Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Triumfalny marsz Biało-Czerwonych do Francji! - relacja z meczu Polska - Gruzja

Trwa piękna seria reprezentacji Polski! W meczu 6. kolejki el. Euro 2016 Biało-Czerwoni rozgromili Gruzję w Warszawie 4:0 i są już jedną nogą we Francji, gdzie zostaną rozegrane XV Mistrzostwa Europy.
Maciej Kmita
Maciej Kmita

Bramki na wagę zwycięstwa i obrony pozycji lidera gr. D eliminacji zdobyli niezawodni Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski. Ten pierwszy w 62. minucie kapitalnym uderzeniem z 20 metrów dał Biało-Czerwonym prowadzenie 1:0, a "Lewy" między 89. a 93. minutą skompletował swój drugi hat-trick w narodowych barwach! Przy dwóch bramkach asystował mu Milik, a przy jednej wracający do reprezentacji po 19-miesięcznej przerwie Jakub Błaszczykowski.


Biało-Czerwoni przystąpili do spotkania bez dwóch podstawowych obrońców. Ze względu na kumulację kartek pauzować musiał Kamil Glik, a uraz wykluczył z udziału Jakuba Wawrzyniaka. Zestawiając blok obronny, Adam Nawałka nie mógł brać też pod uwagę kontuzjowanych Pawła Olkowskiego i Artura Jędrzejczyka. Glika na środku defensywy zastąpił mający za sobą naprawdę udany sezon Michał Pazdan, dla którego był to piąty występ w kadrze Nawałki, ale pierwszy w meczu o stawkę i pierwszy na środku obrony - wychowanek krakowskiego Hutnika wcześniej grał w reprezentacji tylko jako defensywny pomocnik. 28-latek spisał się bez zarzutu i selekcjoner po raz kolejny udowodnił, że potrafi dokonywać właściwych wyborów. Z kolei zastępcą Wawrzyniaka na lewej stronie obrony był Maciej Rybus, dla którego również był to reprezentacyjny debiut na tej pozycji, choć grał na niej w ostatnich meczach sezonu rosyjskiej ekstraklasy.

Gruzini też zagrali w Warszawie w składzie dalekim od optymalnego. Z powodu kartek nie mógł wystąpić lider defensywy Saba Kwirkwelia z Rubina Kazań, a uraz wykluczył z gry najlepszego napastnika gości Lewana Mczedlidzego z Empoli FC. Z kolei Dżaba Kankawa z Dnipro Dniepropietrowsk znalazł się poza kadrą, choć nie był ani zawieszony za kartki, ani kontuzjowany.

Względem marcowego spotkania z Irlandią (1:1) doszło jeszcze do dwóch zmian w wyjściowym składzie Polski. Olkowskiego zastąpił Łukasz Piszczek, który nie mógł zagrać w Dublinie z powodu urazu. Tomasza Jodłowca u boku Grzegorza Krychowiaka zmienił z kolei Krzysztof Mączyński, co oznacza, że Adam Nawałka zdecydował się na taki sam duet środkowych pomocników, co w listopadowym meczu z Gruzją w Tbilisi (4:0).

Pierwsza połowa przebiegła zgodnie z planem, czyli pod dyktando Biało-Czerwonych, którzy od pierwszego gwizdka ruszyli na skomasowaną obronę Gruzji, a ze sztandarem szturm prowadził aktywny od samego początku Kamil Grosicki. Skrzydłowy Stade Rennes w ciągu pierwszych pięciu minut przeprowadził dwa szybkie ataki skrzydłem, po których jednak jego podania nie dochodziły do adresatów. W 10. minucie sam "Grosik" zszedł w pole karne rywali, a po dośrodkowaniu Piszczka uderzył prosto z powietrza, ale Giorgi Loria nie musiał interweniować.

Podopieczni Kachabera Cchadadzego ograniczali się tylko do defensywy i sporadycznych kontrataków, ale drużyna Adama Nawałki szybko potrafiła się organizować po stracie piłki. Dość powiedzieć, że w I połowie Łukasza Fabiański na linii interweniował tylko raz - w 43. minucie po anemicznym uderzeniu Sandro Kobachidzego z 25 metrów. Biało-Czerwoni sami też potrafi przeprowadzić szybką w kontrę. Jak w 14. minucie, gdy po odbiorze Sławomira Peszki ruszyli czterech na trzech, a akcję minimalnie niecelnym strzałem z narożnika pola karnego zakończył Grosicki.

