Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Czyste konto Boruca i Everton dalej od LM

Arsenal Londyn może odetchnąć z ulgą. Artur Boruc i jego koledzy zatrzymali Everton. Wygrali z The Toffees 2:0 w meczu 36. kolejki Premier League.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Southampton ma tylko matematyczne szanse, aby poprawić swoją pozycję w lidze. Mimo to na koniec sezonu wciąż potrafi wykrzesać z siebie sporo motywacji do gry. Everton nie musiał być przez nikogo motywowany, ponieważ walczy o czwarte miejsce z Arsenalem Londyn. Tymczasem już pierwszej minucie Antolin Alcaraz tak nieszczęśliwie interweniował po dośrodkowaniu Rickiego Lamberta, że wpakował piłkę do własnej siatki. 

Dwa kwadranse później Roberto Martinez, menedżer Evertonu, przecierał oczy ze zdumienia, gdy Seamus Coleman skopiował wyczyn kolegi z zespołu i także pokonał własnego bramkarza. Emocje po tej bramce skończyły się, ponieważ goście nie byli w stanie poważnie zagrozić Arturowi Borucowi. Polski golkiper zachował czyste konto, a Święci wygrali 2:0. Jeśli Arsenal wygra swój mecz to będzie miał cztery punkty przewagi nad The Toffees, co na dwie kolejki przed końcem da im sporo komfortu.

Tymczasem na trzy "oczka" do Evertonu zbliżył się Tottenham Hotspur. Koguty ograły na wyjeździe Stoke City. Natomiast spore szanse na wyjście ze strefy spadkowej miało Fulham Londyn. The Cottagers jeszcze kwadrans przed końcem wygrywały z Hull City 2:0, by ostatecznie zremisować 2:2.  

Wyniki sobotnich meczów 36. kolejki Premier League:

Southampton - Everton 2:0 (2:0)
1:0 - Antolin Alcaraz (sam.) 1'
2:0 - Seamus Coleman (sam.) 31'

Fulham Londyn - Hull City 2:2 (0:0)
1:0 - Ashkan Dejagah 55'
2:0 - Fernando Amorebieta 58'
2:1 - Nikica Jelavić 75'
2:2 - Shane Long 88'

Stoke City - Tottenham Hotspur 0:1 (0:1)
0:1 - Danny Rose 33'

Swansea City - Aston Villa 4:1 (2:1)
1:0 - Wilfried Bony 10'
1:1 - Gabriel Agbonlahor 23'
2:1 - Jonjo Shelvey 27'
3:1 - Pablo Hernandez 73'
4:1 - Wilfried Bony 90+4' (k)

West Bromwich Albion - West Ham United 1:0 (1:0)
1:0 - Saido Berahino 11'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • ogi30 Zgłoś komentarz
    Dziękujemy Everton ;D!! Teraz tylko tego nie zaprzepaścić! Mam nadzieję,że to naprawdę ostatnia prosta ;p.
    • robal Zgłoś komentarz
      Everton to raczej sam się zatrzymał. Squeaky bum time ;)
      • bolo8333 Zgłoś komentarz
        redaktorzy zmieńcie tą tabele w końcu bo fulham ma pkt więcej a wy w uparte już kilka tygodni że nie ;))))
        • amalfitano Zgłoś komentarz
          Duże Bóg zapłać dla Świętych, choć na większe zasłużyli gracze Evertonu :) Teraz Arsenal musi zrobić swoje, 4 punkty przewagi na dwie kolejki do końca to byłaby solidna zaliczka.
          Czytaj całość
          Ponadto dużo się dzieje na dole, ważne zwycięstwo Swansea dające utrzymanie, także w West Bromwich i Hull mogą mocniej odetchnąć. Jutro kroi się genialny mecz, Cardiff vs Sunderland, tam się szykuje walka o (dolny) tron.
          • LexoN Zgłoś komentarz
            Everton strzelał, ale nie do tej bramki co trzeba. Szkoda, bo LM znacznie się oddaliła.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×