WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wydali 140 mln euro na transfery. Zanotowali najgorszy sezon w historii

Singapurski właściciel miał gwarantować budowę drużyny na miarę Ligi Mistrzów. Okazało się, że pieniądze trzeba jeszcze umieć wydać, a przede wszystkim znaleźć odpowiedniego trenera.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
PAP/EPA / EPA/Juan Carlos Cardenas

To miał być ambitny projekt zespołu, który w przeszłości zagrażał wielkim z Barcelony i Realu. Nic jednak nie poszło tak jak zakładano. Wydane ogromne pieniądze na transfery zostały zmarnowane. Valencia tak złego sezonu jeszcze nie miała, choć - jak się wydawało - drużyna przed sezonem została wzmocniona.

Kupiono m.in. Rodrigo z Benfiki za 30 mln euro, Alvaro Negredo z Man City za 28 mln, Aymen Abdennour z Monaco za 21 mln, Andre Gomes i Joao Cancelo (obaj z Benfiki) po 15 mln euro, Santi Mina z Celty za 10 mln euro. To nie wszystko, ale pokazuje, że właściciel z Singapuru, Peter Lim, nie szczędził pieniędzy na transfery.

Mniej milionów, więcej jaj

Nie wystarczyło jednak korzystać z portfela biznesmena, którego majątek wyceniany jest na ponad 2 mld dolarów. Czterech trenerów w sezonie, z wyśmiewanym Garym Nevillem na czele, stanowi obraz tego, co działo się w klubie. Doszła do tego opinia najbardziej zmanierowanego zespołu w lidze i fatalny wynik jak na możliwości zespołu. Dwunaste miejsce, 44 pkt zgromadzonych w 38 meczach i najgorszy finisz w La Liga, odkąd wprowadzono zwycięstwa za trzy punkty.

ZOBACZ WIDEO Euro 2016: Piotr Zieliński czuje, że jest wart 15 milionów euro

Kibice na ostatnim meczu u siebie z Realem Sociedad śpiewali, żeby było "mniej milionów, a więcej jaj". Już wiadomo, że w zespole dojdzie do małego trzęsienia ziemi. Ogromne wydatki na pensje to przeszłość. Cięcia mają objąć około trzydziestu procent budżetu, a szatnię ma opuścić chociażby Sofiane Feghouli, który kasuje 7,5 mln euro za sezon.

Kiedy wreszcie Valencia zwolniła w marcu Neville’a (trzy wygrane w szesnastu meczach w Primera Division), rozgrywki zakończył Pako Ayestaran. Dziennikarze apelują, żeby dać mu pracować, ale jego wynik nie był imponujący - w ośmiu meczach zdobył dziesięć punktów. W gazetach pojawiały się plotki, że singapurski właściciel chce wyłożyć nawet 19 mln euro za sezon, żeby ściągnąć Jose Mourinho.

Dziennikarze zajmujący się Valencią podkreślali, że błędem było pozbycie się trenera Nuno Santo, który po 1,5 roku pracy wyleciał w listopadzie zeszłego roku. Klub pod jego wodzą nie osiągał rewelacyjnych wyników, ale patrząc na dokonania jego następców i tak było świetnie.

Lim poddał się jednak presji kibiców, którzy domagali się głowy trenera i zastąpienia go kimś z bardziej znanym nazwiskiem. Padło na Neville’a, który miał przeszłość piłkarską, ale niemal żadną szkoleniową. Jak więc trafił do Valencii? Był przyjacielem i - w niewielkim stopniu - biznesowym partnerem singapurskiego miliardera.

220 mln euro na minusie

Właściciel zarządzał całym interesem z Azji, a na miejscu sterowali wszystkim jego współpracownicy, z dyrektorem sportowym Jesusem Garcią Pitarchem na czele. Krytyka za transfery spadła zarówno na niego, jak i Nuno Santo. M.in. za sprowadzenie Negredo, który zaliczył słabiutki sezon, a także Rodrigo, który w ciągu dwóch lat zdobył w lidze pięć bramek i od początku miał problemy z kolanami.

Największe problemy drużyna miała w szatni. Neville od początku czuł się jako obcy. Do prasy przeciekały informacje o rzekomych kłótniach trenera z zawodnikami, ale nie wiadomo do teraz, kto przekazywał te wieści. Kibice byli wściekli, bo obiecywano im drużynę na miarę Ligi Mistrzów (w sezonie 2015/2016 odpadli w fazie grupowe), a wyszła klapa.

