny Xaviego padł Takefusa Kubo, Barcelona wyprowadziła kontrę. Lewą stroną w pole karne wpadł Alex Balde i zagrał na szósty metr. Lewandowski zrobił ruch w kierunku piłki i strzałem przy słupku doprowadził do ekstazy fanów gości oraz Polaków.

ZOBACZ WIDEO: Uderzyła jak Lewandowski! Gol stadiony świata
Katalończycy nie poszli za ciosem. Zabrakło im koncentracji. W 6. minucie stratę na własnej połowie zanotował Frenkie de Jong, po chwili z piłką w polu karnym znalazł się Alexander Isak. Szweda starał się jeszcze zablokować Eric Garcia, ale piłka odbiła się od obrońcy tak niefortunnie, że przeleciała ponad wychodzącym golkiperem z bramki. Marc-Andre ter Stegen nie był w stanie odbić piłki.

Gospodarze poczuli krew. Ataki Realu Sociedad byy groźne. Barcelona tak często nie zbliżała się pod pole karne miejscowych. Robert Lewandowski nie otrzymywał podań, wprawdzie koledzy szukali "Lewego", jednak dogrania nie dochodziły do adresata. Dodatkowo Polaka pilnowało kilku rywali, a jego koledzy nie byli w stanie wziąć na siebie ciężaru gry w ofensywie.

W 24. minucie pokazał się Ferran Torres, piłka jednak nie trafiła w bramkę. W odpowiedzi strzał Mikela Merino odbił Ter Stegen, poprawka Kubo przeleciała tuż obok słupka.

Po mocnych dwóch kwadransach spadło tempo gry. Cały czas jednak pachniało golem. Drużyny nie zamierzały skupiać się na obronie. W 37. minucie uderzył Ousmane Dembele, do ideału brakowało sporo.

Trzy minuty przed przerwą szansę na drugą bramkę w meczu miał Lewandowski. Po dośrodkowaniu z prawej strony Polak składał się do strzału głową, ale przed nim stał kolega z zespołu. W efekcie Eric Garcia trącił piłkę i okazja przepadła.

W 44. minucie drugi cios powinni zadać gospodarze. Po wycofaniu piłki David Silva uderzył płasko z ok. 11 metrów. Ter Stegen końcami palców wybił piłkę na rzut rożny.

Po zmianie stron obraz meczu nie zmienił się. W 53. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Barcelony piłka znalazła się w siatce. Arbiter jednak uznał, że starający się dołożyć nogę do piłki Robin Le Normand był na spalonym. Anulowany gol rozwścieczył miejscowych fanów oraz zawodników. W efekcie chwilę później we własnym polu karnym zagrali nerwowo. Lewandowski i koledzy nie byli w stanie skierować piłki do bramki.

Celnie uderzył w 58. minucie Merino, który wpadł z piłką w pole karne. Ter Stegen zdołał sparować dość mocną próbę. Sześć minut później drugi strzał w meczu oddał Lewandowski. Polak przyjął piłkę przed polem karnym i momentalnie uderzył. Dokładnie tam, gdzie stał Alex Remiro.

W 63. minucie Xavi dokonał dwóch zmian. Efekt przyszedł niemal natychmiast. Trzy minuty później rezerwowy Ansu Fati piętą odegrał do Dembele, a ten strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Remiro.

Goście poszli za ciosem. Dwie minuty później gospodarze nie potrafili wybić piłki. Po kolejnym wstrzeleniu Fati odegrał na siódmy metr, a nadbiegający Lewandowski po rękach bramkarz zdobył swojego drugiego gola w meczu.

Po dwóch szybkich ciosach niemal pewne było, że Real Sociedad nie będzie się w stanie podnieść. Goście mieli mecz pod kontrolą i nie pozwalali na wiele graczom z San Sebastian. Miejscowych dobił Ansu Fati. W 79. minucie przy udziale obrońcy efektownie dogrywał Lewandowski, a rezerwowy ustalił wynik spotkania.

Po przerwie Barcelona rozbiła rywala. Wszystko w meczu zmieniło się po wejściu Fatiego. W duecie z Lewandowskim będzie postrachem La Liga w sezonie 2022/23? Czas pokaże.

Real Sociedad - FC Barcelona 1:4 (1:1)
0:1 - Robert Lewandowski 1'
1:1 - Alexander Isak 6'
1:2 - Osumane Dembele 66'
1:3 - Robert Lewandowski 68'
1:4 - Ansu Fati 79'

Składy:

Real Sociedad: Alex Remiro - Aritz Elustondo (78' Andoni Gorosabel), Igor Zubeldia, Robin Le Normand, Aihen Munoz - Brais Mendez, Martin Zubimendi, David Silva (70' Benat Turrientes), Mikel Merino (78' Jon Karrikaburu)- Alexander Isak (70' Robert Navarro), Takefusa Kubo (70' Mohamed-Ali Cho).

FC Barcelona: Marc-Andre Ter Stegen - Ronaldo Araujo, Eric Garcia, Andreas Christensen, Alex Balde (63' Raphinha) - Pedri, Gavi (84' Franck Kessie), Frenkie De Jong (84' Sergi Roberto) - Ferran Torres (63' Ansu Fati), Robert Lewandowski, Ousmane Dembele (71' Jordi Alba).

