Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vojo Ubiparip chce być pierwszym napastnikiem Lecha Poznań

Jeszcze niedawno wydawało się, że Lech Poznań ma problem z napastnikami. Tymczasem sytuacja nie jest taka zła, a o miejsce w składzie w ataku szykuje się ostra rywalizacja.
Michał Jankowski
Michał Jankowski

W zeszłym sezonie Lech Poznań musiał sobie radzić tylko z Łukaszem Teodorczykiem po tym jak we wrześniu kontuzji doznał Vojo Ubiparip. Wiosną odpalił jeszcze młody Dawid Kownacki, ale nie miał on jeszcze na tyle doświadczenia, aby uciągnąć grę Kolejorza i był jedynie wartościowym zmiennikiem.

Wydawało się, że konieczne będzie więc wzmocnienie w formacji ataku. Ostatecznie po tym jak w klubie został Łukasz Teodorczyk żaden napastnik nie zasilił Kolejorza. W pierwszym spotkaniu z Nomme Kalju Mariusz Rumak wystawił z przodu Kaspera Hamalainena, co po raz kolejny okazało się błędem. Spotkanie z Piastem Gliwice pokazało jednak, że Lech w ataku może mieć nie problemy, a kłopot bogactwa. Trzy gole zdobył Vojo Ubiparip, a jednego dołożył Dawid Kownacki.


- To był mój pierwszy hat-trick w Lechu, ale nie w karierze. Cieszę się, bo to był mój powrót po ciężkiej kontuzji. Wygraliśmy wysoko, grałem dobrze i strzeliłem trzy bramki, także jestem szczęśliwy - mówi Ubiparip.

Serb przyznaje, że chciałby na stałe zadomowić się w pierwszym składzie. - Czuję się gotowy, aby zostać napastnikiem numer jeden. O tym zadecyduje jednak trener. Ja chcę grać, tak jak każdy. Czuję się dobrze i jestem gotowy do gry - kontynuuje Ubiparip.

Z powrotu do zdrowia i formy serbskiego zawodnika bardzo cieszy się również Mariusz Rumak. - Niezmiernie jestem z tego szczęśliwy. Był to jego pierwszy hat-trick w Polsce, w dodatku po kontuzji, więc trzymałem za niego kciuki. Forma Vojo rośnie i jestem przekonany, że z każdym kolejnym tygodniem będzie coraz lepsza - mówi trener Kolejorza.

Wkrótce do gry wróci również Łukasz Teodorczyk, który przechodził rehabilitację po kontuzji jakiej doznał pod koniec zeszłego sezonu. To zapowiada ostrą rywalizację o miejsce w ataku. - Wiem co to znaczy, gdy nie można grać. Dla piłkarza jest to coś najgorszego. Życzę Łukaszowi z całego serca, aby jak najszybciej wrócił do gry, bo rywalizacja jest czymś dobrym - dodaje Ubiparip.

Mariusz Rumak może mieć więc wkrótce ból głowy przy ustalaniu składu. Kolejorz rywalizuje jednak na trzech frontach, więc pole manewru jest jak najbardziej przydatne. - Grając co trzy dni będzie miejsce na boisku dla Ubiparip, Teodorczyka i dla Kownackiego. Mamy komfort trzech piłkarzy, którzy mogą grać na pozycji dziewiątki - kończy Rumak.

Jak Lech Poznań poradzi sobie bez Karola Linettego?

Kto powinien być pierwszym napastnikiem Lecha?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×