W pierwszym kwadransie bramkarz Gruzji na linii nie musiał interweniować ani razu, ale od 16. minuty na Stadionie Narodowym zamiast meczu Polska - Gruzja rozgrywany był pojedynek Polska - Loria. Najpierw w 16. minucie golkiper Olympiakosu Pireus obronił uderzenie Peszki z pięciu metrów. Trzy minuty później po kapitalnym prostopadłym podaniu Krychowiaka na bramkę gości ruszył Lewandowski. Kapitan kadry odparł atak Gurama Kaszii, minął Lorię i posłał piłkę do pustej bramki, ale na linii bramkowej wślizgiem zatrzymał ją Aleksandre Amisulaszwili. Po chwili "Lewy" otrzymał szansę na dobitkę, ale jego uderzenie Loria zbił na rzut rożny.

W 22. minucie Loria znów stanął na wysokości zadania, gdy po centrze pełnego werwy Grosickiego w kolejnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Lewandowski, ale gruziński golkiper w nieprawdopodobny sposób zbił piłkę nad poprzeczkę swojej bramki.

Podopieczni Adama Nawałki mieli pełną kontrolę, ale do przerwy nie potrafili wypracować sobie kolejnych sytuacji podbramkowych. W 42. minucie wobec bezsilności kolegów na strzał 30 metrów zdecydował się Arkadiusz Milik, ale choć jego uderzenie było dobre, Loria poradził sobie z jego obroną.

Po przerwie obraz meczu się nie zmienił, ale w 50. minucie po raz pierwszy zrobiło się gorąco pod polską bramką, gdy po centrze Dżano Ananidzego tuż obok słupka zagłówkował Kaszia. Na początku drugiej połowy Biało-Czerwoni prowadzili grę, ale to goście z Gruzji byli konkretniejsi w działaniach. W 60. minucie po nieudanym wybiciu Łukasza Szukały Waleri Kazaiszwili uderzył nieprzyjemnie z 20 metrów, ale Fabiański nie dał się zaskoczyć.

Po tej interwencji "Bambiego" Polska ruszyła z kontrą, w której wywalczył rzut rożny i był to kluczowy moment spotkania. Po krótko rozegranym kornerze Milik znalazł się z piłką na 25. metrze od bramki Gruzji i uderzył lewą nogą tak, że Loria tym razem nie miał żadnych szans na interwencję. To czwarty gol Milika w el. Euro 2016. 21-latek wcześniej trafiał do siatki w meczach z Niemcami, Szkocją i w pierwszym pojedynku z Gruzją.

W 64. minucie powrót do reprezentacji Polski zaliczył Jakub Błaszczykowski - to jego pierwszy występ w narodowych barwach od listopada 2013 roku. Były kapitan Biało-Czerwonych zastąpił w składzie Peszkę, a kibice zgromadzeni na Stadionie Narodowym zgotowali mu bardzo ciepłe przyjęcie. Już w 69. minucie "Kuba" mógł zaliczyć asystę, ale po jego centrze Grosicki zagłówkował tuż obok słupka bramki Lorii.

W 81. minucie kolejna niewykorzystana sytuacja mogła zemścić się na gospodarzach. Giorgi Nawalowski przedarł się lewą stronę w pole karne Polski i z narożnika "16" huknął tak, że piłka była całkowicie poza zasięgiem Fabiańskiego, ale na jego szczęście futbolówka ostemplowała poprzeczkę jego bramki.

Polakom udało się uniknąć błędu z marcowego meczu z Irlandią, gdy prowadząc 1:0, w ostatnich minutach dali się zepchnąć rywalom do głębokiej defensywy. Tym razem w ostatnim kwadransie inicjatywę również posiadał rywal, ale końcówka należała do Biało-Czerwonych. W 89. minucie Lewandowski znalazł się sam na sam z Lorią po podaniu Milika i nie zmarnował swojej trzeciej w tym spotkaniu szansy. Po chwili gwiazdor Bayernu Monachium zamienił na gola dośrodkowanie Błaszczykowskiego, w 93. minucie wykorzystał kolejne podanie Milika, kompletując swój drugi w karierze reprezentacyjny hat-trick. Po tym popisie "Lewy" ma na koncie już siedem bramek w el. Euro 2016!

