Jeszcze tylko trzy jednostki treningowe dzielą piłkarzy Ruchu od wylotu na zgrupowanie do Turcji. Chorzowianie dzień przed obozem zmierzą się w Tychach z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Do tego czasu powinno wyjaśnić się czy już zimą na Cichą przejdzie Damian Świerblewski.
We wtorek piłkarze Ruchu przeszli badania pod okiem doktora Jerzego Wielkoszyńskiego. Jak udało nam się ustalić wyniki są obiecujące. Podczas zgrupowania w Turcji Niebiescy będą mogli pracować nad innymi elementami niż podczas obozu w Bielsku-Białej. - Na pewno warunki do treningu są tam obecnie lepsze niż teraz w Polsce. Zamiast walczyć z mrozem będziemy mogli popracować nad grą piłką i taktyką - cieszy się na zajęcia na zielonej murawie kapitan zespołu Grzegorz Baran.
W Chorzowie w dalszym ciągu trwa poszukiwanie lewego obrońcy. Po odejściu do Polonii Warszawa Tomasza Brzyskiego Ruch chce na tą pozycję pozyskać doświadczonego piłkarza, ale nie chce za niego przepłacać. Może się okazać, że takowy zawodnik na Cichą zimą nie trafi i Waldemar Fornalik będzie musiał na tej pozycji postawić gracza, który już znajduje się w kadrze zespołu. - Myślę, że lewy obrońca wyklaruje się podczas zgrupowania w Turcji - tłumaczy tajemniczo trener Niebieskich.
Dodajmy, że we wtorek działacze 14-krotnych mistrzów Polski przelali na konta piłkarzy kolejne zaległe pensje. Obecnie poślizg w wypłatach wobec zawodników zmniejszył się do miesiąca. Piłkarze w dalszym ciągu oczekują również na premie za wygrane mecze w bieżącym sezonie.