Trzy słowa. Tak Lewandowski skomentował mecz z Eintrachtem

Getty Images / Rico Brouwer/Soccrates/Getty Images / Robert Lewandowski
Getty Images / Rico Brouwer/Soccrates/Getty Images / Robert Lewandowski

Robert Lewandowski niedługo po meczu Ligi Mistrzów z Eintrachtem Frankfurt zamieścił na Instagramie kilka zdjęć z tego spotkania. Krótko podsumował też występ swojej drużyny.

We wtorek FC Barcelona zanotowała domową wygraną 2:1 nad Eintrachtem Frankfurt w szóstej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Niemiecka ekipa objęła prowadzenie w 21. minucie za sprawą Ansgara Knauffa. Bohaterem gospodarzy został Jules Kounde, który w 50. i 53. minucie skompletował dublet.

W podstawowym składzie "Dumy Katalonii" znalazł się Robert Lewandowski. Polak przebywał na murawie do 66. minuty, kiedy to zastąpił go Ferran Torres. Chociaż miał kilka dogodnych okazji na zdobycie gola, zakończył mecz z "pustym przelotem".

ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem

Niedługo po zakończeniu spotkania 37-letni napastnik dodał na Instagramie kilka zdjęć z tego meczu. "Wygraliśmy u siebie!" - krótko podsumował występ FC Barcelony. Jego wpis odbił się szerokim echem - dość powiedzieć, że mimo późnej pory publikacji w ciągu kilku godzin zdobył ponad 105 tys. polubień.

Dodajmy, że Lewandowski wciąż czeka na swojego pierwszego gola w tej edycji Ligi Mistrzów. Po raz ostatni trafił do siatki w tych rozgrywkach w kwietniu br., kiedy to zaliczył dublet w ćwierćfinale z Borussią Dortmund.

FC Barcelona kolejny mecz rozegra już w sobotę. W 17. kolejce La Ligi podejmie na Camp Nou Osasunę Pampeluna. Początek o 18:30. Czas pokaże, czy polski napastnik znajdzie się w wyjściowym składzie na to spotkanie.

Komentarze (9)
avatar
hejtery to cz.uby z IQ 15
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
11
0
Odpowiedz
avatar
każdy troll jest upośledzony
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
11
0
Odpowiedz
avatar
mariusz żumirski
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
2
Odpowiedz
Nie zastosował trzech słów do trenera prowadzącego, takich jak onegdaj słuchacz do ojca prowadzącego? No to szkoda. 
avatar
Janusz Drabik
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
2
Odpowiedz
Mógłby mieć trochę wstydu i skończyć wreszcie pobyty na boiskach . Jego powolność i brak techniki jest nie na te czasy kiedy gra się bardzo szybko a co za tym idzie wyczerpująco . Stanie na boi Czytaj całość
avatar
Anna Lewa
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
3
Odpowiedz
napisałam mu to na kartce , drukowanymi literami 
Zgłoś nielegalne treści