Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Anglii: Liverpool był o krok od sensacyjnej porażki

Liverpool FC był o krok od odpadnięcia z Pucharu Anglii. Przegrywał z Boltonem Wanderers aż do 86. minuty, ale ostatecznie zdobył dwa gole i wygrał.

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Po remisie na Anfield rywalizacja przeniosła się na stadion piłkarzy występujących na co dzień w The Championship. Brendan Rodgers nie zdecydował się wystawić od pierwszej minuty Daniela Sturridge'a, który w weekend wrócił po kontuzji i od razu zdobył bramkę. Anglik ponownie usiadł na ławce rezerwowych.

Od pierwszych fragmentów przewagę osiągnęli goście, którzy szybko chcieli wyjść na prowadzenie i ostudzić zapędy Kłusaków. Jednak z czasem animusz Liverpoolu malał aż w końcu mecz wyrównał się, a sytuacji pod obiema bramkami było bardzo mało.

W 31. minucie Bolton uchronił słupek po tym jak Raheem Sterling uderzył z dwunastu metrów. To była najlepsza sytuacja w pierwszej połowie spotkania.
Po zmianie stron gospodarze wywalczyli rzut karny. Do futbolówki ustawionej jedenaście metrów od bramki LFC podszedł Eidur Gudjohnsen i pokonał Simona Mignoleta. Sytuacja The Reds skomplikowała się.

Kilka minut później za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Neill Danns i gospodarze musieli radzić sobie w dziesiątkę. Długo jednak udawało im utrzymać się korzystny rezultat.

Dopiero w 86. minucie Sterling z kilku metrów skierował piłkę do siatki i zapobiegł sensacji w środowym spotkaniu. Pięć minut później The Reds postawili kropkę nad "i". Piękny strzał oddał Coutinho i to Liverpool awansował do piątej rundy.

Bolton Wanderers - Liverpool FC 1:2 (0:0)
1:0 - Eidur Gudjohnsen (k.) 58'
1:1 - Raheem Sterling 86'
1:2 - Philippe Coutinho 90+1'

Składy:

Bolton: Andy Lonergan - Dean Moxey, David Wheater, Mathhew Mills, Dorian Dervite, Tim Ream, Josh Vela, Liam Feeney, Neil Danns, Zach Clough (72' Liam Trotter), Eidur Gudjohnsen.

Liverpool: Simon Mignolet - Emre Can, Martin Skrtel, Mamadou Sakho, Joe Allen (70' Daniel Sturridge), Steven Gerrard, Alberto Moreno, Lazar Marković (65' Fabio Borini), Adam Lallana (54' Jordan Henderson), Philippe Coutinho, Raheem Sterling.

Czerwona kartka: Neill Danns /66' - za drugą żółtą/ (Bolton).

Żółte kartki: Neil Danns, David Wheater, Neil Danns (Bolton) oraz Joe Allen (Liverpool).

Sędzia: Roger East.

Puchar Anglii: Manchester United bez worka bramek

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • ChichaUtd Zgłoś komentarz
    Kurde........ Szkoda Kłusaków.
    • Apator Fan Zgłoś komentarz
      http://gfycat.com/MilkyEntireImperatorangel Cou < 3
      • Grek Zorba Zgłoś komentarz
        Tylko wstyd, że pokonali ich dopiero za drugim podejściem. Ciekawe czy gdyby teraz w bramce stał ten cały Bogdan wszystko dobrze by sie skończyło?
        • Apator Fan Zgłoś komentarz
          Zacznijmy od tego,że cały mecz Liverpool atakował.Sędzia jednak postanowił "umilić" LFC widowisko i wydrukować w skandaliczny sposób karnego dla Boltonu.W międzyczasie 2 razy The Reds
          Czytaj całość
          obijali słupek i raz poprzeczke.W końcówce jednak wszystko poszło po naszej myśli.Genialne podanie Cana do Sterlinga przy 1 bramce i cudowny strzał Coutinho na 2-1.Droga do Wembley otworzyła się dosyć szeroko.Teraz trzeba odegrać się Crystal za ostatnie 2 mecze.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×