Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skandaliczna wypowiedź po meczu Odra - Warta. Trener wulgarnie skomentował pracę sędziego

Emocje wzięły górę na konferencji prasowej po spotkaniu Odry Opole z Wartą Poznań. Trener gospodarzy Dariusz Żuraw w wulgarny sposób skomentował pracę sędziego.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Piątkowy pojedynek zakończył się remisem 1:1. Gospodarze prowadzili po bramce Marcina Kocura w 23. minucie, zaś pod koniec z rzutu karnego wyrównał Artur Marciniak. Właśnie ta jedenastka podgrzała atmosferę w sztabie miejscowych. - Najwyższy czas, by ktoś powiedział o tym, co od jakiegoś czasu się u nas dzieje. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale kolejny już raz sędziowie opuszczają nasz stadion przy akompaniamencie wyzwisk, które nie nadają się do cytowania - stwierdził opiekun beniaminka, Dariusz Żuraw.

Po chwili dodał już bez zważania na słowa: - Momentami to jest naprawdę jawne sk***stwo. Żurnaliści obecni na sali nagrodzili tę wątpliwej klasy wypowiedź oklaskami.

- Nie mam pretensji do trenera Marka Kamińskiego, ale wcześniej mieliśmy taką samą sytuację. Co z tego, że ktoś nas przeprosi, jeśli w kolejnym meczu u siebie jesteśmy krzywdzeni - oznajmił Żuraw.

Szkoleniowiec zielonych nie podjął się oceny spornej sytuacji. - W akcję było zamieszanych zbyt wielu zawodników i dlatego nie widziałem dokładnie całego zdarzenia. Ja jestem trenerem, a decyzja należała do sędziego. Podyktował rzut karny i nie ma co dyskutować - powiedział Marek Kamiński.

Jeden z dziennikarzy próbował jeszcze sprowokować opiekuna zielonych, lecz ten nie uległ i w dalszą polemikę się nie wdawał.

O co natomiast cała awantura? Trzeba przyznać, że jedenastka może budzić kontrowersje, lecz na pewno nie był to rzut karny podyktowany "z kapelusza" i nic nie uzasadnia tak wielkich pretensji gospodarzy. W akcji, po której Michał Mularczyk wskazał na "wapno" Paweł Piceluk był szybszy od Krystiana Kowalczyka i gdy go wyprzedził, cały czas był naciskany. Do kontaktu między piłkarzami raczej doszło (tak sugerują powtórki). Zresztą upadek warciarza nie był teatralny, a przy rozpędzonym napastniku niewiele trzeba, by wytrącić go z równowagi.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • baseba Zgłoś komentarz
    Witam Po obejrzeniu skrótu widać że Odra była lepsza niestety sędzia ewidentnie promuje słabszą Wartę Poznań, bez urazu dla kibiców ale takie coś to tylko zaniżanie poziomu ligi!
    Czytaj całość
    Brawo za odwagę dla trenera Żurawia a PANOWIE przy "ZIELONYM STOLICZKU POBUDKA" co to za sędziowanie jest, zależy wam na zaniżaniu poziomu jakie sędziowanie taka liga od Ekstraklasy bo B klasę! Tu wstawiam link do skrótu! [youtube=roj6VP2ZKl0]
    • Mariusz M. Zgłoś komentarz
      Był karny tzn że był i nie ma sensu dyskusji a trener swoimi wulgaryzmami powinien przez dłuższy czas odpocząć od zawodu i zająć się w życiu czymś mniej stresującym dla dobra
      Czytaj całość
      drużyny tych młodych chłopaków dla których trener powinien być wzorem.
      • Monteskiusz Zgłoś komentarz
        Bodiczek, weź się nie kompromituj. Obrońca Odry ma ręce w górze, nie ma żadnego kontaktu fizycznego. Nagranie jest z takiej perspektywy, że nie widać dokładnie ile miejsca na boisku
        Czytaj całość
        oddzielało piłkarzy. Trzeba było być na stadionie i widzieć na żywo. Kolejny karny dla warty, który to już? No tak, jak nie idzie w uczciwej walce, to trzeba coś sędziemu sypnąć. Ale pamiętajcie kiedyś to się skończy!
        • Bodiczek Zgłoś komentarz
          Szanowni opolanie, beczycie jak mazgaje :) obejrzałem sobie te sytuacje i rozpedzony Piceluk został wytracony z rytmu przez obronce, ktory caly czas siedzial mu na plecach. a ty gamazi nie
          Czytaj całość
          komentuj karnych dla Warty, bo z Ostrovią dostalismy karnego za bezmyslna reke obroncy, ktory nawet nie protestował, bo zdawał sobie sprawę ze swojej głupoty. a z UKP karny był za kopnięcie w plecy Bartkowiaka. Ten wczorajszy to moze był taki miekki karny, ale Piceluk nie wylozyl sie jak primadonna, to był naturalny upadek wynikający z tego, ze go wytracono z rytmu. A wasz trener pokazał takie buractwo, ze szkoda gadać... Na szczęscie Kaminski sie nie dał sprowokować następnemu dziwnemu panu, który mu jakies przekupstwa zarzucił. Wiocha i siano w butach - to jest to co wasi ludzie wczoraj pokazali! Jakby Warta miała w taki sposób rozpamietywac błedy sędziów (a była ich cała masa na niekorzysc), to nie wiem... chyba siekiery musiałyby latać.
          • Monteskiusz Zgłoś komentarz
            Na oficjalnej stronie Odry Opole, jest materiał video z tego meczu. Drodzy czytelnicy obejrzyjcie sami i oceńcie. Dlaczego nie daliście linku do tej sytuacji? Macie jednak rację, to nie był
            Czytaj całość
            rzut karny z kapelusza, tylko z jednego, magicznego cylindra! Sam obserwator PZPN miał wielkie pretensje i uwagi do sędziego, ten pan już raczej kolejnego meczu dłuuugo nie po sędziuje.
            • gamazi999 Zgłoś komentarz
              Warta co mecz to karny, a w Opolu to już cuda się działy, nic się nie zmienia w piłce nożnej. Tragedia. A trener Odry miał w 100% racje jak i cały stadion. Kpiny z sędziowania!!!
              • Monteskiusz Zgłoś komentarz
                Osoba pisząca ten artykuł chyba na opisywanym meczu nie była. Sędzia gwizdał pod Wartę i nawet tego nie ukrywał. Niezliczona ilość dyktowanych rzutów wolnych dla lidera, mimo tego, że
                Czytaj całość
                często były to odbiory czyste. Kilka kontr Odry przerwane przez spalonego-widmo. I na deser rzut karny! Obrońca Odry Opole trzyma ręce w górze, napastnik oddaje niecelny strzał i upada...a sędzia wskazuje na wapno. Piłkarskie jaja! W 88 minucie Odra wykonuje rzut rożny, Dawid Tomanek oddaje strzał, z linii bramkowej wybija ją jeden z obrońców Warty.Cały stadion widzi tą sytuację, tylko nie arbiter i kończy spotkanie. Nie można tego inaczej opisać, korupcja rządzi! Kto był ten wie. Brawa dla piłkarzy i trenera Żurawia. Nerwy w takiej sytuacji puściłyby każdemu. Artykuł wyjątkowo jednostronny, warto się nad tym zastanowić. W końcu to portal ogólnopolski!
                • Marcin Messi Stępień Zgłoś komentarz
                  I Warcie znowu sie udało...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×