To czwarte zwycięstwo Polski w drodze na XV Mistrzostwa Europy. Po sześciu rozegranych spotkaniach Biało-Czerwoni mają na koncie 14 punktów i są jedną z dziewięciu niepokonanych w rozgrywkach ekip. Mało tego, z 20 zdobytymi bramkami jesteśmy najskuteczniejszą drużyną eliminacji. W 7. serii zagramy na wyjeździe z Niemcami, których w październiku ograliśmy w Warszawie 2:0.

Polska - Gruzja 4:0 (0:0)
1:0 - Milik 62'
2:0 - Lewandowski 89'
3:0 - Lewandowski 90+1'
4:0 - Lewandowski 90+3'

Składy:

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Łukasz Szukała, Michał Pazdan, Maciej Rybus - Kamil Grosicki (79' Tomasz Jodłowiec), Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński, Sławomir Peszko (64' Jakub Błaszczykowski) - Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski

Gruzja: Giorgi Loria - Ucha Lobjanidze, Guram Kaszia, Aleksandr Amisulaswili, Lasza Dvali, Giorgi Navalovski - Tornike Okriaszwili (46' Murtaz Dauszwili), Jano Ananidze, Aleksandr Kobachidze (76' Bachana Tskhadadze), Waleri Kazaiszwili - Mate Vatsadze (63' Giorgi Chanturia).

Żółte kartki:

Sędzia: Aleksiej Kulbakow (Białoruś).

Widzów: 56512.

Wybierz najlepszego zawodnika
Reprezentacja Polski
wybierz zawodnika
  • Łukasz Fabiański
  • Łukasz Piszczek
  • Łukasz Szukała
  • Michał Pazdan
  • Maciej Rybus
  • Kamil Grosicki
  • Grzegorz Krychowiak
  • Krzysztof Mączyński
  • Sławomir Peszko
  • Arkadiusz Milik
  • Robert Lewandowski
  • Wojciech Szczęsny
  • Artur Boruc
  • Łukasz Broź
  • Tomasz Jodłowiec
  • Thiago Cionek
  • Tomasz Kędziora
  • Marcin Komorowski
  • Michał Kucharczyk
  • Karol Linetty
  • Sebastian Mila
  • Piotr Zieliński
  • Jakub Błaszczykowski
Reprezentacja Gruzji
wybierz zawodnika
  • Giorgi Loria
  • Guram Kaszia
  • Tornike Okriaszwili
  • Jano Ananidze
  • Aleksandr Kobachidze
  • Waleri Kazaiszwili
  • Giorgi Chanturia
Wydarzenie:

Polska - Gruzja

Sędzia:

