Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Hiszpania wraca z dalekiej podróży. Sensacyjny triumf Japonii

Hiszpańska fiesta na chwilę przerwana. W czwartkowy wieczór zawodnicy Luisa Enrique niespodziewanie ulegli Japonii 1:2 i do samego końca drżeli o awans. Ta porażka spowodowała też, że Niemcy nie wyszli z grupy i .

Dariusz Faron
Dariusz Faron
piłkarze reprezentacji Japonii PAP/EPA / Neil Hall / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Japonii
Z Kataru - Dariusz Faron, WP SportoweFakty

To były trzy minuty, które wstrząsnęły Hiszpanią. Najpierw, w 48. minucie Ritsu Doan popisał się skutecznym odbiorem piłki i pięknie przymierzył zza pola karnego przy słupku. Bramkarz Usai Simon dał się zaskoczyć, w efekcie czego Japonia doprowadziła do remisu 1:1.

Podopieczni Luisa Enrique nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po pierwszym ciosie, a już dostali drugi. Japończycy poszli po swoje. Po płaskim dograniu w pole karne Kaoru Mituma zdołał złapać piłkę, zanim wyszła za linię (minimetry!) i wślizgiem zagrał do środka. A tam jak odrzutowiec pędził w kierunku bramki Ao Tanaka i dosłownie goleniem wpakował ją do siatki.

Wypełniony po brzegi Khalifa International Stadium wstrzymał oddech, bo trwała analiza VAR - sędziowie sprawdzali, czy tuż przed asystą Mitumy piłka nie opuściła boiska. Zadecydowały milimetry. Sędzia potrzymał chwilę wszystkich w niepewności, a potem, ku uciesze selekcjonera Hajime Moriyasu i jego piłkarzy, wskazał na środek.

Tablica wskazywała 51. minutę i wynik 2:1 dla Japonii. Hiszpania, która zaczęła turniej znakomicie, była jedną nogą poza mundialem.

ZOBACZ WIDEO: Przepis na sukces Szczęsnego. Nasz dziennikarz ujawnia

Wielki powrót Japonii 

Japończycy udowadniali, że zwycięstwo nad Niemcami (2:1) w pierwszej kolejce nie było przypadkowe. Mecz może i długo nie porywał, ale zespół z Azji stanowił dla graczy Luisa Enrique równorzędnego rywala.

Jedynie na początku wydawało się, że w Katarze rozpoczyna się kolejna hiszpańska fiesta. W 11. minucie Cesar Azpilicueta dorzucił piłkę na głowę Alvaro Moraty, który mógł spytać japońskiego bramkarza, w który róg uderzyć. Hiszpańskie sektory oszalały z radości.

Można było odnieść złudne wrażenie, że dojrzali Hiszpanie kontrolują przebieg wydarzeń.

Kogokolwiek się nie spytało ostatnio w Katarze o faworytów mundialu i drużyny, które dobrze zaczęły mundial, niemal zawsze pojawiała się w tym gronie Hiszpania. Przecież nikt w pierwszej kolejce nie zrobił lepszego wrażenia. Walec z Półwyspu Iberyjskiego przejechał się po Kostaryce (7:0), a następnie był bliski pokonania Niemiec (1:1). Wydawało się, że Hiszpanie znajdują się na właściwym kursie.

Aż do meczu z Japonią.

Po dwóch szybkich golach na starcie drugiej połowy Japończycy zaczęli grać bardzo mądrze. Byli zdyscyplinowani taktycznie i - choć oddali Hiszpanii piłkę - nie pozwalali jej na wiele. Faworyci bili głową w niski, ale szczelny azjatycki mur.

Drżeli do końca 

Kibice zespołu Luisa Enrique zaczęli gorączkowo spoglądać na to, co dzieje się na Al Bayt, gdzie Niemcy mierzyły się z Kostaryką. Kiedy w 70. minucie gracze Luisa Fernando Suareza sensacyjnie objęli prowadzenie, w wirtualnej tabeli Hiszpanie byli na trzecim miejscu. Ale chwilę później dla Niemców trafił Havertz i ekipa Enrique wynurzyła się spod powierzchni.

Sama bramki już nie strzeliła. Przegrała niespodziewanie 1:2, lecz z czterema punktami awansowała z drugiego miejsca. Grupę sensacyjnie wygrała Japonia. Niemcy, którzy ostatecznie ograli Kostarykę 4:2, odpadają przez gorszą różnicę bramek.

Japończycy na chwilę przerwali hiszpańską zabawę i powtórzyli sukces sprzed 20 lat, kiedy także wyszli z grupy na 1. miejscu podczas mundialu rozgrywanego na ich ziemi. Wtedy dalej już się potknęli. A Hiszpanie? Spokojnie, podopieczni Luisa Enrique jeszcze wrócą na parkiet.