Żółte kartki: Elustondo, Le Normand (Real) oraz Araujo (Barcelona).

Sędzia: Jose Luis Munuera Montero.

Primera Division

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Barcelona 18 15 2 1 37:6 47
2 Real Madryt 18 13 3 2 38:16 42
3 Real Sociedad 19 13 2 4 29:18 41
4 Atletico Madryt 19 10 3 6 28:17 33
5 Villarreal CF 19 9 4 6 21:14 31
6 Real Betis 18 9 4 5 20:14 31
7 Rayo Vallecano 19 8 5 6 25:22 29
8 Athletic Bilbao 19 8 4 7 26:20 28
9 Osasuna Pampeluna 19 8 3 8 18:19 27
10 RCD Mallorca 19 7 4 8 15:18 25
11 UD Almeria 19 6 4 9 23:29 22
12 Girona FC 19 5 6 8 26:29 21

Pokaż całą tabelę




Czytaj także:
Co za początek w La Liga! Najpierw remis, a teraz wygrana w Barcelonie
Festiwal rzutów karnych w La Liga

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

W 3. kolejce Robert Lewandowski zdobędzie kolejnego gola w La Liga?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (96)
  • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
    "Zaledwie 45 sekund potrzebował Robert Lewandowski, aby w niedzielny wieczór pokonać bramkarza Realu Sociedad." - tzn. wykonał jakiś solowy rajd po pierwszym gwizdku? Klakierom
    Czytaj całość
    mamona przesłania fakty.
    • Fango Zgłoś komentarz
      Brawo PSG!!!!!
      • Rafał Górak Zgłoś komentarz
        Zobaczymy ile nastrzela na mistrzostwach w Katarze dla kadry. Niestety,ale zapewne wyróżnień nie będzie. A tak 50 artykółów dziennie o tym,że coś strzelił. Poczekajmy do następnych
        Czytaj całość
        meczy,zobaczymy co pokaże.
        • grzegorz 1970 Zgłoś komentarz
          Brawo Robert !!!
          • Mario1989 Zgłoś komentarz
            Ktoś oglądał ten mecz ??? Przecież to było dno, lewy biegał bez ładu i składu, zero zgrania w tym zespole. Przecież oni blado wyglądali na tle rywala, mogli spokojnie ten mecz
            Czytaj całość
            przegrać. Wynik nie oddaje tych męczarni Barcelony, o wyniku zdecydowała jedna akcja dembele który ładnie strzelił na 2-1. Lewy nic nie pokazał oprócz dokładania nogi 5 metrów przed bramką … asysta ?? Piłka przypadkowo odbita od przeciwnika … nie żeby się czepiał bo cieszy mnie to że lewy do barcy poszedł ale nie przesadzajcie pismaki, poki co barca na takim poziomie może celować jedynie w pierwszą 4 ke…. Nastrój w ekipie tez wyglada jak wyglada … pomimo wygranej 4-1 miny na ławce rezerwowych mówiły wszystko
            • krzychp77 Zgłoś komentarz
              Ale żal wam d ściska, wszyscy hejterzy Lewandowskiego. A Robert robi swoje i ma gdzieś tych wszystkich nieudaczników życiowych z Polski. Tak trzymać panie Robercie
              • The King Lewandowski Zgłoś komentarz
                Bądźmy szczerzy. Poszło zlecenie, aby krytykować wszystkie sukcesy polskich sportowców, stąd te irracjonalne komentarze hejterów o ME w Monachium czy dzisiejsze o Lewym. Za darmo tego nie
                Czytaj całość
                robią, możecie być pewni.
                • The King Lewandowski Zgłoś komentarz
                  Płatni hejterzy czapki z głów, król powrócił!
                  • zbyszko64 Zgłoś komentarz
                    Dzień sępa .
                    • jozefbiega Zgłoś komentarz
                      Brawo Robert Lewandowski i Barcelona.
                      • Legionowiak cvel chósarzyk Zgłoś komentarz
                        Adela, jotwu. Jeśli wam przeszkadzają artykuły o Robercie to po prostu nie wchodźcie i nie komentujcie. Założę się że nawet nie czytacie treści samego postu. Plujecie na człowieka,
                        Czytaj całość
                        który bardzo ciężką pracą i poświęceniem doszli do czegoś w życiu. Nie mówiąc już o opluwaniu redaktorów pracujących dla wp. Jeżeli waszym zadaniem zleconym jest wprowadzanie zamętu i podziału w naszym społeczeństwie to raczej nas to wzmacnia.
                        • Ires Zgłoś komentarz
                          Messi jest lepszy Wiem że boli ale pogódźcie się z tym to nie będziecie tyle cierpieć ;D
                          • Jacek Urbanowicz Zgłoś komentarz
                            I co Bayern zatkało ,a tak nie chcieli aby przeszedł do Barcy>Bayern biedaki, żebraki teraz będzie okupywał Tyły tabeli w tzw Bundeslidze
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×