Aleksiej Kulbakow

Reprezentacja Polski awansuje na Euro 2016 z 1. miejsca w grupie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (81):
  • Mirosław Naleziński Zgłoś komentarz
    Lewandowski zaliczył piękny tryplet pod koniec meczu Polska - Gruzja. Znajdzie się w k. Guinnessa?
    • BKSIK Zgłoś komentarz
      Cały Qly, nastrzelał jak już przeciwnik oddał mecz i "zszedł do szatni". Teraz dopiero odpali kilka petard na Gibraltar hahaha. Milik klasa, zdecydowanie napastnik nr 1 w reprezentacji.
      Czytaj całość
      Awans blisko, ale trzeba zapunktować z Irlandią i Szkocją(3-4pkt)
      • Debylek Zgłoś komentarz
        Szkocja do tej pory idzie z nami łeb w łeb. Nie ma powodów do Huraoptymizmu. Przykłady: 1. remis u siebie: Polska - Szkocja 2:2 2. (Irlandia) Irlandia - Polska 1:1, Irlandia - Szkocja 1:1 3.
        Czytaj całość
        (Gruzja) Szkocja - Gruzja 1:0, Polska - Gruzja 4:0, Jeżeli Szkocja pokona u siebie Niemcy i wygra na wyjeździe z Gruzją (pokonała ich nawet na gruzińskiej ziemi Irlandia 2:1) to będzie w takiej samej sytuacji jak my. Dopiero po tych dwóch meczach Szkocji można powiedzieć coś o naszych szansach na bezpośredni awans. Trzeba było strzelić drugą bramkę Irlandii jak prowadziliśmy 1:0, zamiast cofać się pod swoją bramkę i wtedy moglibyśmy mówić o jeden nodze nad Sekwaną.
        • Karolina 11 Zgłoś komentarz
          Nie ma innej opcji! Trzeba awansować!
          • exyou Zgłoś komentarz
            jak dla mnie to jest skandal. I nic nie odwróci mojej opinii. Pie**oleni paralitycy. Jakie 4-0, nie czekałem po meczu na studio wzajemnego lizania c**ja. Otóż, fakty są takie, że po bramce
            Czytaj całość
            na 1-0 zdominowała nas dzicz pod nazwą Gruzja, na którą prawdopodobnie wystarczyłby pressing Podbeskidzia w postaci Macieja Iwańskiego. To było straszne, Lewandowski ze Znicza, Krychowiak z c*uj wie skąd, bo nikt nie wie, gdzie grał jak ku*wa nie grał w piłkę. Mączyński to prowo Nawałki, każdy ma prawo. Grosicki głupszy od doniczki. Do czasu wpi**dolenia drugiej bramki, a jak wiadomo, bliżej była Gruzja, zastanawiałem się tak szczerze, z czym do ludzi, jakie ME, gdy dominuje nas Gruzja. To jest straszne, nie straćmy perspektywy, ale połowa z tych jeb**ch tuzów w reprze nadal walczy z niewidzialnym wrogiem. Pełen szacunek dla Kuby Błaszczykowskiego, który wchodzi i gra, jakby to był pierwszy raz. Fajnie, awansujmy na te mistrzostwa, skompromitujmy się. Jaranie się remisem Szkocji, gdy tak naprawdę wygrana Irlandii nas ustawia. Podsumowując, nie widziałem w tych eliminacjach gorszej gry reprezentacji. To jest co najwyżej wyższy stopień niepełnosprawności. Mnie to nie imponuje. Nie dam się oszukać przy okazji. Nadal ta kadra jest słaba.
            • bandol Zgłoś komentarz
              najwięcej się wypowiadają ci od cyrku na motorach haha poracha
              • mariuszgb Zgłoś komentarz
                I na h....j nam jechać na euro. Po to aby znowu nas kompromitowac przed całą Europą
                • harding Zgłoś komentarz
                  Gruzini tym razem rozkleili się po drugim golu, nieco strasząc w drugiej połowie. Pròcz pewnej wygranej cieszy gra fair obu drużyn - mecz o punkty bez żółtej kartki to spora rzadkość
                  • JDW21 Zgłoś komentarz
                    Mączyński słaby, Peszko słaby...Grosicki - dużo wiatru, mało pożytku. Trzeba ich wymienić i będzie lepiej, albo po prostu dziś skrzydłowi mieli słabszy dzień (w co wątpie). Poza
                    Czytaj całość
                    tym ten hattrick lewego to niezły hit! I brawo za wygraną.
                    • Marcin-ZG Zgłoś komentarz
                      Strasznie nie lubię takiego hurra optymizmu.
                      • 286dx Zgłoś komentarz
                        Na ten moment Peszko i Mączyński to nieporozumienie w kadrze. Dziś słaby mecz miał też Krychowiak. Gdyby nie Milik i Lewy to pewnie byłoby 0:0 więc cała pomoc też słaba. Oprócz zmian
                        Czytaj całość
                        bo Kuba dał spory impuls.
                        • monia z orzesza Zgłoś komentarz
                          Brawo chlopcy jeszcze z niemcami chociaz remisik no i z dwa mecze wygrane i pakujemy tasze
                          • AMON Zgłoś komentarz
                            Brawo dla Nawałki poukładał właściwie te "klocki" na EURO wierzę że wyjdziemy z grupy :)
                            Zobacz więcej komentarzy (68)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×