Japonia - Hiszpania 2:1 (0:1) 
0:1 - Alvaro Morata 11'
1:1 - Ritsu Doan 48'
2:1 - Ao Tanaka 51'

Sędzia: Victor Gomes (RPA)

Żółte kartki: Yoshida, Taniguchi, Itakura (Japonia)

Japonia: Shuichi Gonda - Shogo Taniguchi, Kou Itakura, Maya Yoshida - Yuto Nagatomo (Kaoru Mitoma 46'), Hidemasa Morita, Junya Ito, Ao Tanaka (Wataru Endo 87') - Takefusa Kubo (Ritsu Doan 46'), Daichi Kamada (Takehiro Tomiyasu 68'), Daizen Maeda (Takuma Asano 62')

Hiszpania: Unai Simon - Cesar Azpilicueta (Dani Carvajal 46'), Pau Torres, Alejandro Balde (Jordi Alba 68'), Rodri - Sergio Busquets, Gavi (Ansu Fati 68'), Pedri Gonzalez - Alvaro Morata (Marco Asensio 57'), Nico Williams (Ferran Torres 57'), Dani Olmo

Zobacz także:
Ambitna Kanada jedzie do domu. Niespodziewany zwycięzca 
To plan Francuzów na Lewandowskiego? 

Wszystkie mecze obejrzysz na TVP 1 w Pilocie WP. 

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (28)
  • gregorius123 Zgłoś komentarz
    Coś pontoniarze nie pomagają Niemcom w rozwoju futbolu. Jak grali ci źli Polacy np Podolski to fryce biły Brazylię 7 : 1. A dobrze tak barbarzyńcom.
    • Beautyfullbool Zgłoś komentarz
      Ale jaja. W pewnym momencie było Japonia-Hiszpania 2:1 oraz Kostaryka-Niemcy 2:1, co dawało awans Japonii i Kostaryce, a Hiszpania i Niemcy poza Mundialem. Kolejne bramki strzelali już tylko
      Czytaj całość
      Niemcy. Bramki Niemców dały awans ... Hiszpanii. Hiszpania grała przeciw Niemcom, a Niemcy grali dla... Hiszpanii. Hitchcock :)
      • Beautyfullbool Zgłoś komentarz
        Hiszpania grała nie fair, podłożyła się. Zero zasługi Japończyków. Szacun dla Niemców za uczciwą grę do końca. W pewnym momencie było Japonia-Hiszpania 2:1 oraz Kostaryka-Niemcy
        Czytaj całość
        1:1, potem 2:2. Czyli Hiszpania podłożyła się Japonii, by wywalić Niemców , ale też by nie wpaść na Chorwację , a potem na Brazylię! Gdyby w tym momencie Niemcy się podłożyli i przegrali mecz z Kostaryką, to Hiszpania też by odpadła ! Ale Niemcy nie podłożyli się, choć mogli, grali fair do końca. Szacun.
        • Baran Śląsk Zgłoś komentarz
          Jestem Japończykiem i powiem wam tyle. Wy awansowaliście bez klasy i walki, tylko kalkulacjami. Jak chcecie grać tak jak my to musicie wykluczyć z kadry najsłabsze ogniwa - Szczesnego i
          Czytaj całość
          Lewandowskiego. Oni niestety psują grę waszej i tak słabej kadry.
          • Grieg Zgłoś komentarz
            Chyba znowu w Hiszpanach obudziła się skłonność do kalkulowania. Najpierw ich szczypiornistki wygrały z Niemkami na ME dokładnie tyle, ile trzeba, aby wyrzucić nas z turnieju, a teraz
            Czytaj całość
            ich futbolowi koledzy najwyraźniej uznali, że łatwiejszą przeszkodą w 1/8 będzie Maroko.
            • TS77 Zgłoś komentarz
              Hiszpania puściła mecz, ot cała tajemnica. Tylko Hiszpania nie spodziewała się, że Kostaryka nagle strzeli dwie bramki. Później wszystko wróciło do normy i zgodnie z planem
              Czytaj całość
              Hiszpanii.
              • samure Zgłoś komentarz
                Polska w meczu z Francją powinna atakować! Wszystko na jedną kartę!
                • Ires Zgłoś komentarz
                  Ten system jest w ogóle skopany.Zamiast bilansu bramek powinien być brany pod uwagę mecz między drużynami. W teorii Niemcy mogły się podłożyć Japonii a wtedy Hiszpania wyleciałaby
                  Czytaj całość
                  razem z nimi
                  • Na worku szef Zgłoś komentarz
                    Niemcy,Dania,Belgia jednym samolotem wrócą.Będzie taniej.
                    • Ires Zgłoś komentarz
                      Taaa, podłożyli się, wycykali przed Chorwacja. Woleli Maroko ;D
                      • Johnny Manero Zgłoś komentarz
                        Niesamowita postawa Japonii . Czapki z głów , a także mimo przegranej Kostaryki . Patrzcie ofiary losu jak wyglądają prawdziwi piłkarze .
                        • Long Penetrator Zgłoś komentarz
                          Teraz proszę porównać zaangażowanie Japończyków i tych naszych niedojd. Proszę o powtórkę z Meksyku 86....
                          • MadMaks Zgłoś komentarz
                            Co mi się wydaje, że Hiszpania nie chciała grać z Chorwacją...wolała Maroko. A, że przy okazji Niemcy out.... wartość dodana.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×