Peszko o aferze alkoholowej w kadrze. Zdradził, co zrobiłby z piłkarzami

- Chciałbym, żeby nie schowano ich do kosza. Ja też popełniałem mnóstwo podobnych błędów - przyznał Sławomir Peszko w Kanale Sportowym. Tak odniósł się do afery alkoholowej w reprezentacji Polski U17.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Sławomir Peszko WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Sławomir Peszko
Oskar Tomczyk, Filip Wolski (obaj Lech Poznań), Filip Rózga (Cracovia) i Jan Łabędzki (ŁKS Łódź) zaprzepaścili wielką, a może nawet życiową szansę.

Cała czwórka kadrowiczów podczas zgrupowania przed mundialem do lat 17 "poszła w miasto". Zostali przyłapani będąc pod wpływem alkoholu.

Więcej o ty temacie przeczytasz tutaj -->> Afera w młodzieżowej reprezentacji Polski. Czterech piłkarzy wyrzuconych z kadry!

Konsekwencje wyciągnięto natychmiastowo.
Wszyscy zostali usunięci ze zgrupowania.

- Dla mnie sytuacja była zero-jedynkowa. Wszyscy znali regulamin, dlatego decyzja nie mogła być inna - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty selekcjoner Marcin Włodarski (cały wywiad -->> TUTAJ).

- Chciałbym żeby mieli szansę naprawić ten błąd. Żeby ich od razu nie skreślić, nie schować do kosza - przyznał w Kanale Sportowym Sławomir Peszko, były reprezentant Polski, który w trakcie swojej kariery również miał "alkoholowe historie".

Zwrócił uwagę na to, że za jego czasów czegoś takiego nie było. Przyznał, że po spotkaniach analizowało się coś "przy piwie czy winie" w hotelu, ale nie było wychodzenia w miasto.

Obecnie trener Wieczystej Kraków wyszedł z ciekawą inicjatywą. - Ja całą czwórkę przyjąłbym do Wieczystej, żeby ich odbudować. Pokazać: panowie, nie tędy droga. Kto jak kto, ale ja też popełniałem mnóstwo podobnych błędów - przyznał i dodał, że ukaranych zawodników należy ukierunkować na piłkarską ścieżkę.

Peszko dostał też pytanie o to, jak sam postąpiłby w roli selekcjonera Włodarskiego. Czy też zdecydowałby usunąć się ich ze zgrupowania przed tak ważną imprezą, jak mistrzostwa świata?

- Tu nie ma dobrego rozwiązania. Ja bym ich zostawił ze względu na to, żeby mogli się odkupić, pomóc drużynie - przyznał. - Najgorsze, że to były mistrzostwa świata - zakończył.

Zobacz także:
Hajto mówi o aferze. Tak postąpiłby z młodymi piłkarzami
"Nieskromnie przyznam". Zieliński nie bał się tego powiedzieć

ZOBACZ WIDEO: Komedia na meczu polskiej ligi. Nagranie już krąży po sieci


Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Marcin Włodarski podjął słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×