WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

U-21: Arena Lublin szczęśliwa dla biało-czerwonych - relacja z meczu Polska - Włochy

Na otwarcie Areny Lublin biało-czerwoni rozprawili się z Italią. Polacy po raz drugi pokonali Włochów w ramach Turnieju Czterech Narodów przy niemal 14-tysięcznej publiczności.
Paweł Patyra
Paweł Patyra

Nie minęło 120 sekund i Polacy objęli prowadzenie. W historii lubelskiego stadionu zapisał się Mariusz Stępiński. Świetnie z rzutu wolnego dośrodkował Piotr Zieliński, a napastnik Wisły Kraków popisał się celną główką.


Biało-czerwoni dyktowali warunki gry i mogli podwyższyć po kwadransie, ale uderzenie Stępińskiego wybił stojący na linii bramkowej obrońca Włoch. Chwilę później dwa razy szczęścia próbował Łukasz Wroński, lecz nie udało mu się zaskoczyć Ivana Provedela.

Pierwszą groźną akcję Włosi przeprowadzili w 30. minucie i Krystian Rudnicki spokojnie obronił płaski strzał Jacopo Manconiego. Tuż przed przerwą z rzutu wolnego przymierzył Leonardo Capezzi i ponownie na wysokości zadania stanął golkiper biało-czerwonych.

W drugiej połowie goście nieoczekiwanie doprowadzili do wyrównania. W 50. minucie Polacy zwlekali z wybiciem piłki, na 20. metrze przechwycił ją Manconi i posłał do siatki. Korzystny wynik sprawił, że włoski zespół postawił na defensywę i od czasu do czasu kontrował.

Polacy zaś ambitnie dążyli do wygranej, ale marnowali nawet wyborne okazje do zdobycia gola. W 60. minucie Zieliński strzelił Panu Bogu w okno, a osiem minut później Provedel wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z Przemysławem Frankowskim. Biało-czerwoni nacierali, lecz byli na bakier ze skutecznością.

Gospodarze dopięli swego w 84. minucie. Po wrzutce z rzutu rożnego Włosi wybili futbolówkę poza szesnastkę, a tylko na to czekał Frankowski, który mocnym uderzeniem podwyższył na 2:1. Kolejne trafienie 180 sekund później mógł dołożyć Dawidowicz, ale trafił w poprzeczkę. Otwarcie Areny Lublin biało-czerwoni uświetnili wygraną, a po meczu niemal 14-tysięczna rzesza kibiców żegnała ich gromkimi brawami.

Drużyna Marcina Dorny jest liderem Turnieju Czterech Narodów. W poniedziałek Polacy zmierzą się w Carouge ze Szwajcarią.

Drużyna Mecze Pkt Bramki
1. Polska 3 7 6:3
2. Włochy 3 3 3:5
3. Szwajcaria 2 2 1:1
4. Niemcy 2 1 0:1

Polska - Włochy 2:1 (1:0)
1:0 - Stępiński 2'
1:1 - Manconi 50'
2:1 - Frankowski 84'

Składy:

Polska: Rudnicki - Kędziora, Sadzawicki, Dawidowicz, Straus - Frankowski (86' Matynia), Zieliński, Murawski (65' Szymański), Uryga, Wroński (71' Formella) - Stępiński.

Włochy: Provedel - Nava, Barreca (84' Berra), Gagliardini, Vicari, Camigliano (70' Somma), Mattiello, Capezzi (66' Grassi), Garritano (66' Marsura), Fazzi (46' Rozzi), Manconi.

Żółta kartka: Vicari (Włochy).

Sędzia: Benjamin Kortus (Niemcy).

Widzów: 13 850.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • FF 0
    dzień cudów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Arcadius 0
    w jakimś stopniu na pewno, ale po za tym było trochę problemów ze sprzedawaniem biletów, słyszałem że na parę godzin przed meczem ciężko było kupić, część kas nie działała. Tuż przed meczem jedna kasa przeznaczona tylko dla mediów, czyli była ciągle pusta, a obok kasa z kilometrową kolejką. Można to było jakoś lepiej rozwiązać.

    Do tego śmieszne było wpuszczanie na stadion już parę minut po rozpoczęciu meczu na stadion, bramki otworzone, wszyscy na hurra, bilety w dłoń i łapki w górę :D Także, na dobrą sprawę mógł wejść i ktoś bez biletu z arsenałem przy pasie :D A wcześniej przeszukiwanie, skanowanie itd...

    No ale pierwszy mecz, następnym razem myślę że będzie lepiej.

    AlexLFC to nie wina organizatorow, tylko kibicow ze przychodzą na ostatni gwizdek, chyba ze o czyms nie wiem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AlexLFC 0
    to nie wina organizatorow, tylko kibicow ze przychodzą na ostatni gwizdek, chyba ze o czyms nie wiem
    Arcadius Naprawdę fajny mecz, nasi fajnie grali, mieli sporo sytuacji. I przede wszytskim super że wygrali. Doping rzeczywiście niezły.Jedynie co do kwestii organizacyjnych zarzut, że spora część kibiców weszła na stadion już po rozpoczęciu meczu ;/
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×