KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Southampton wrócił do wysokiej formy i urwał punkty Chelsea!

Southampton opanował kryzys i znów prezentuje bardzo solidny futbol. Ekipa Ronalda Koemana postawiła twardy opór Chelsea, wyrywając ostatecznie remis.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
The Blues zaczęli dość niemrawo i w 17. minucie zrobiło się sensacyjnie. Dusan Tadić zagrał za plecy obrońców, Sadio Mane wybiegł na czystą pozycję i widząc wychodzącego z bramki Thibauta Courtoisa przelobował go technicznym uderzeniem z 13 metrów. Ten gol zdeterminował przebieg całej pierwszej połowy. Ekipa Jose Mourinho podkręciła wprawdzie tempo, ale trafiła na momentami wręcz perfekcyjnie zorganizowaną defensywę rywala. W kilku akcjach The Blues wymieniali podania nawet w polu karnym przeciwnika, mimo to za nic w świecie nie mogli oddać strzału, bo tak niewiele miejsca pozostawiał im zespół Southampton. Wreszcie gdy wydawało się, że na przerwę gospodarze zejdą do szatni z prowadzeniem, ze znakomitej strony pokazał się Eden Hazard. Belg ruszył do prostopadłego podania Cesca Fabregasa, z łatwością zwiódł w polu karnym dwóch rywali i nie dał szans Fraserowi Forsterowi precyzyjnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka.
W drugiej połowie zespół Ronalda Koemana nie był już tak zdyscyplinowany jak przed przerwą i The Blues naciskali nieustannie. W 54. minucie Anthony Taylor podjął bardzo kontrowersyjną decyzję, karząc żółtą kartką za symulowanie Fabregasa, podczas gdy upadek Hiszpana spowodował Matt Targett i w tej sytuacji należało raczej wskazać na "wapno". Kilka chwil później Hazard oddał bardzo groźny strzał w kierunku dalszego słupka, lecz chybił o pół metra.

Londyńczycy atakowali, momentami wydawało się, że gol wisi w powietrzu, lecz zespół z St Mary's Stadium robił co mógł, by przecinać groźne dośrodkowania, blokować uderzenia z kilku metrów, a od czasu do czasu nieco dłużej przytrzymać piłkę. W 88. minucie za faul taktyczny drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Morgan Schneiderlin, lecz nawet w przewadze Chelsea nie potrafiła zadać decydującego ciosu.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Gwarantuje on londyńczykom zachowanie pozycji lidera, ale walka o tytuł nabiera rumieńców, bo ekipie Jose Mourinho coraz bardziej depcze po piętach Manchester City. Święci udowodnili natomiast, że ostatnie zwycięstwa z Evertonem i Crystal Palace nie były dziełem przypadku, lecz zwiastowały powrót do solidnej formy z pierwszej fazy sezonu.

Southampton - Chelsea Londyn 1:1 (1:0)
1:0 - Sadio Mane 17'
1:1 - Eden Hazard 45+1'

Składy:

Southampton: Fraser Forster - Toby Alderweireld, Jose Fonte, Maya Yoshida (62' Florin Gardos), Matt Targett, Steven Davis (77' Shane Long), Victor Wanyama, Morgan Schneiderlin, Dusan Tadić (58' James Ward-Prowse), Graziano Pelle, Sadio Mane.

Chelsea Londyn: Thibaut Courtois - Branislav Ivanović, Gary Cahill, John Terry, Filipe Luis, John Obi Mikel (74' Didier Drogba), Nemanja Matić, Andre Schuerrle (46' Willian), Cesc Fabregas, Eden Hazard, Diego Costa (89' Loic Remy).

Żółte kartki: Maya Yoshida, Morgan Schneiderlin, Graziano Pelle (Southampton) oraz Nemanja Matić, Cesc Fabregas (Chelsea Londyn).

Czerwona kartka: Morgan Schneiderlin /88' za drugą żółtą/ (Southampton).

Sędzia: Anthony Taylor.

Widzów: 31 641.


->Wyniki Premier League

->Tabela Premier League

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17)
  • JA BUK Zgłoś komentarz
    nie wszystkie mecze da sie wygrac mistrzostwo i tak maja w kieszeni
    • pumaking Zgłoś komentarz
      karny na Cescu powinien być więc mysle ze sędzia troche przyczynił się do tego ze Chelsea nie wygrało :/
      • Alain Zgłoś komentarz
        Nie "chcem", ale "muszem", więc piszę. Taka sobie oto luźna historyjka, jeśli dla kogoś oparta na faktach, to oczywiście przypadkowo: Mianowicie, jest taka liga w Europie, gdzie dwie
        Czytaj całość
        bardzo dobre drużyny uciekają reszcie stawki jeszcze przed półmetkiem rozgrywek. Myliłby się jednak ten kto pomyśli, że wszystko odbywa się zgodnie z zasadami uczciwej rywalizacji. Jednej drużynie odgwizduje się wymyślonego karnego, tylko po to by ta mogla "wygrać" mecz 1:0. Drugiej natomiast nie odgwizduje się karnego, który jest ewidentny i który może dać drużynie 3 punkty. Oczywiście wszystko to pewnie "dla dobra rywalizacji", tak żeby przypadkiem ta "niewłaściwa drużyna" za bardzo nie uciekała tej "właściwej". Wszystko to odbywa się już teraz na długo przed końcem rozgrywek. Może to przez to, że nie zawsze na koniec ligi tej "właściwej drużynie" trafi się taki "ugodowy przeciwnik" jak na przykład QPR i na przykład trzy sezony temu (zbieżność nazwy drużyny jak i okresu wstecz, który przytoczyłem - oczywiście przypadkowa)...
        • Lesspain Zgłoś komentarz
          Jeszcze ewidentny faul na Fabregasie w polu karnym. Ehh, szkoda tych dwóch punktów.
          • Grzmotu BKS Zgłoś komentarz
            Nie taki diabeł straszny, i możliwy do dogonienia. :)
            • Hockley Zgłoś komentarz
              Dwie odmienne połowy, a tak nie da się wygrywać spotkań. Beznadziejna, choć z golem pierwsza połowa, druga dominująca, ale co z tego, skoro bez trafienia. Głupio stracone punkty, a w
              Czytaj całość
              Nowy Rok wyjazd do Tottenhamu i tam znowu może dojść do utraty punktów, jeśli coś nie drgnie. Chelsea grając na wyjeździe momentami zmienia się nie do poznania, na minus. City ma u siebie Sunderland i 1 stycznia może dojść do zmiany lidera. Przynajmniej na to wszystko wskazuje, chyba że The Blues zagrają na White Hart Lane jak należy i zmażą plamę z dzisiaj. "Święci" święci nie byli, bo nie wiem ile nabili na licznik fauli, szczególnie na Hazardzie, ale była tego spora liczba. Słabiutki występ Costy, fatalnie Schurrle, który jak tak dalej pójdzie będzie zaraz na wylocie z klubu. Po raz kolejny potwierdza się, że luka w jakości zespołu jest na prawym skrzydle. Brakuje tam prawdziwie klasowego zawodnika.
              • ikar Zgłoś komentarz
                średnia Chelsea nie potrafiła wygrac z Sotonem, bardzo dobrze, może niektórzy kibice tej druzyny przestana byc tak pewni co do tytułu, mówiłem ze City nie powiedzieli ostatniego słowa i
                Czytaj całość
                miałem rację, tak grająca Chelsea bedzie miala kolosalne problemy ze zdobyciem mistrza, a i w lidze mistrzów moze okazac sie ze PSG tez za silne
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×