WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sebastian Steblecki ma wolną rękę od trenera. "Lubię takich zawodników"

Sebastian Steblecki przed rundą wiosenną dołączył do Górnika Zabrze i ma szansę stać się czołowym piłkarzem śląskiego klubu. - Lubię takich zawodników - powiedział trener Leszek Ojrzyński.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
East News

W trakcie zimowej przerwy do Górnika Zabrze dołączyło sześciu nowych zawodników. Jednym z nich jest Sebastian Steblecki, który pokazał się z dobrej strony podczas okresu przygotowawczego. W sparingach zdobył dwie bramki, a także notował asysty przy trafieniach kolegów. Tak dobra postawa sprawiła, że ma on szansę stać się czołowym graczem Górnika Zabrze.

- To zdecydowanie lepszy i dojrzalszy piłkarz niż kilka lat temu. Jest bardziej odpowiedzialny. Byłem nim zainteresowany, gdy pracowałem w Koronie Kielce. Potrzebowałem takiego zawodnika, grającego jeden na jeden i odważnie do przodu. Śledziłem jego karierę, nadarzyła się okazja, by go tutaj ściągnąć. W Zabrzu byli potrzebni ludzie do zwiększenia rywalizacji o pierwszy skład, a za takiego zawodnika uważam Stebleckiego. W okresie przygotowawczym bardzo dobrze to wyglądało, teraz zaczynamy okres startowy i oby wyglądało to podobnie - stwierdził Leszek Ojrzyński.

Trener Górnika Zabrze nie ukrywa, że Steblecki ma od niego wolną rękę i może decydować się na indywidualne akcje. - Lubię takich zawodników, którzy podejmują ryzyko i grają jeden na jeden - oczywiście na połowie przeciwnika i w obrębie bramki. Wtedy stwarza się przewaga i jest więcej stałych fragmentów. To daje drużynie bardzo dużo, a takich zawodników w polskiej lidze mamy mało. To się wiąże z pewnością, zgraniem i zaufaniem. Na sparingach wyglądało to bardzo dobrze. Sebastian napędzał dużo akcji, strzelił dwie bramki, notował asysty. Oby dawał tyle drużynie w meczach ligowych - powiedział Ojrzyński.

W trakcie zimowej przerwy zabrzański klub przebudował kadrę i dokonał sześciu transferów. Celem było zwiększenie rywalizacji w zespole. - Poprzednie nasze transfery nazwane "last minute", to każdy z tych zawodników gdzieś zaistniał. Nie punktowaliśmy rewelacyjnie, ale każdy z tych piłkarzy coś dał Górnikowi. Teraz jest nowy rozdział, drużyna się zmieniła i myślę, że jakościowo to jest lepszy zespół. Wszystko i tak zweryfikuje boisko - ocenił Ojrzyński.

Zobacz wideo: Sezon 2015/2016 w wykonaniu Lecha będzie niczym scenariusz filmowy? "To byłoby niesamowite"

Źródło: TVP S.A.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×