Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spryt Neymara i magia Sancheza wystarczyły na Real - relacja z El Clasico

Bez Jose Mourinho Real Madryt znów ma problemy w starciach z Barcą. Do wygranej nad Królewskimi nie potrzeba było nawet kunsztu Messiego. Tym razem bowiem ze świetnej strony pokazali się inni gracze.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Gerardo Martino ustawił Barcę zgodnie z oczekiwaniami. Największy znak zapytania  mieliśmy przy jednym miejscu w linii ataku i ostatecznie zamiast Pedro Rodrigueza czy Alexisa Sancheza szansę od pierwszego gwizdka otrzymał Cesc Fabregas. Prawdziwą rewolucję mieliśmy za to w zespole Realu Madryt.

Chyba nikt nie był w stanie przewidzieć podstawowej jedenastki Królewskich. Carlo Ancelotti zamienił system z 4-2-3-1 na 4-3-3. Dodatkowo rolę defensywnego pomocnika odgrywał nominalny obrońca - Sergio Ramos, a na szpicy w miejscu Karima Benzemy pojawił się Gareth Bale.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Taktyka włoskiego szkoleniowca zdecydowanie nie sprawdziła się w pierwszej połowie. Zbyt wielu pomocników było ustawionych defensywnie, przez co Victor Valdes praktycznie pozostawał bezrobotny. Dodatkowo bardzo skutecznie kryty był Cristiano Ronaldo, a Gareth Bale po kontuzjach wciąż nie jest piłkarzem, który jeszcze nie tak dawno fantastycznie prezentował się w Premier Legue.

Tymczasem Barca grała swoje i defensywną skałę Realu rozkruszyła w 19. minucie. Ostatnio krytykowany Andres Iniesta wypuścił lewą stroną pola karnego Neymar, który bardzo sprytnie po rykoszecie umieścił piłkę w siatce tuż przy długim słupku.

Co ciekawe, niewidoczny nie był tylko gwiazdor Realu Madryt, ale również FC Barcelony. Lionel Messi grał wyraźnie za linią napadu, nie ruszał wraz z atakami i ciągle szukał wolnego miejsca, ale głównie przed polem karnym.

Po zmianie stron Królewscy wyszli już ofensywniej ustawieni z myślą o wyrównaniu. Widowisko od razu nabrało rumieńców, a Królewscy byli bardzo bliscy zdobycia upragnionego gola. Ataki większą liczbą piłkarzy sprawiły, że defensywa Barcy już nie radziła sobie tak idealnie z przykryciem przyjezdnych gwiazd i o swoim kunszcie przypomniał Valdes, dla którego było to prawdopodobnie ostatnie El Clasico na Camp Nou.

Golkiper reprezentacji Hiszpanii świetnie bronił uderzenia Sami Khediry i Ronaldo. Dodatkowo miał wiele szczęścia przy atomowym strzale Benzemy z dystansu, po którym zatrzęsła się cała poprzeczka, a swoje "trzy grosze" dorzucił sędzia Undiano Mallenco, który przymknął oko na starcie Javiera Mascherano i Ronaldo w polu karnym Barcy. Jeśli należał się Królewskim karny, to Argentyńczyk powinien wylecieć z boiska.

Zamiast tego 9 minut po wejściu na boisko kapitalnym lobem popisał się Alexis Sanchez, który otrzymał podanie od Neymara. Gości stać było jedynie na honorowe trafienie w doliczonym czasie gry Jese Rodrigueza.

W poprzednich pięciu El Clasico Barca ani razu nie wygrywała. Wszystko za sprawą Jose Mourinho, którego serii nie przedłużył Carlo Ancelotti. Włoch przegrał spotkanie pod względem taktycznym - w pierwszej połowie jego ekipa nie istniała, Bale musi jeszcze poczekać na swoją szansę, a przez pełne 90 minut na boisku zabrakło niezwykle aktywnych Isco czy Alvaro Moraty. Były trener AC Milan czy PSG zdecydowanie przekombinował z ustawieniem jedenastki, a mina zdziwionego Ramosa przed pierwszym gwizdkiem idealnie to potwierdza.

FC Barcelona - Real Madryt 2:1 (1:0)
1:0 - Neymar 19'
2:0 - Sanchez 79'
2:1 - Jese Rodriguez 90+1'

Składy:

FC Barcelona: Valdes - Alves, Pique, Mascherano, Adriano - Busquets, Iniesta (77' Song), Xavi - Fabregas (70' Sanchez), Messi, Neymar (84' Pedro).

Real Madryt: Diego Lopez - Carvajal, Pepe, Varane, Marcelo - Khedira, Sergio Ramos, Modrić - Di Maria (76' Jese Rodriguez), Ronaldo, Bale (61' Benzema).

Żółte kartki: Busquets, Adriano (FC Barcelona) oraz Sergio Ramos, Bale, Khedira, Marcelo, Ronaldo (Real).

Sędzia: Undiano Mallenco.