Dziennikarze przypominają jednak, że Lim przejął zadłużoną drużynę, gdzie po stronie minusów widniała kwota 220 mln euro. Zobowiązał się spłacić nie tylko te długi, ale i zainwestować w akademię dla młodych zawodników. Singapurski inwestor jest wielkim fanem piłki w swoim kraju, dlatego zaraz po sezonie drużyna poleciała do Azji na serię pokazowych meczów oraz imprez charytatywnych. Przynajmniej pod względem finansowym jest lepiej.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
forbes.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Manolo Darek 0
    no i wszystko w temacie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dakota123 0
    Gościu co Ty wypisujesz za głupoty ,tego się nawet nie da czytać .Chyba ktoś powinien się przyjrzeć Twojej pracy bo wychodzi brak znajomości tematu klubu i wgl ten artykuł jest bez sensu napisany .... Artykuł jest zlepkiem jakiś opinii dziennikarzyn i Ty ty wszystko zlepiłeś bez ładu i składu ... Poza tym te brednie zakłamują fakty :
    1) Pittarch został dyrektorem w trakcie tego sezonu więc jak on mógł ściągnąć Negredo ?? jego jedynymi transferami były wypożyczenia Siquery i Cheryszwa .Poza tym jest chwalony w Valenci za swoj profesjonalizm .
    2) Kiedy Feghouli zarabiał 7,5 ml ? Przez cały kontrakt czyli przez 5 lat może i tak .Zarabiał coś koło 1,5 mln na sezon . Najwięcej w Valencii zarabiający piłkarz dostaje bodajze 4,5 mln
    3)Poza tym odejście Nuno było koniecznością ponieważ się wypalił ,a stwierdzić soc po fakcie jest łatwo .Poza tym z Nuno i tak bysmy nie awansowali do europejskich pucharow .

    Chłopie zajmij się czymś innym niż pisaniem artykulow ,bo tylko denerwujesz takimi wypocinami kibicow zasluzonego klubu i przedstawiasz klub w nieprawdziwm swietle . Ja jakbym tak wykonywał swoja prace to bym jej nie miał .nie pozdrawiam

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pablo80 - RSKZ 0
    Największa porażka to oddanie Jonasa. Cała trójka z Benfiki to przy nim leszcze. Zwłaszcza po tym co chłopak wyczyniał w tym sezonie u Mistrza Portugalii.
    Manolo Darek widac ze autor nie ma za bardzo pojecia o czym pisze.mieszkam we valencia od 16 lat y wyklaruje co nieco.feguli odchodzi bo sie mu konczy kontrakt w czerwcu a nie ze wzgledow ekonomicznych.po drugie wszystkie te transfery oprocz abdenura byle przed 2 laty.wtym roku doszedl takze siqueira z atletico y cheryszew.ci dwaj to sa wypozyczenia.cheryszew bardzo dobry ale przewlekle kontuzje.jak zaczal grac odrazu lepiej szlo valenci.wydawalo sie ze nevil znalazl formule na lepsza gre ale jak ruski sie zkontuzjowal to wszystko wrocilo do normy.nevil byl zoltodziobem ale robil rzeczy bardzo dobrze.poprostu z tym zespolem nic nie mozna zrobic.oprocz 6,7 zawodnikow cala reszta jest do niczego.druga liga hiszpanska.klamstwem jest ze nie chcial sie uczyc jezyka nevil.codziennie o 6 rano uczyl sie jezyka przed treningami .na wlasne zyczenie.po to rzeby lepiej sie porozumiewac z pilarzami.i nigdy ale to nigdy nie odmowil wywiadu na konferencji.kolejny bzdet to klotnie z pilarzami.klotnie to mial nuno poprzedni trener.kolejny babol to 180milionow na pensje.to byl budzet klubu na sezon a co za tym idzie transfery wyplaty stadion i tak dalej.dziennikarze wcale nie pisza ze lepszy byl nuno.bzdura.dalej jesus garcia.wiec ten pan sie nazywa dokladnie jesus garcia pitarch i jest dyrektorem sportowym dopiero w tym sezonie i nie ma nic wspolnego z transferem rodrigo przed 2 laty ani negredo.za to odpowiada nuno dzieki ktoremu zwolniono z klubu rufete i ayale odpowiedzialnych za transfery.nuno chcial byc wszystkim w klubie.trenerem,robic transfery i menagerem.po to zeby swoj kolega mendes mogl wysylac do valencia byle jakich pilkarzy,robic nazwisko i spredawac pozniej.i ten super agent mendez chcial podeslac valenci goscia ktory byl kontuzjowany chronicznie.nazywal sie rodrigo caio.rufete ktory byl odpowiedzialny za transfery zrobil badania i sie wydalo.i jako nuno i mendez sa kolegami lima,wlasciciela,spowodowali ze rufete wylecial.tu we valencia jest takie powiedzenie rodrigo caio,contigo empezo todo.co znaczy rodrigo caio z toba zaczelo sie wszystko.od tego momentu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×