Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jakub Kosecki poobijany: Piłkarze Lecha urządzili polowanie na moje nogi

Po meczu z Lechem Jakub Kosecki wyglądał jakby wracał z wojny. Filigranowy pomocnik przyznał, że gospodarze go nie oszczędzali, a tuż po ostatnim gwizdku sędziego czuł się fatalnie.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Najgroźniej wyglądało starcie 23-latka... z Łukaszem Broziem. Obaj zawodnicy chcieli wybić piłkę sprzed własnego pola karnego i zderzyli się głowami. - Doskwierał mi straszny ból, ale nie tylko z tego powodu. Zostałem też pokopany, ucierpiały moje mięśnie, kończyłem mecz z dziurami w nogach. Zawodnicy Lecha urządzili na nie polowanie. Cieszę się, że jestem cały - przyznał Jakub Kosecki.

Jak 23-latek ocenił sam pojedynek? Czy rezultat 1:1 jest wiernym odzwierciedleniem boiskowych wydarzeń? - Zawsze chcemy wygrywać i tym razem również tak było. Na początku drugiej połowy strzeliliśmy gola, lecz bardzo szybko dostaliśmy odpowiedź. Po tej wymianie spotkanie się otworzyło i oba zespoły miały sytuacje. Można więc powiedzieć, że przed przerwą była wojna, a po zmianie stron już trochę futbolu. Uważam jednak, że tego drugiego było zdecydowanie za mało - dodał.

Czy hit 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy spełnił oczekiwania? - Nie zabrakło w nim "rąbanki", ale jadąc do Poznania wiedzieliśmy co nas czeka. Jeśli chodzi o moje odczucia, to remis jest w miarę zadowalający, co nie zmienia faktu, że prowadząc 1:0 powinniśmy się pokusić o trzy punkty. Niestety to się nie udało - stwierdził "Kosa".

Spotkanie w Poznaniu było dla ekipy Jana Urbana okazją do rehabilitacji za porażkę z Trabzonsporem w Lidze Europejskiej. - Remis to nie jest wynik marzeń, lecz stadion w Poznaniu to ciężki teren i w jakimś stopniu możemy się cieszyć. Byliśmy świadomi, że Lech spróbuje nam się zrewanżować za porażki z ubiegłego sezonu i na boisku było to widać - oznajmił.

Po zderzeniu z Broziem Kosecki miał na czole ogromnego guza. Dlatego po zakończeniu spotkania udał się do szpitala. Jeszcze w niedzielę wieczorem jego występ w starciu z Zawiszą Bydgoszcz stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie tak źle nie jest i 23-latek będzie w środę do dyspozycji Jana Urbana.

Jak przyznał sam zainteresowany, zderzenia z kolegą z drużyny trudno mu było uniknąć. - Nawet jak się stało metr obok siebie, to ciężko było cokolwiek usłyszeć, bo na stadionie panował niesamowity tumult. Komunikacja niestety zawiodła.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Lech Poznań - Legia Warszawa: oceny SportoweFakty.pl

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • Kris_IV Zgłoś komentarz
    co za płaczka....;/ Żal mi tego grajka... Myśli że tatuś mu wszystko załatwi w PZPN??? Niech zacznie grać bo ostatnio niczego nie pokazuje...
    • rafa78 Zgłoś komentarz
      Z dziurami w nogach pojedziesz do Bydgoszczy jak (ty )będziesz wyglądał (a jak biegał) wstyd !!! hahahaha
      • widziano busa Zgłoś komentarz
        buc, buc, buc, buc. taki cytat z piosenki mi sie przypomnial. :)
        • Andrzej M Zgłoś komentarz
          "Polowali " czy nie, zawodnik grający techniczną piłkę i bazujący na szybkości , nie powinien być zdziwiony .
          • miro7 Zgłoś komentarz
            Dlatego Lech strzelił tylko 1 bramkę,bo nie szukali bramek tylko zgrabnych nóżek Koseckiej!
            • kokoeurospoko Zgłoś komentarz
              Ma rację, chyba każdy go wczoraj sfaulował z Lecha, może trochę przesadza, ale widać było że polowali na jego nogi A najgorsza jest ta małpeczka Ceesay, za te swoje umyśle faule na
              Czytaj całość
              Brzyskim i innych powinien wylecieć z boiska
              • Z 1000 Zgłoś komentarz
                Ale się gwiazdorów natworzyło w tej kopaninie...nie wiem, czy się śmiać czy płakać. Lament jak z "Pudelka.pl" Zjedz Kosa SNICKERSA :)
                • kieras Zgłoś komentarz
                  polowali na jego nogi bo chceli zaobaczyc jego d...
                  • kedzior Zgłoś komentarz
                    Poobijali wielką gwiazdę a swój nabił mu nawet guza Niesamowite Powinien wystąpić do PZPN o odszkodowanie i zmienić dyscyplinę na szachy
                    • feanorr Zgłoś komentarz
                      O matko! To niedopuszczalne! Ubezpieczyć nogi tego geniusza na kwotę większą niż CR7!!!
                      • gacekkk Zgłoś komentarz
                        jaka gwiazda mmm... nawet go dotknąć nie można, niech pokaże dupę to zyska rozgłos, jest tylko synem swojego ojca, nic więcej sobą nie reprezentuje
                        • ogi30 Zgłoś komentarz
                          Nie wiem po co to naglasnianie tematu Koseckiego? Jemu samemu zalezalo na rozglosie czy dziennikarzom. Sam sobie robi antyreklame Kosa...po co ten lament?! Jak ktos wczoraj krzyczal na meczu z
                          Czytaj całość
                          lawki trenerskiej ''To nie warcaby ,k...a!'' :)
                          • Mrówa Zgłoś komentarz
                            Kosecka niech zmieni dyscyplinę na siatkówkę kobiecą. Chociaż tam by te dziewczę też zostało zjedzone.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×