Primera Division: Ekipa Pawłowskiego dostała lanie od przedostatniego zespołu

Czy piłkarze Realu Madryt mogą mieć pretensje do sędziego spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (67):

  • Wojteq Zgłoś komentarz
    moim zdaniem tak : 1 karny dla Barcy za faul na Cescu , 1 karny dla Realu za faul na Ronaldo , ręka Adriano moim zdaniem przypadkowa , poza tym przypominam że karny to nie jest pewny gol !!!
    Czytaj całość
    piękny gol Alexisa , świetny mecz Valdesa chociaż może mógł się lepiej zachować przy golu. Przypomnę jeszcze karnego z Elche kiedy to Real siedział cicho bo sędzia wypatrzył wynik to teraz moim zdaniem błędy sędziów były w obie strony , Bale porażka , rezerwowy za 91 mln...
    • Kacper Powrózek Zgłoś komentarz
      Jeśli chodzi o debiutantów, to na razie Neymar wyprzedza Bale'a o dwie długości. A jak radzili sobie poprzedni Brazylijczycy, debiutujący w hiszpańskim Klasyku? Jeśli ktoś jest ciekawy,
      Czytaj całość
      to na moim blogu znajdzie wpis o pierwszych meczach przeciwko Realowi Madryt takich piłkarzy jak Romario, Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho. Jak na ich tle prezentuje się występ Neymara? Każdy sam odpowie sobie na to pytanie, bo dla każdego ważniejsze są inne kryteria. http://kacperpowrozek.pl/brazylijscy-debiutanci-w-el-clasico-z-barcelony/
      • ikar Zgłoś komentarz
        pomijając wszystko to była najsłabsza barca od lat i to cieszy,,,
        • maro92 Zgłoś komentarz
          messi w formie;) Ale nawat przy takiej padace zdobedzie zlota pile, co w sumie nie moze dziwic po tym co wczoraj robil sedzia ktory podobno sprzyja realowi;)
          • Fan00 Zgłoś komentarz
            Brawo Barca! Moim zdaniem jednobramkowe zwycięstwo jest w pełni zasłużone. Realowcy mówią dużo o karnym, tak samo powinien być karny za faul Pepe na Cescu. To faktycznie były 2 karne, a
            Czytaj całość
            według mnie dobrze, że sędzia ręki nie odgwizdał, bo nie było tam żadnej premedytacji. Kapitalny mecz Neymara i to mnie najbardziej cieszy :D
            • LexoN Zgłoś komentarz
              "Messi made more tackles than any other player in this game. More than Alves, Pique, Mascherano and Adriano combined" - NIESPOTYKANE. To trzeba gdzieś zapisać albo coś.
              • -Night- Zgłoś komentarz
                56 procent ludzi POWINNO OD RAZU UDAC SIE DO OKULISTY.
                • HBLLove Zgłoś komentarz
                  Według mnie przy sytuacji z Ronaldo powinien być karny. Zawodnik Barcelony kompletnie nie interesował się piłką. Jego celem było wjechać bez pardonu w przeciwnika i tak zrobił. Niech mi tylko ktoś tutaj powie, że był zainteresowany piłką:
                  • LexoN Zgłoś komentarz
                    Ta ogólnie to polecam posłuchać bramek z komentarzem gości z RAC1. Może ktoś wie o kogo chodzi. Jeśli ktoś zainteresowany to podeślę linka. Odjazd gwarantowany
                    • arni72 Zgłoś komentarz
                      ale Real nie uciekl jak apator z zielonki i za to szacun !Visca el Barca !!!Hej hej FAlubaz
                      • LexoN Zgłoś komentarz
                        Oglądał ktoś mecz z komentarzem probarcelońskim/madryckim?
                        • Luka5z Zgłoś komentarz
                          [quote]Katastrofalny komentarz Orłowskiego[/quote] Też za nim nie przepadam. Jest chyba najgorszym expertem od ligi Hiszpańskiej. Dobrze że w Anglii jest Twarowski Nahorny para najlepszych
                          Czytaj całość
                          komentatorów w NC+
                          • J. Walker Zgłoś komentarz
                            Patrząc obiektywnie, mecz z początku był nudny, pomimo tego, że to Derby Europy, bym wyłączył, lecz pomijając tą chęć zostawiłem włączony. Katastrofalny komentarz Orłowskiego,
                            Czytaj całość
                            sora, ale tego gościa nie idzie słuchać. Carlo nie ma żadnej konsekwencji taktycznej, wstawia nową formację na tak ważny mecz i co? Gol bardzo prosty do straty przy takim czymś, zła defensywa. Drugiej bramki nie byłem w stanie zobaczyć przez zawiechę neta. Co jeszcze... Dziwne, że Bale grał od pierwszej minuty, ten człowiek wyglądał, jakby nie wiedział gdzie jest, a te jego strzały to już akt desperacji. Kiedy Benzema wszedł nie wierzyłem, że to jest ten sam gość, co pali setki i się plącze. Szkoda tego strzału, bo byłby piękny gol, ale cóż. Pech. Co jeszcze, dziwne, że Jese, taki talent nie wchodzi szybciej na boisko, bo jednak Bale był do zmiany od razu po 45 minutach. Szkoda, że Mou nie ma, ten potrafił ustawić ich odpowiednio, te zabójcze kontry. Ancelotti zabija Real, tak to można określić. Odseparowuje zawodników od gry z kontry, co idealnie działało na rzecz nieudolnej klepy.
                            Zobacz więcej komentarzy (54)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×